Nowa hala sportowa w Lublinie? Radny uważa, że już czas na taką inwestycję

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
W 2018 roku w hali Globus wymieniono parkiet archiwum
Lublin ma już cztery drużyny halowe występujące w najwyższych ligach. Nie posiada natomiast nowoczesnej hali, a największy obiekt sportowy w mieście jest wykorzystywany w maksymalnym wymiarze czasowym. Coraz częściej więc mówi się o potrzebie budowy nowoczesnej hali sportowo-widowiskowej.

Do lubelskich przedstawicieli sportów halowych występujących w najwyższych klasach rozgrywkowych dołączyli właśnie siatkarze LUK Politechniki. Zespół dotychczas korzystał z obiektu przy Al. Zygmuntowskich, ale po awansie do PlusLigi przeprowadzi się do większej hali Globus.

- W hali Globus będziemy rozgrywać mecze ligowe oraz organizować połowę treningów – tłumaczy Krzysztof Skubiszewski, prezes LUK Politechniki. Siatkarze dołączą m.in. do koszykarzy Startu i piłkarek ręcznych MKS. - Było spotkanie wszystkich klubów i uzgodniliśmy już warunki korzystania z obiektu. Radzimy sobie, jak możemy, natomiast na pewno przydałaby się nowa haladodaje Skubiszewski.

Z hali przy ul. Kazimierza Wielkiego korzystają również drużyny grające w niższych ligach oraz grupy młodzieżowe. Pojawienie się dodatkowo siatkarzy ograniczy dostęp do niej dla mniejszych klubów. Radny Leszek Daniewski uważa, że to czas, żeby pomyśleć o budowie nowej hali. - Zwracam się do prezydenta z prośbą o przystąpienie do opracowania projektu funkcjonalno-użytkowego nowej hali, co z pewnością zapoczątkuje starania Lublina o pozyskanie środków zewnętrznych, a być może i sponsora tytularnego dla budowy tego obiektu – twierdzi radny.

Hala Globus powstała w 2006 roku. - Na tamte czasy była to największa i najnowocześniejsza hala sportowa w regionie, którą szczycił się Lublin. Przez wiele lat była ona jedynym tak dużym obiektem i areną dla wielu prestiżowych imprez sportowych i kulturalnych w naszym mieście. Obecnie, ze względu na przestarzale rozwiązania konstrukcyjne, swoje lata świetności hala ma za sobą – podkreśla Leszek Daniewski.

Czy pomysł radnego poprą władze miasta? - Problemem pozostaje kwestia finansowania nowych inwestycji w sytuacji niepewności dla finansów miasta. Tym samym wprowadzanie do planów inwestycyjnych nowych przedsięwzięć będzie warunkowane możliwościami budżetowymi miasta – informuje Katarzyna Duma z biura prasowego prezydenta Krzysztofa Żuka.

W trakcie czwartkowej sesji Rady Miasta Lublin radni zajmą się procedurą planistyczną dotyczącą lokalizacji nowego stadionu żużlowego. Obiekt miałby powstać na terenach zajmowanych do niedawna przez Lubelski Klub Jeździecki. Jeżeli radni uchwalą plan, wówczas opracowana zostanie koncepcja stadionu.

- Nowy stadion miałby być obiektem całkowicie zadaszonym. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na to, aby mógł on pełnić rolę, np. hali sportowo - widowiskowej, w której mogłyby odbywać się inne, niż żużlowe wydarzenia sportowe. Trybuny nowego stadionu miałyby pomieścić ponad 15 tys. osób – dodaje Katarzyna Duma.

Podwójną funkcję, hali sportowej oraz lodowiska, przez kilka pierwszych lat pełnił obiekt przy ul. Kazimierza Wielkiego. Od początku nastręczało to wiele problemów. - Okazało się, że pogodzenie dwóch różnych funkcji jest nieopłacalne ekonomicznie i w praktyce trudne do realizacji, ze względu na duże potrzeby sportowe oraz częste wykorzystywanie hali w celu organizacji dużych imprez kulturalnych – zauważa radny Daniewski.

Prezes LUK Politechniki zgadza się, że organizacja ligowych meczów siatkówki, koszykówki, czy piłki ręcznej na stadionie żużlowym nie jest najlepszym pomysłem. - Były mecze reprezentacji siatkarzy na stadionach i pod względem marketingowym oraz widowiskowym okazały się dużym sukcesem. Natomiast dla zawodników i dla samych kibiców oglądanie meczu z tak daleka nie jest komfortowe – przyznaje Krzysztof Skubiszewski.

Nowy stadion żużlowy może kosztować nawet ponad 200 mln zł. Natomiast jesienią do użytku oddana zostanie hala sportowa Uniwersytetu Medycznego. Trzykondygnacyjny obiekt, z trybunami dla 800 osób, powstał przy ul. Chodźki. Kosztował blisko 60 mln zł.

- Osiągnięcia drużyn zmuszają nas, jako miasto do podjęcia decyzji o budowie nowoczesnej hali sportowej, potrzebnej na prowadzenie zarówno szkolenia jak i realizację rozgrywek ligowych, tym bardziej, że rosną wymagania regulaminowe dla organizacji imprez sportowych o randze międzynarodowej – przypomina Leszek Daniewski.

Hala Globus pomieści ok. 4 tysięcy widzów. Obiekt nie ma klimatyzacji, a dużym problemem jest również nagłośnienie. W 2018 roku położono nowy parkiet, którego zakup kosztował ponad pół miliona złotych netto. Przed kilkoma miesiącami MOSiR Bystrzyca szukał firmy budowlanej, która miała uszczelnić przeciekający obiekt.

Kończy się budowa hali sportowej dla medyków. Otwarcie wraz ...

Parkiet w hali Globus już gotowy. Kluby muszą jednak wcześni...

Szczypiorniści Azotów odwiedzili nową halę w Puławach. Obiek...

Tokio Flesz odc. 5

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie