Pandemia zmienia rozkłady jazdy w Lublinie. Na ulice wyjedzie mniej autobusów i trolejbusów

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Łukasz Kaczanowski/Polska Press
Dłużej trzeba będzie czekać na przystanku na przyjazd autobusu lub trolejbusu. Od czwartku (12 listopada) ZTM zmienia rozkłady jazdy. Jak tłumaczy to efekt obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa, co przełożyło się na spadek liczby pasażerów.

- Z powodu wprowadzenia kolejnych obostrzeń, takich jak nauczanie zdalne w szkołach i na uczelniach oraz praca zdalna m.in. w administracji publicznej, odnotowaliśmy wyraźnie zmniejszony popyt na usługi świadczone przez komunikację miejską. Sytuacja została potwierdzona obserwacjami prowadzonymi w mieście przez pracowników ZTM - tłumaczy Monika Białach z ZTM Lublin.

Efekt? Cięcia w liczbie połączeń.
O tym, że będą zmiany w rozkładach ZTM poinformowało już w ubiegłym tygodniu. Zapowiedziało redukcję kursów. Nie było jasne natomiast od kiedy wejdą korekty w siatce połączeń. Początkowo ZTM wskazywało, że nastąpi to od 12 lub 14 listopada. Później data została przesunięta na 16 listopada. Ostatecznie w poniedziałek organizator miejskich przewozów poinformował, że zmienione rozkłady jazdy zaczną obowiązywać od 12 listopada.

- Do odwołania będzie obowiązywać nowy rozkład jazdy, zbliżony do tego, który obowiązywał na początku września - informuje Białach.

Jak to będzie wyglądać w szczegółach? - Podstawowy moduł kursowania głównych linii trolejbusowych i autobusowych w dzień powszedni - 20 minut (z wyjątkiem linii nr 151, 158, 159) - mówi Białach.

Całkowicie z ulic znikną linie nocne, czyli N1, N2 i N3.

To nie koniec nowości. Inaczej będzie też wyglądała siatka połączeń autobusowych Lublin-Świdnik.

- W uzgodnieniu z władzami Gminy Miejskiej Świdnik, w soboty i dni świąteczne ulegną zmianie kursy linii nr 55 wydłużone do Świdnika. Korekta ma na celu dopasowanie rozkładu jazdy do godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy w szpitalu w Świdniku - wyjaśnia Białach.

Obecnie do przewozu pasażerów wykorzystywanych jest 310 pojazdów. Od czwartku ta liczba zmniejszy się o 27 samochodów: 19 autobusów i 8 trolejbusów. Dla porównania podczas wiosennego lockdownu pasażerów woziło 260 pojazdów.

- Obowiązujący od czwartku rozkład jazdy dostosowujemy do aktualnej sytuacji popytowej, który ma zapewnić podstawowe potrzeby komunikacyjne mieszkańców, w tym przede wszystkim zabezpieczyć dojazd i powrót do/z zakładów pracy, przy uwzględnieniu limitów wejść do pojazdu - dodaje Białach.

Utrzymany zostanie mechanizm kursów bisowych. W przypadku wybranych połączeń, gdzie liczba pasażerów będzie większa niż ta wyznaczona przez limity przewozów, na przystanek podjadą dwa a nie jeden pojazd.

- Sytuacja w komunikacji miejskiej jest stale monitorowana i dalsze decyzje będą podejmowane adekwatnie do zmieniających się warunków - dodaje Białach.

Podwyżki cen. Gdzie największe? W Polsce

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A w Radiu Lublin są emitowane teraz reklamy komunikacji miejskiej. O co tu chodzi? Dlaczego ogranicza się kursowanie pojazdów a jednocześnie wydaje pieniądze na niepotrzebne reklamy? Czytelnicy Kuriera chcą wyjaśnienia tej sprawy.

Dodaj ogłoszenie