Pożar w bloku przy Al. Racławickich, nie żyje mężczyzna. Mieszkańcy: Takie sytuacje już się zdarzały

DUN
Do pożaru doszło we wtorek
Do pożaru doszło we wtorek Łukasz Kaczanowski
W pożarze w bloku przy Al. Racławickich we wtorek zginął mężczyzna. Mieszkańcy mówią, że to nie pierwsza taka sytuacja w tym mieszkaniu: - Od wielu lat zgłaszaliśmy problem.

Ogień pojawił się we wtorek po godzinie 17 na ostatnim piętrze czterokondygnacyjnego bloku. Gdy strażacy dotarli na miejsce, pożar był już rozwinięty. Na miejscu pracowało 15 strażaków z czterech zastępów. Pożar opanowano około godziny 20.

Niestety nie udało się uratować 70-mężczyzny, który był w mieszkaniu.

Czytaj także

- Nie byliśmy w stanie ustalić przyczyny pożaru - mówi kpt. Andrzej Szacoń, rzecznik lubelskiej PSP.

Mieszkańcy bloku podkreślają, że nie był to pierwszy pożar w tym mieszkaniu. Potwierdza to kpt. Szacoń. - Podejmowaliśmy tam interwencję 18 lutego tego roku. Wówczas zapaliła się potrawa w garnku - informuje.

Mieszkańcy opowiadają, że właścicielowi mieszkania zdarzało się np. zasnąć z papierosem, a w bloku są piecyki gazowe.

- Od wielu lat problem był zgłaszany m.in. do spółdzielni i opieki społecznej - podkreślają. Dodają, że bali się, że w końcu dojdzie do tragedii. - Niestety wszystkie służby i instytucje umywały ręce - narzekają.

Pojawiają się jednak także inne głosy. Na profilu Kuriera Lubelskiego na FB internautka zwraca uwagę, że w całej sytuacji zawiniła znieczulica: - Człowiek był osamotniony, miał problemy z chodzeniem, został sam i tak też zginął (...) nikt nie zareagował w porę.

Przedstawiciele spółdzielni, która zarządza nieruchomością, nie odpowiedzieli jak na razie na nasze pytania.

Okoliczności pożaru wyjaśniają policjanci z IV komisariatu w Lublinie. - Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Ciało mężczyzny zabezpieczono do sekcji zwłok - poinformował w środę Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

FLESZ: Masowo kupujemy mieszkania.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 grudnia, 10:19, Gość:

i po problemie,buk dopilnował

radośc ateisty nie do przecenienia, ale i na ciebie przyjdzie kolej, nikt nie jest wieczny

G
Gość
11 grudnia, 10:19, Gość:

i po problemie,buk dopilnował

może kolon albo wierzba ?

e
ella

takie sytuacje są nagminne. U mnie w miasteczku w lokalu komunalnym (piękne, 3 pokojowe mieszkanie w samym centrum) mieszka dwóch meneli. Jeden po udarze ledwo łazi ale chlać potrafi, drugi lat 85, też ledwo łazi. Mieszkanie zalewali mi kilka razy, rzucają meblami, na klatce jak nie kiepy to krew lub tłuczone butelki. W mieszkaniach butle gazowe. Było już kilka skarg do miasta ale meneli usunąć nie można (obaj już dawno powinni być w DPS bo nie są zdolni do samodzielnej egzystencji, jest również wypowiedzenie ). Jeśli kiedyś się coś stanie będzie płacz i lament lokalnych władz. Ot, życie

Z
Zenek

Mieszkałem w bloku Krasnickiej spółdzielni i na całe szczęście już nie mieszkam. Spółdzielnia najprościej ma w d...e dobro i głos mieszkańców, liczy sie tylko kasa jak się płaci jest ok, jak nie ooo zgrozo mieszkańcu... Szczególnie spółdzielnia Meatalowiec zatrzymała się mentalnie w PRL i identycznie została tak do dziś... Mieszkam teraz w swoim wybudowanym domu i nigdy więcej nie zamieszkam w bloku przez zle doświadczenia z pseudo spoldzielniami które mają w dewizie: kasę plac i uj Cię obchodzi na co idzie..

G
Gość

Szybki remont i na wynajem.

G
Gość

W mojej klatce jest podobnie ,melina pija dzien i noc ,jedni wychodza drudzy wychodza wlascicielem jest wdowiec ale ciagle ma towarzystwo,ktoregos dnia bedzie albo pozar albo po awanturze trup.

G
Gość

i po problemie,buk dopilnował

k
krystyna40

Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem pożarowym ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie parę złotych składki członkowskiej w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie się dymić to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania.

Praktycznie za koszty usuwania skutków jednego pożaru można by wszystkie budynki w mieście zabezpieczyć w tej sieci.

Rencistom i emerytom, których nie stać na zakup centralki alarmowej dają ją za darmo. Wiem to bo załatwiłam u nich taki zestaw do wzywania pogotowia swojej 75-letniej sąsiadce. Dostała go od nich bezpłatnie bo z mizernej renty nie była w stanie kupić sprzętu. Sama jak się o tej Sieci Alarmowej dowiedziałam to najpierw nie wierzyłam, a potem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona.

Mają też opcję, że jak ktoś dostanie zawału serca to jednym przyciśnięciem w noszonym przy sobie breloczku lub telefonie mogą wezwać Pogotowie Ratunkowe. To samo dotyczy napadu. Myślę, że wielu ludzi nie wie, że taka sieć działa i dlatego co jakiś czas dochodzi do takich strasznych nieszczęść. Wielu ludzi mogłoby żyć. Pytałam ich dlaczego się nie reklamują. Odpowiedzieli, że są organizacją całkowicie non profit i nie mają pieniędzy na opłacanie reklam, a te co mają przeznaczają na zakup sprzętu dla emerytów i rencistów, żeby jak największej liczbie ludzi pomóc.

Media chętnie pokazują, piszą i mówią o ludzkich tragediach, ale ani słowem nie wspominają o tym, że dzięki działaniom społecznego Sztabu Ratownictwa SKSR ludzie mogliby żyć spokojnie dalej. Uważam, że warto o tym mówić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3