MKTG SR - pasek na kartach artykułów

MKS FunFloor Lublin zakończy w środę sezon. Wygrana w Lubinie z Zagłębiem zapewni wicemistrzostwo Polski

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
W tym sezonie w meczach MKS Lublin z Zagłębiem Lubin, to rywalki trzy razy były lepsze
W tym sezonie w meczach MKS Lublin z Zagłębiem Lubin, to rywalki trzy razy były lepsze Wojciech Szubartowski
Piłkarki ręczne MKS FunFloor na koniec sezonu zagrają w środę na parkiecie mistrza Polski, Zagłębia Lubin. Wygrana zapewni lubelskiej drużynie wicemistrzostwo kraju. Ale porażka też nie musi tego przekreślić.

Podopieczne trenerki Edyty Majdzińskiej mogły już w poprzedniej kolejce zapewnić sobie wicemistrzostwo Polski. Horror w Lublinie i porażka po rzutach karnych z KPR Gminy Kobierzyce spowodowała, że kwestia wywalczenia srebrnych medali nadal pozostaje sprawą otwartą.

Aktualnie zespół z „Koziego Grodu” ma punkt przewagi nad trzecimi w tabeli „Kobierkami”. Jednak w środowy wieczór czeka lublinianki niezwykle ciężki bój z Zagłębiem. Co prawda „Miedziowe” już wcześniej zapewniły sobie mistrzowski tytuł, ale z całą pewnością nie będą chciały ułatwiać zadania swoim odwiecznym rywalkom.

- Nie da się ukryć, że mecz w Lubinie będzie bardzo ciężki - zaznacza Daria Szynkaruk, kapitan MKS-u FunFloor. - Zagłębie ma naprawdę super sezon. To tegoroczny mistrz Polski. Będzie tym trudniej, że gramy u nich. Nic nie jest przesądzone i na pewno nie jesteśmy w komfortowej sytuacji. Wszystko może się jednak wydarzyć - dodaje.

22-krotne mistrzynie kraju, aby być pewne utrzymania drugiej pozycji, muszą wygrać na Dolnym Śląsku w regulaminowym czasie gry. Jeżeli tak się nie stanie, wówczas będą liczyć jeszcze na potknięcie kobierzyczanek w domowym starciu z MKS-em PR Urbis Gniezno (oba spotkania rozpoczną się o godzinie 20).

Ten drugi scenariusz jest raczej mało prawdopodobny, więc lublinianki muszą zrobić wszystko, żeby zdobyć komplet punktów w potyczce z Zagłębiem.

- Liga się jeszcze nie skończyła. Mamy jeszcze jeden mecz. To jest sport. KPR ma swoje zawody, my gramy swoje zawody. Musimy to po prostu ugryźć i do końca pokazać charakter - tłumaczy trenerka Edyta Majdzińska.

W trwającej kampanii team Edyty Majdzińskiej czterokrotnie mierzył się już z Zagłębiem. 31 października ubiegłego roku, MKS pomimo ambitnej walki, musiał uznać we własnej hali wyższość mistrzyń Polski, ulegając 24:27. Z kolei 14 lutego lubelskie szczypiornistki przerwały dwuletnią serię porażek z drużyną trenerki Bożeny Karkut, pokonując na wyjeździe lubinianki po serii rzutów karnych.

21 kwietnia biało-zielone ponownie przegrały u siebie ligową konfrontację z Zagłębiem 23:27. 5 maja MKS został natomiast rozbity w Kaliszu przez „Miedziowe” 29:18, w finale Orlen Pucharu Polski.

Złote medale lubinianki zapewniły sobie na pięć serii przed końcem rozgrywek, wygrywając w… Lublinie. „Miedziowe” wypracowały sobie olbrzymią przewagę nad resztą stawki - 14 punktów nad zespołem MKS-u i 15 nad drużyną z Kobierzyc.

- Mamy jeszcze jeden mecz. Ja wierzę, że go wygramy i to my będziemy miały srebro - mówi Paulina Wdowiak, bramkarka MKS.

Po środowym spotkaniu odbędzie się koronacja mistrzyń Polski oraz wręczenie złotych medali. Najlepsze zawodniczki sezonu otrzymają także nagrody indywidualne, „Gladiatory”.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wyjazd reprezentacji Polski z Hanoweru na mecz do Hamburga

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski