MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mecz wielkiej stawki. Górnik powalczy przy Konwiktorskiej

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Jesienią w Łęcznej było 0:0. Do końca rozgrywek zostały trzy spotkania)
(Jesienią w Łęcznej było 0:0. Do końca rozgrywek zostały trzy spotkania) fot. Wojciech Szubartowski
Fortuna 1. Liga. Po 31 kolejkach Górnik Łęczna tracił punkt do strefy barażowej, która zagra o awans. Też punkt, ale przewagi nad strefą spadkową miała Polonią Warszawa. Starcie obydwu drużyn w niedzielę o godzinie 18.

11 listopada na stadionie w Łęcznej padł bezbramkowy remis. Tym razem taki rezultat raczej nikogo nie zadowoli, choć z drugiej strony również jeszcze o niczym nie przesądzi. Zajmujący aktualnie siódme miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi łęcznianie (bilans 12-13-6) mają punkt straty do szóstej Wisły Kraków oraz po dwa do GKS-u Tychy i Wisły Płock.

Do Warszawa zielono-czarni udają się w dobrych nastrojach, bo w niedzielę, po serii trzech meczów bez choćby strzelonej bramki, pokonali u siebie Odrę Opole 1:0. Jedynego gola zdobył sprowadzony zimą pomocnik, Damian Warchoł. To jego debiutanckie trafienie dla Górnika.

– Był ściągany, bo wiem, że potrafi znaleźć się w polu karnym i zakończyć akcję. Cały czas ma coś do poprawy, ale pokazuje, że strzelać bramki potrafi – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Pavol Stano.

Polonia (8-6-17) walczy natomiast o ligowy byt z Resovią Rzeszów i po 31 kolejkach o jedno oczko byłą od niej o oczko lepsza (rzeszowianie grali już w tej serii gier i zrównali się punktami z Polonią). Na zwycięstwo warszawianie czekają jednak już niemal miesiąc. Czarne Koszule nie wygrały czterech meczów z kolei (dwa remisy i dwie porażki), dzieląc się ostatnio punktami w Niecieczy z Termaliką 2:2. Taki wynik boli ich tym bardziej, że prowadząc 2:1, przez całą drugą odsłonę meczu grali w przewadze. Czerwoną kartkę tuż przed przerwą obejrzał bowiem Taras Zawijskyj.

– Lepiej graliśmy jedenastu na jedenastu niż jedenastu na dziesięciu. Druga połowa to katastrofa. Wyglądaliśmy, jak dzieci we mgle. Nie byliśmy w stanie skonstruować dobrej akcji. To jest przykre, ale prawdziwe. Chyba więc musimy cieszyć się, że zabieramy z Niecieczy jeden punkt – komentował po spotkaniu trener Polonii, Rafał Smalec.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski