LUK nie wykorzystał szansy na pierwszy triumf w sezonie. Lublinianie ulegli po tie-breaku ekipie z Zawiercia. Zobacz zdjęcia

szupti
Wojciech Szubartowski
Na pewno nie tak początek kampanii 2022/23 wyobrażali sobie siatkarze LUK Lublin. Żółto-czarni przegrali szósty mecz z rzędu w rozgrywkach PlusLigi, ulegając w niedzielny wieczór u siebie po tie-breaku CMC Aluronowi Warcie Zawiercie. Gospodarze nie wykorzystali szansy na pierwszy triumf w sezonie, gdyż prowadzili już w całym meczu 2:0 i w trzecim secie 9:5.

Potyczka dość niespodziewanie rozpoczęła się od prowadzenia lublinian 7:3, gdy asem serwisowym popisał się Jakub Wachnik, który ustrzelił na skrzydle Dawida Konarskiego O czas poprosił wówczas szkoleniowiec zawiercian. Przyniosło to efekt, gdyż po powrocie na boiskoj goście zdobyli trzy punkty z rzędu (6:7).

W dalszej części premierowej odsłony podwójny blok gospodarzy spowodował, że w połowie tej części gry mieli oni nadal cztery oczka zaliczki (15:11). Gdy Konarski popełnił błąd w ataku, LUK wygrywał już 18:13. Drużyna trenera Dariusza Daszkiewicza nie dała się już dogonić, odnosząc triumf w pierwszym secie 25:21. Partię atakiem ze środka zakończył Amerykanin Jeffrey Jendryk.

Gospodarze poszli za ciosem w kolejnej partii, wygrywając pewnie i wysoko drugą odsłonę 25:15. Drużyna z Koziego Grodu przez cały czas miała pełną kontrolę w tym secie (5:2, 12:5, 19:11, 21:12), obejmując w efekcie prowadzenie w całym spotkaniu 2:0.

W seta numer trzy ponownie świetnie weszli gospodarze, którzy objęli prowadzenie 7:3. Przyjezdnym udało się doprowadzić do remisu (13:13), aby za chwilę wygrywać trzema oczkami (17:14) po kiwce Bartosza Kwolka na skrzydle. Team z Zawiercia nie dał się już dogonić, zwyciężył trzecią partię 25:20, przedłużając swoje szanse na końcowy triumf w tym meczu.

Początek czwartej odsłony także należał do lublinian, którzy po udanym zagraniu Wachnika odskoczyli na 6:2. Zawiercianie cały czas gonili gospodarzy i udało im się doprowadzić do remisu 11:11, gdy na środku został zatrzymany Jan Nowakowski.

Następnie po zablokowaniu Rafała Faryny, przyjezdni prowadzili już 13:12. Potem trwała wyrównana walka, jednak od stanu 20:20 inicjatywę przejęli przyjezdni, wygrywając czwartą partię 25:21 po asie serwisowym Urosa Kovacevića. Do rozstrzygnięcia pojedynku potrzebny więc był tie-break.

W decydującym secie zawiercianie prowadzili od początku i mimo ambitnej gry gospodarzy pewnie wygrali seta oraz cały mecz 3:2. Statuetkę MVP otrzymał zawodnik gości Uros Kovacević.

LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3 (25:21, 25:15, 20:25, 21:25, 11:15)

LUK: Nowakowski 13, Faryna 10, Komenda 3, Wachnik 18, Jendryk 16, Włodarczyk 19, Watten (libero) oraz Gregorowicz (libero), Torelli, Romać 3, Jóźwik, Stajer 1. Trener: Dariusz Daszkiewicz

Warta: Waliński 7, Kwolek 11, Zniszczoł 6, Konarski 12, Tavares, Szalacha 9, Danani (libero) oraz Dulski 3, Łaba, Kovacević 16, Kozłowski. Trener: Michał Winiarski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie