Lublin walczy o kasę na wypożyczalnie rowerów

Witold Michalak
archiwum Polskapresse
Jest szansa na stworzenie w Lublinie sieci wypożyczalni rowerów. Miasto ponownie liczy na przyznanie unijnych pieniędzy, bez których ta inwestycja nie ma szans powstać.

- Nie wiemy, czy nam się uda, ale wracamy do gry - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Ratusz chciałby wybudować ponad 20 wypożyczalni rozsianych po całym mieście. Mieszkańcy korzystaliby z rowerów kursując od wypożyczalni do wypożyczalni. Wraz z upływem czasu liczba punktów z rowerami oraz dostępnych jednośladów systematycznie by się powiększała. Na takim rozwiązaniu skorzystaliby wszyscy: w mieście byłyby mniejsze korki, a lublinianie dbaliby o kondycję fizyczną.

Plebiscyt Naszego Miasta: Wyślij zdjęcie i wygraj rower!

Budowaniem wypożyczalni miałby się zająć Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Jego prezes Mariusz Szmit podglądał nawet, jak takie rozwiązania funkcjonują za granicą. Gościł we francuskim Lyonie. Tam mieszkańcy mają do swojej dyspozycji kilkaset miejsc do odbierania i zostawiania jednośladów i bardzo chętnie korzystają z możliwości podróżowania rowerem. Takie rozwiązania działają także w Polsce. Krakowska sieć wypożyczalni w ciągu trzech lat ma zostać rozbudowana do 150 stacji i oferować aż 1,5 tys. rowerów.

Ratusz już w ubiegłym roku starał się o przyznanie pieniędzy na ten cel. Stworzenie wypożyczalni miało kosztować około 3 mln zł. - Wystąpiliśmy o dwa miliony dofinansowania - dodaje Krzysztof Żuk. Ostatecznie pomysł zdobył zbyt mało punktów i skończył na liście rezerwowej. Ostatnio sytuacja uległa zmianie, bo okazało się, że nie wszystkie unijne pieniądze zostały wykorzystane. O tym, czy Lublinowi uda się stworzyć sieć wypożyczalni, zadecyduje Urząd Marszałkowski, który rozpoznaje wnioski o dofinansowanie. Miasto nie ukrywa, że bez unijnego wsparcia nie udźwignie tej inwestycji.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www

Jeśli Sobczak w zemście nie zablokuje środków to dostaniemy wypożyczalnie rowerów. Jak powszechnie wiadomo panowie Żuk i Sobczak nie przepadają za sobą :)))

g
ggg

gg

b
bor

Kasa to leży tylko w kieszeniach podatników. Jak na razie to Lublin leży na wielomilionowych długach, a nie na kasie. Ale jak widać takie pomysły pod publiczkę chwytają. Jelonki nie czują, że to ich pieniądze idą na 'fajne' pomysły prezydenta. Jelonki teraz będą przyklaskiwać, a jak przed zimą okaże się, że budżet się nie zamyka, bo brakuje pieniędzy na odsetki od długu miasta i trzeba będzie podnieść opłaty za wodę, czy podatki miejskie to zacznie się lamentowanie. Co do samego pomysłu - ile kosztuje tani chiński rower w supermarkecie? Lubliniaków już na to nie stać? Bo jak rozumiem, to nie dla turystów ta wypożyczalnia, centrum Lublina przecież nie jest duże, aby potraktować to jak ofertę turystyczną.

... i jest ścieżka .

Nie peniajcie !!!! Będą pędzidła , powstaną i ścieżki . Optymizmu , Polak potrafi !!! Będzie pretekst. Daliście rowery , to róbcie ścieżki. A gdzie ? G... na to obchodzi , mają być i krótka piłka .

m
mariano

Kto i gdzie będzie jezdził na rowerze w dodatku wypożyczonym. Lublin akurat jest tak wielki ze trzeba aż budować wypożyczalnię. Myślę że są ważniejsze sprawy do załatwienia w tym mieście.

m
mkol

rowerowych. Co prawda drugą Holandią nie będziemy ze względu na klimat, ukształtowanie terenu, mentalność itd ale sieć śćieżek łącząca wszystkie dzielnice powinna być. A tutaj w zasadzie nie ma np ścieżki łączącej największe dzielnice Lublina tj Czechów i LSM/Czuby(nie licząc ścieżki przez kalinę, tatary nad bystrzycą i dalej ale ona biegnie naokoło miasta). Do tego przydałyby się ścieżki wzdłuż ruchliwych przelotówek Al tysiąclecia, Solidarności, aleje Kraśnickie, także na Głębokiej, wzdłuż Męczenników Majdanka itp.

d
dr Marco

to buractwo i wieśniactwo napływowe darło by japy w niebogłosy, strasząc Strasburgiem.
Wiocha pozosta

J
JKI

Po co wypożyczalnie rowerów jak nie ma dróg rowerowych w centrum???
Którędy będą jeździć rowerzyści? szosą? chodnikiem?
Więcej z tego kłopotu niż pożytku

....... i nazzzzatt.

Brawo doktorku Marco , tak trzymajmy . Wichura u siebie wyszaleje się na pędzidłach do sklepu i z powrotem,a w mieście im rowery mają przeszkadzać .

G
Gość

To może lepiej niech kasa leży w skarpecie jak u Ciebie i oprócz inwestycji w laptopa nie ponosić więcej kosztów.

d
dr Marco

Wracajta na swe wichury jak się nie podoba i jeździjta wozami drabiniastymi.

Zamiast stukać w klawiaturę, przejedźcie się so stolicy do dzielnicy Bemowo (ul. Połczyńska, Powstańsców Śląskich) i zobaczcie jak ten pomysł się przyjął i jajk dużo ludzi korzysta !! i

...i w miasto .

Panie Prezydencie , brawo . Dawaj Pan te "pędzidła"jak najszybciej,to może będą mniejsze korki. Bądż Pan ze i dla społeczeństwa.Nie słuchaj Pan tych starych pryków co są przeciw .To psy ogrodnika , sami nie pedałują i komuś nie dadzą.

K
Kolo-Bolo

No tak, bo już nie mamy na co wydać kilku mln zł!! I trzeba pamiętać, że to tylko początek wydatków... A czy ktoś już pomyślał ile będzie kosztowało utrzymanie tych rowerów i punktów obsługi?? Bo przecież jakaś firma będzie czerpała z tego kasę za reklamę itp a miasto musi ten badziew utrzymać....

R
Ross

Jak się Mosir weźmie do roboty, to nic z tego nie będzie. Lina urwana na SKI Globus przez 2 tygodnia nie mogła zostac naprawiona. Aż przyszła wiosna i po co to naprawiac. Jakby to się stało u Pana w Rąblowie w ciągu 5 godzin byłby wyciąg naprawiony.
Następna sprawa. Słoneczny Wrotków. Po godzinie 16-tej na tygodniu świeci pustkami. Codziennie jestem tam na rowerze i chętnie bym z dzieckiem się wykąpał. Ale Mosir nie pomyśłał o tańszych biletach HAPPY HOUR za połowę ceny po godzinie 16-tej. Jak miło się pobawić za publiczne pieniądze....

I
Iza Yasz

Należy wydzielić ścieżki rowerowe umożliwiające bezpieczne poruszanie się do i po Śródmieściu, wtedy to będzie właściwe rozwiązanie.

Dodaj ogłoszenie