Lublin: Takich operacji jeszcze nie było. Lekarzy wspiera wirtualna rzeczywistość

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Udostępnij:
Chirurdzy naczyniowi z SPSK1 jako jedni z pierwszych w Polsce podjęli się spektakularnej operacji w 3D. Jej innowacyjność polega na pionierskiej technologii obrazowania, dzięki której lekarze - ubrani w specjalne gogle - mogą zobaczyć operowany obszar w formie wyświetlanych hologramów. W tym przypadku był to tętniak aorty brzusznej.

- Od dawna poszukiwaliśmy metod rzeczywistej wizualizacji, która w wiarygodny sposób odwzoruje warunki anatomiczne w ciele konkretnego człowieka na obraz, który będziemy w stanie przybliżać, oddalać, przewracać, dotykać. Do tej pory robiliśmy to na płaskim ekranie na podstawie badań diagnostycznych wykonanych przed zabiegiem operacyjnym - opisuje dr hab. n. med. Marek Iłżecki z Kliniki Chirurgii Naczyniowej i Angiologii szpitala klinicznego przy ul. Staszica w Lublinie.

- Teraz wchodzimy jakby w inny wymiar. Dzięki innowacyjnemu systemowi obrazowania w 3D, po raz pierwszy udało nam się przenieść ten obraz w wirtualną rzeczywistość. Ubrani w specjalne gogle widzimy w powietrzu operowany obszar w formie wyświetlanych hologramów. Tę strukturę przestrzenną, którą mamy przed sobą, możemy dowolnie oglądać pod różnym kątem, obracać, oceniać wszelkie struktury i zagłębienia. Wkraczamy na zupełnie inny poziom diagnostyczny.

Dr Iłżecki, dr. n.med. Grzegorz Borowski i lek. Michał Małysza przeprowadzili we wtorek operację tętniaka aorty brzusznej z wykorzystaniem technologii trójwymiarowej wizualizacji. Była to jedna z pierwszych w kraju takich operacji. Aplikacja CarnaLife Holo została stworzona przez krakowską firmę MedApp z Krakowa. - Z pomocą gogli lekarz widzi w przestrzeni rzeczywistej trójwymiarowy hologram odzwierciedlający strukturę obrazowanego obszaru anatomicznego. Użytkownik może wchodzić w interakcję z wyświetlanym hologramem, między innymi obracając go, skalując, przemieszczając, czy też wchodząc we wnętrze struktur anatomicznych – przy pomocy gestów i komend głosowych - czytamy na stronie firmy.

Wykorzystanie innowacyjnej technologii wpływa na skrócenie czasu operacji i daje szansę na zwiększenie dokładności przeprowadzenia zabiegu ze względu na większą dostępność informacji obrazowej. Obraz wyświetla się w formie trójwymiarowej.

- Nie dość, że widzę tego tętniaka, to niemalże mogę do dotknąć. Mam wrażenie, że trzymam go w dłoni. Do tej pory było to poza naszą percepcją - przyznaje lubelski chirurg.

Specjaliści są zdumieni jakością wizualizacji, ponieważ są w stanie dostrzec najmniejsze zagłębienia. Podkreślają, że to narzędzie wirtualne zostało skonstruowane pod możliwości ludzkiego mózgu. - Wirtualny obraz jest tak wiarygodny, że zaciera się nam granica między rzeczywistością, a światem wirtualnym - dodaje dr hab. M. Iłżecki.

Przeprowadzanie takich operacji jest krokiem milowym w leczeniu pacjentów za pomocą telemedycyny. Według lekarzy, to dopiero ułamek tego, co w przyszłości będziemy mogli sobie wyobrazić. - Dzieli nas niemal krok od tego jak dzięki technologiom telemedycznym będziemy mogli wykonywać operacje na odległość z dowolnej półkuli Ziemi, bo lekarz niemal za rękę będzie mógł prowadzić i instruować chirurga znajdującego się w sali operacyjnej, oglądając jednocześnie trójwymiarowy obraz przed sobą - zauważa nasz rozmówca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie