Krzysztof Cugowski i Zespół Mistrzów w Radiu Lublin

DS
Krzysztof Cugowski, były wokalista Budki Suflera, nie daje o sobie zapomnieć. W piątek wystąpi na scenie w Radiu Lublin
Krzysztof Cugowski, były wokalista Budki Suflera, nie daje o sobie zapomnieć. W piątek wystąpi na scenie w Radiu Lublin Małgorzata Genca
Muzyczna emerytura to nie jest stan, w którym Krzysztof Cugowski potrafiłby się odnaleźć. Jego życie to muzyka i scena. Pomimo zakończenia działalności Budki Suflera, wokalista wciąż jest aktywny zawodowo. O czym przekonamy się już w piątek.

Na początku stycznia 2014 roku Budka Suflera ogłosiła, że kończy swoją działalność. Dla większości fanów, ta informacja była szokująca. Niektórzy spekulowali, że to tylko marketingowy chwyt. Po kilku miesiącach okazało się, że muzycy nie żartowali.

Pożegnalny koncert Budki Suflera z fanami z Lublina jak i z całej Polski odbył się we wrześniu na placu Zamkowym. Było zjawiskowo. Teren pod Zamkiem wypełniło dosłownie morze ludzi.

Jednak to nie było ostatnie słowo muzyków Budki. Wszyscy członkowie nie potrafią się rozstać ze sceną i wciąż koncertują ale w różnych zespołach. Tak jak i Krzysztof Cugowski.

Ale od początku.

Krzysztof Cugowski związany jest z muzyką od najmłodszych lat. Jeszcze jako uczeń liceum założył w 1969 roku Budkę Suflera, ale już rok później dołączył do zespołu Romualda Lipki Stowarzyszenie Cnót Wszelakich. Jednak w tym początkowym okresie grupa nie mogła liczyć na sukces. W 1972 zespół postanawia powrócić do nazwy Budka Suflera.

Przełom przychodzi dopiero dwa lata później. Wszystko za sprawą dziennikarza Radia Lublin Jerzego Janiszewskiego, który proponuje zespołowi nagranie utworu „Ain’t No Sunshine” z repertuaru Billa Withersa z polskim tekstem. Tak powstaje „Sen o dolinie”, dzięki któremu Budka Suflera dostaje propozycje nagrania płyty od Polskich Nagrań. Jeszcze w tym samym roku powstaje legendarny utwór „Cień wielkiej góry”, a rok później na rynek trafia debiutancka płyta o tym samym tytule.

Album po latach jest bez wątpienia ikoną w historii polskiego rocka. Na krążku oprócz wspomnianego już utworu „Cień wielkiej góry” znalazły się też „Jest taki samotny dom” czy epicka suita „Szalony koń”. Zespół ma już zagwarantowany sukces.

Jednak po wydaniu drugiego albumu „Przechodniem byłem między wami” Krzysztof Cugowski odchodzi z Budki Suflera i rozpoczyna karierę solową a także współtworzy zespoły Spisek i Cross. W tamtym okresie Krzysztof Cugowski wydaje płytę „Wokół cisza trwa” (1979 r.) oraz Podwójna twarz (1983 r.) z zespołem Cross.

W 1984 roku Krzysztof Cugowski powraca do Budki Suflera i jeszcze w tym samym roku wydają płytę „Czas czekania, czas olśnienia”. Od tamtej pory wokalista jest nierozerwalnie związany ze swoim macierzystym zespole, aż do zakończenia działalności.

Przez lata swojej aktywności zespół zyskał wielopokoleniową publiczność i bez wątpienia osiągnął na polskiej scenie niebywały sukces.Krzysztof Cugowski występując z Budką Suflera nie zapomniał też o karierze solowej wydając m.in. dwa albumy „Integralnie” oraz „Przebudzenie”.

Po kilkudziesięciu latach na scenie trudno dziwić się wokaliście, że po zakończeniu działalności Budki Suflera nie myśli o artystycznej emeryturze.

Krzysztof Cugowski z Zespołem Mistrzów
Radio Lublin
piątek, godz. 19.00
wejściówki rozdawane na antenie RL

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

widocznie nie jest zmęczony pracą, miał i ma lajtowo, bo ja czekam jeszcze dwa miesiące na przejście na emeryturę jak na "zbawienie". Dosyć orki za najniższą krajową przez 40 lat.

l
lubelak

Lublin. Znając życie będzie to pół Radia Lublin ich rodziny i znajomi. Tak samo było jak w tym miejscu wystąpili Cugowscy. Zatem wystąpi absolutna legenda muzyczna Lublina która to ma nie mały udział w tym że to Studio nosi własnie takie imię. Reszta będzie mogła sie przekonać słuchając Radia Lublin bo bedzie transmisja online. Dobre i to.

Dodaj ogłoszenie