Koszykarki Pszczółki długo męczyły się z beniaminkiem, ale zainkasowały komplet punktów w Gdańsku

SZUPTI
Piotr Jaruga
Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin wygrały w sobotę wyjazdowe starcie z zespołem AZS Uniwersytet Gdański 83:79 w meczu 16. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet. To dziesiąte zwycięstwo podopiecznych trenera Krzysztofa Szewczyka w tym sezonie. Do triumfu poprowadził Pszczółkę amerykański duet, środkowa Briana Day i rozgrywająca Alexis Peterson. Pierwsza z nich zdobyła 28 punktów, natomiast druga oczko mniej od swojej rodaczki.

– Na pewno nie będzie to łatwy mecz, jak mogłoby się wydawać niektórym po spojrzeniu na tabelę. One w ostatnim czasie pozyskały cztery zawodniczki i gdyby grały od początku sezonu w takim składzie, zapewne walczyłyby o czołową ósemkę. To jest zdecydowanie lepszy zespół, aniżeli wskazuje to obecnie ich dorobek punktowy. Musimy zagrać naprawdę dobre spotkanie, żeby być w miarę spokojni o końcowy wynik i wrócić z Gdańska ze zwycięstwem – mówił przed sobotnim spotkaniem Krzysztof Szewczyk, trener Pszczółki.

Lubelski szkoleniowiec nie pomylił się, bowiem gdańszczanki nie przestraszyły się zdecydowanie wyżej notowanych rywalek, rzucając Pszczółce w pierwszej kwarcie aż 30 punktów. Przyjezdne również dobrze zagrały w ofensywie, jednak miały na koncie cztery oczka mniej od miejscowych po premierowej odsłonie (26:30).

Na początku drugiej kwarty lublinianki szybko wyrównały, a następnie po rzucie zza linii 6,75 m Agnieszki Szott-Hejmej wyszły na prowadzenie 33:32. Gdański beniaminek nie zamierzał odpuszczać i zanotował serię 7:0, co pozwoliło gospodyniom odskoczyć na 39:33. Po pierwszej połowie AZS Uniwersytet miał pięć oczek zaliczki (46:41).

Po półtorej minuty gry w trzeciej kwarcie team z Gdańska prowadził już 49:41, a w 24 minucie 58:51. Pszczółka zbliżyła się co prawda na różnicę jednego oczka, ale przed decydującą odsłoną, to podopieczne Mirosława Orczyka miały nadal przewagę jednego punktu (65:64).

Prowadzenie dla przyjezdnych odzyskała dopiero w 36 minucie Peterson, wykorzystując dwa rzuty osobiste (69:68). Na trzy minuty przed końcem konfrontacji gospodynie ponownie prowadziły (73:72) i wynik meczu nadal był sprawą otwartą. Po celnych rzutach Peterson i Day Pszczółka odskoczyła na 76:73, ale chwilę potem trójką odpowiedziała Ukrainka Olena Samburska i na tablicy wyników ponownie pojawił się remis po 76. Gdy do końca starcia pozostawało 50 sekund sfaulowana została Litwinka Giedre Labuckiene, która nie pomyliła się z linii rzutów wolnych. Następnie po niecelnym rzucie miejscowych za trzy punkty trafiła Day i praktycznie było po meczu, gdyż zespół z Lublina miał przewagę pięciu oczek (81:76). Nadzieje gdańszczanek na końcowy triumf odżyły jeszcze na 26 sekund do końca pojedynku, bowiem celnie za trzy przymierzyła ich liderka Tierra La She Ruffin-Pratt (79:81). Zespół Krzysztofa Szewczyka nie dał sobie jednak już odebrać wygranej, a wynik potyczki dwoma celnymi osobistymi ustaliła Peterson.

AZS Uniwersytet Gdański - Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS 79:83 (30:26, 16:15, 19:23, 14:19)
AZS Uniwersytet: Frolkina 19, Ortiz 18, Ruffin-Pratt 17, Pachurina 12, Samburska 6, P. Kuras 5, A. Kuras 2, Kosalewicz, Szczęśniak, Stępień. Trener: Mirosław Orczyk
Pszczółka: Day 28, Peterson 27, Labuckiene 14,Adamowicz 9, Szott-Hejmej 5, Popović, Degbeon. Trener: Krzysztof Szewczyk
Sędziowali: Damian Ottenburger, Krzysztof Tuński, Marcin Gawron

Dramat Pawła Brożka. Czy zakończy karierę?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr
2 lutego, 03:20, Gość:

Nie lepiej wygrać męcząc się na wyjeżdzie w hali gospodarza niż paść na twarz po świetnej walce i nikłej POrażce. Szkopków nawet victoria lubelskiej drużyny nie cieszy tylko mamroczą coś POd nosem.

Świetnie czytasz i piszesz po szkopsku .

G
Gość

Nie lepiej wygrać męcząc się na wyjeżdzie w hali gospodarza niż paść na twarz po świetnej walce i nikłej POrażce. Szkopków nawet victoria lubelskiej drużyny nie cieszy tylko mamroczą coś POd nosem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3