Krzysztof Zalewski powraca do CSK z Czesławem Niemenem

ds
Jakub Bodys/Archiwum
Jeżeli bierze się na warsztat twórczość takiej osobistości muzycznej jak Czesław Niemen, to można spodziewać się wszystkiego. Od totalnej porażki do wielkiego sukcesu. Zalef z tej potyczki wyszedł obronną rękę.

Jego album „Zalewski śpiewa Niemena” ukazał się pod koniec stycznia bieżącego roku i dotarł na 4 pozycję OLiS. W lutym mogliśmy go usłyszeć w Centrum Spotkania Kultur.

- Publiczność wszędzie przyjmuje nas entuzjastycznie. Tak też było w Lublinie, co cieszy podwójnie, bo to przecież mój heimat, moja mała ojczyzna. Każdy koncert jest dla naszego zespołu wielkim przeżyciem, a granie tych piosenek, mimo że niektóre z nich mają ponad 50 lat, dostarcza nam olbrzymiej frajdy. Wyobrażam sobie, że podobne emocje musiały towarzyszyć Niemenowi i jego muzykom. Czujemy się szczęśliwi mogąc grać te utwory - mówił na łamach Kuriera Krzysztof Zalewski po lutowym koncercie w CSK.

A setlista jest bardzo urozmaicona. Znajdziemy na niej m.in. „Kwiaty ojczyste” i „Jednego serca” z płyty „Enigmatic” czy „Pielgrzym” z „Aerolitu” lub „Spojrzenie za siebie” z „Terra Deflorata”. Oczywiście nie mogło zabraknąć największego przeboju Czesława Niemena, czyli utworu „Dziwny jest ten świat”.

Jak podkreślał Zalef płyta ta z założeniami miała być osobistymi interpretacjami utworów Czesława Niemena, a nie klasycznym cover albumem.

Ciekawostką jest, że płyta „Zalewski śpiewa Nieme-na” została nagrana na tzw. „setkę”, czyli praktycznie na żywo, a jej rejestracja zajęła zaledwie trzy dni. Dzięki temu chciano uzyskać klimat nagrań studyjnych z lat 60.

- Musiałem pogodzić się z tym, że nie wszystko będzie perfekcyjne. To dla mnie dobre ćwiczenie terapeutyczne. Czasem mniej znaczy więcej - mówił Krzysztof Zalewski, który znany jest ze swojego profesjonalizmu i skłonności do częstych poprawek. - Teraz dodałbym do albumu solowe utwory sióstr Przybysz, może kilka kolejnych utworów Niemena, no i chętnie jeszcze raz nagrałbym „Dziwny jest ten świat”, skoro już nauczyłem się go śpiewać nie krzycząc - wyznał ze śmiechem artysta.

Zaangażowanie ze strony Krzysztofa Zalewskiego było na tyle duże, że na czas nagrań i trasy koncertowej odstawił papierosy. Po premierze odbył także warsztaty wokalne we Włoszech.

Efekty będziemy mogli usłyszeć już w ten piątek w Centrum Spotkania Kultur.

Zalewski śpiewa Niemena

CSK, Plac Teatralny 1
piątek, godz. 19.00
bilety - 79/129 zł

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz też: Krzysztof Zalewski: Nie staram się myśleć, że jestem zupełnie wyjątkowy. I tak jestem egoistą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie