Lubelskie: Matura w lockdownie. Jak będzie wyglądać?

Klaudia Olender
Klaudia Olender
Maturzyści przystąpią tylko do części pisemnej i to też w wersji nieco okrojonej Karolina Misztal
Kiedy i w jakiej formie odbędą się egzaminy maturalne? To pytanie, co chwilę zadają ci, którzy dokładnie za trzy tygodnie odbiorą świadectwa ukończenia szkół ponadpodstawowych/liceów i techników. A im bliżej zapowiadanego terminu, tym więcej stresu i niepewności.

Jeszcze do niedawna pierwsze dni maja oznaczały początek ponaddwutygodniowego maratonu maturalnego. Pandemia jednak nauczyła nas, że „wszystko się może zdarzyć” i nawet to, co najbardziej prawdopodobne, może okazać się niepewne. No właśnie, tak było z tegorocznym powrotem uczniów do szkół i zeszłorocznymi maturami, których termin został przesunięty o ponad miesiąc, przez co maturzyści zamiast w maju, uzupełniali arkusze egzaminacyjne w samym środku wakacji. Jak będzie w tym roku?

- Robimy wszystko, by matury odbyły się w normalnych terminach. Podjęcie jednak decyzji przeciągamy na przyszły tydzień – powiedział w piątek w porannej rozmowie w RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski. Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin później do tej kwestii odniósł się prezydent Andrzej Duda, który po Radzie Gabinetowej zorganizował briefing nt. dalszej strategii w walce z covid-19. - W bardzo zdecydowany sposób minister Czarnek zagwarantował, że wszystko odbędzie się zgodnie z tym, co zostało zapowiedziane 16 grudnia ub.r. Egzaminy ósmoklasistów, jak i przede wszystkim egzaminy maturalne odbędą się w terminie. Matury rozpoczną się 4 maja, będą trwały ponad 20 dni i będą przeprowadzane wyłącznie w formie pisemnej – zapowiedział prezydent.

Zatem jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem i statystyki przypadków nie pójdą w górę, a my nie pójdziemy przykładem Francji, Słowacji czy Anglii, gdzie odwołano egzaminy, to tegoroczni maturzyści zasiądą do szkolnych ławek 4 maja o g. 9 i rozpoczną maturalny maraton testem z języka polskiego, tradycyjnie później zmierzą się z „królową nauk”, a następnie z językiem angielskim. Maraton pisemny zakończy się 20 maja. Ci, którzy nie będą mogli stawić się w tym terminie, mogą skorzystać z dodatkowego czerwcowego (1-16 czerwca), z kolei sesja poprawkowa przewidziana jest 24 sierpnia. Na testach będzie obowiązywać ścisły reżim sanitarny, choć jak czytamy w ostatnim zapisie rozporządzenia związanego z obostrzeniami, tegoroczni maturzyści i ósmoklasiści podczas egzaminów mają być zwolnieni z obowiązku zakrywania ust oraz nosa.

Co jeszcze się zmieni?

Ze względu na pandemię i nauczanie zdalne egzaminy odbędą się na podstawie wymagań egzaminacyjnych, a nie, jak było dotychczas, w oparciu o podstawę programową. Maturzyści przystąpią tylko do części pisemnej i to też w wersji nieco okrojonej. W arkuszach z j. polskiego będą tym razem do wyboru trzy tematy wypracowań (dwie rozprawki i analiza tekstu poetyckiego). Jeśli chodzi o listę lektur obowiązkowych to nie dokonano w niej żadnych zmian. Znajdziemy w niej „Bogurodzicę”, wybrane pieśni, treny i psalmy Kochanowskiego, „Dziady” cz. III i „Pana Tadeusza” Mickiewicza, „Lalkę” Prusa, „Weselę” Wyspiańskiego, wybrane opowiadanie B. Schulza i „Ferdydurkę” W. Gombrowicza. Do tego oczywiście dochodzą lektury z wcześniejszego czyli tzw. trzeciego etapu edukacyjnego m.in. wybrane treny Kochanowskiego, w tym na pewno V, VII i VIII, „Dziady” cz. II Mickiewicza wybrana powieść Sienkiewicza czy choćby „Zemsta” Fredry.

Po tych kierunkach będziesz mieć niskie zarobki! Oto najmnie...

Z kolei z matematyki zadań maturalnych będzie mniej, zwłaszcza tych otwartych, zredukowano też ilość maksymalnych punktów do uzyskania z 50 na 45, a także zakres wiedzy m.in. o ostrosłupach, graniastosłupach i funkcjach (np. wyznaczanie wartości funkcji kwadratowej w przedziale domkniętym i szkicowanie wykresu funkcji wykładniczych dla różnych podstaw), równaniach trzeciego i wyższego stopnia, wykluczono błąd bezwzględny i błąd względny przybliżenia, zmniejszono wymagania tego, co trudno opanować zdalnie czyli m.in. zadań dot. brył obrotowych.

Zmieni się również poziom języka angielskiego, m.in. z zakresu środków gramatycznych.

Istotną różnicą jest także zniesienie obowiązku przystąpienia do egzaminu z jednego przedmiotu na poziomie rozszerzonym jako warunku zdania matury. Oczywiście „nie trzeba” nie oznacza, że nie warto, bo jednak dodatkowy przedmiot zwiększa możliwość dostania się na wymarzony kierunek studiów.

Czy tematy maturalne wyciekły?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie