Niezwykłe odkrycie w Kraśniku: drewniana droga sprzed kilkuset lat! Zobacz zdjęcia

Patrycja Wójtowicz
Patrycja Wójtowicz
Społeczny Opiekun Zabytków Powiatu Kraśnickiego/facebook.com
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Podczas prac ziemnych prowadzonych przy kraśnickim rynku natrafiono na niespodziankę. Odkryto została drewniana droga sprzed kilku wieków.

Nie jest pierwsze tego typu odkrycie w tym miejscu. Kilka dni wcześniej natrafiono na bruk kamienny pochodzący prawdopodobnie z XIX w. Teraz operator koparki odsłonił fragment drewnianej drogi - u wlotu ul. Narutowicza - na wysokości zakładu optycznego.

Jak wskazuje dr Dominik Szulc, społeczny opiekun zabytków powiatu kraśnickiego. odkryte kawałki drewna posiadają stosunkowo niedużą średnicę, zaskakujące jest jednak to, że zostały odsłonięte aż trzy poziomy.

– Najwyższy z nich występuje na głębokości 78 cm od dotychczasowego poziomu jezdni. Wśród fragmentów zbutwiałych belek, pochodzących najpewniej z drogi, znaleźć można również kawałki gałęzi, sugerujące, że droga była dodatkowo umacniana – opisuje Dominik Szulc.

Najnowsze odkrycie wskazuje na to, że pierwotna drewniana droga nie została rozebrana przed położeniem kamiennego bruku, którego z kolei nie usunięto przed zastąpieniem nową nawierzchnią w XX w. Pozostałe znaleziska, jakie odkryto podczas prac ziemnych przy rynku (m.in. zestaw ceramiki naczyniowej czy szeląg miedziany) pozwalają przypuszczać, że drewniany trakt pochodzi z przełomu XVII/XVIII w.

Co ciekawe, jego układ nie pokrywa się z bieżącym układem ulic. Nie da się jednak ustalić, jak dokładnie droga przebiegała przed wiekami, ponieważ znalezisko jest niewielkie.

– Mogła biec od rynku między domami przyrynkowymi w kierunku obecnej ul. Wesołej lub - co uważam za bardziej prawdopodobne - była kontynuacją obecnej ul. Narutowicza i biegła wzdłuż północnej pierzei rynku w kierunku domu przy obecnej ul. Krakowskiej 1 – przypuszcza dr Szulc.

Co dalej ze znaleziskiem?

– Niestety, po końcówkach tych belek, które wystają z wykopu, widać, że są one bardzo wilgotne i że łatwo się rozpadają, dlatego nie ma możliwości ich wyciągnięcia i przeniesienia w inne miejsce. W związku z tym, mam poważne wątpliwości co do możliwości ekspozycyjnych, choć bardzo chętnie widziałbym je w przestrzeni publicznej jako ciekawą ekspozycję, zwłaszcza, że z taką mamy do czynienia np. na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie – mówi dr Szulc. – A jeśli już ekspozycja, to na pewno nie w tym miejscu, w którym droga została odkryta, bo znajduje się ona w obecnym pasie drogi, więc nie wyobrażam sobie jej pozostawienia w tak newralgicznym miejscu.

Decyzję co do dalszego postępowania ze znaleziskiem musi wydać Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Do czasu jej wydania, drewniane elementy zostały okryte folią.

– Prace ziemne zostały wstrzymane w miejscu znaleziska, ale kilka metrów dalej już toczą się normalnie – dodaje dr Szulc.

Firmy mają problem. Dlaczego? Zobacz wyniki badania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie