Policja zaostrza protest. Czas na strajk włoski

Michał Dybaczewski
Artur Garbacz, przewodniczący zarządu lubelskiego NSZZ Policjantów w Lublinie
Artur Garbacz, przewodniczący zarządu lubelskiego NSZZ Policjantów w Lublinie Adrian Tomczyk
Udostępnij:
Skrupulatne wykonywanie czynności operacyjno-rozpoznawczych i korzystanie tylko ze służbowego sprzętu - policjanci zaostrzają trwający od połowy lipca protest. O strajku włoskim, ale też o problemach policji rozmawiamy z Arturem Garbaczem, przewodniczącym lubelskiego NSZZ Policjantów.

Protest wszedł w kolejną fazę: zaczęło się od upomnień zamiast mandatów, a teraz mamy strajk włoski. Dlaczego?

Odpowiedź jest bardzo prosta. Minister MSWiA jest daleki od realizacji naszych postulatów (chodzi m.in. o zwiększenie pensji i zmianę systemu emerytalnego - przyp. red.).

Co innego Brudziński mówił wcześniej, co innego teraz. A już totalnym nieporozumieniem jest to, że w sprawie podwyżek odsyła się nas do ministra finansów. Niewątpliwie, to gra na czas, ale my nie odpuścimy.

Policja musi działać szybko, czy więc spowolnienie działań nie wpłynie na zmniejszenie bezpieczeństwa?

Pragnę wszystkich uspokoić. Obywatele mogą na nas liczyć, będziemy realizować nasze ustawowe zadanie jakim jest ochrona bezpieczeństwa wewnętrznego. Konsekwencją naszego strajku może być np. dłuższe czekanie na komendzie.

Na pewno jednak nie zachowamy się tak jak pielęgniarki czy lekarze, którzy protestując odchodzą od pacjentów. Mogę też powiedzieć, że w kolejnych dniach może być o nas jeszcze głośniej: formą protestu będzie też jeżdżenie do każdej interwencji na sygnale. To taki zabieg wizerunkowy.

Co dalej?
Już dziś zbiera się krajowy zarząd NSZZ Policjantów i na nim podejmiemy decyzję o kolejnych krokach. Chcemy uświadomić innym, że „Titanic” zwany policją tonie. Najlepiej świadczą o tym twarde dane dotyczące wakatów.

W skali ogólnopolskiej brakuje 6-7 tysięcy funkcjonariuszy. Z kolei w województwie lubelskim brakuje 200 policjantów, czyli można powiedzieć, że dwie komendy powiatowe nie mają obsady.

Dlatego nasz protest ma realne uzasadnienie, bo jeśli ta negatywna tendencja się nie zmieni, to skutki tego odczujemy niestety wszyscy.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz też: Lubelska policja nadaje w ogólnopolskiej aplikacji BLISKO

Kurier Lubelski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
cig
Jeśli rozpędzenie agresywnych nacjonalistów było efektem strajku włoskiego, to wiele wyjaśnia.
O
Ola
Co ty porównujesz MPK do Policji suknie się w głowę.
g
gosc
no i wuj z tymi strajkami, które nie odnoszą żadnego skutku, wyjdzie to taka hołota, pospaceruje i z powrotem wraca wszystko do punktu wyjścia tj. zapieprzania jako parobki za najniższą krajową.
g
gosc
no i co wam te strajki dadzą, to tylko szkoda wypowiadać te nic nie dające słowa jak "strajk", a róbcie sobie, i tak musicie pracę wykonać. Już kierowcy MPK mieli strajkować, i co, tchórze dali sobie spokój.
R
Rżewski
...
R
Rżewski
...
s
słusznie
w całej budżetówce będzie wkrótce strajk. Koszty utrzymania gospodarstwa domowego wzrosły o 80% w ciągu ostatnich trzech lat a pensje nic. Tylko obietnice i obietnice. Ja popieram strajk całej budżetówki. A policjantom też się należy podwyżka.
l
lucyper
będą pałować?
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie