Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ordo Iuris przygotowuje pozew przeciw Bartoszowi Staszewskiemu. Poszło o tablice „Strefa wolna od LGBT”

Gracja Grzegorczyk
Gracja Grzegorczyk
Takie znaki pojawiały się przy tablicach miejscowości w ramach happeningu organizowanego przez Bartosza Staszewskiego
Takie znaki pojawiały się przy tablicach miejscowości w ramach happeningu organizowanego przez Bartosza Staszewskiego www.facebook.com/bartstaszewskiaktywista
Pozew przeciw aktywiście Bartoszowi Staszewskiemu jest pokłosiem przeprowadzonego przez niego happeningu „Strefa wolne od LGBT”. Ordo Iuris twierdzi, że w ten sposób atakowane są samorządy, które przyjęły uchwałę „Samorząd wolny od LGBT”. Zdaniem organizacji wykreowany został fake news, wprowadzający ludzi w błąd.

Mecenas Bartosz Lewandowski potwierdza, że przygotowywane są działania prawne w stosunku do aktywisty. Chodzi o kwestię naruszenia dóbr osobistych. O tym, czy pozew zostanie złożony, zainteresowane samorządy mają zdecydować do końca tygodnia. Przygotowane zostało także zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, które przekazano już policji.

Sam zainteresowany, Bartosz Staszewski odpiera zarzuty. - Będą mnie próbowali oskarżyć o to, że naruszyłem dobre imię gminy, powiatu czy województwa – przypuszcza.

W całej sprawie chodzi o projekt zatytułowany „LGBT-FREE ZONES PROJECT”. Realizując go Bartosz Staszewski mocował stalowe znaki o treści „Strefa wolna od LGBT” pod tablicami z nazwami Świdnika, Końskowoli, Niedrzwicy Dużej oraz Puław i fotografował je - najczęściej z bohaterem, osobą LGBT z danej gminy. Celem akcji było przeciwstawienie się stanowiskom „Samorząd wolny od ideologii LGBT”, które przyjęły m.in. wymienione gminy (w sumie doszło do tego w 36 samorządach w całej Polsce). Kontrowersyjne uchwały sprzeciwiają się równemu traktowaniu osób o orientacji innej niż heteroseksualna. Rady miast deklarowały w nich też, że będą bronić wartości chrześcijańskich, szkół i tradycyjnej rodziny przed wpływem ideologii LGBT.

- Ja swojej akcji nie odpuszczę i nadal będę kontynuował zdjęcia z tabliczkami, zwracając uwagę na homofobiczne uchwały, które uderzają w zwykłych mieszkańców. Przyzwoitość nie pozwala milczeć. Kolejne zdjęcia już lada dzień – czytamy na Facebookowym profilu Staszewskiego.

Aktywista podkreśla, że nie zrezygnuje, bo działania przez niego podejmowane są nie tylko ważne dla bohaterów jego zdjęć, ale i dla innych osób w miejscowościach, w których samorządy uchwaliły kontrowersyjne stanowisko.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski