Premier Morawiecki i wicepremier Kaczyński w stolicy Ukrainy. Joanna Lichocka: Wizyta będzie brzemienna w skutkach

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Osobiście żałuję, że w stolicy Ukrainy nie ma przywódców Francji, Niemiec, Belgii, Holandii, Włoch czy Hiszpanii. Nieobecność stawia ich w zawstydzającej pozycji – oceniła poseł PiS Joanna Lichocka
Osobiście żałuję, że w stolicy Ukrainy nie ma przywódców Francji, Niemiec, Belgii, Holandii, Włoch czy Hiszpanii. Nieobecność stawia ich w zawstydzającej pozycji – oceniła poseł PiS Joanna Lichocka Fot. Łukasz Gdak
Udostępnij:
– To wydarzenie, które będzie mieć ogromne znaczenie polityczne i które będzie brzemienne w skutkach. Wizyta wpłynie na przebieg dalszych wydarzeń – powiedziała poskatimes.pl o wizycie premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego w Kijowie, poseł Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka.

Premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński wraz z premierem Czech Petrem Fialą oraz premierem Słowenii Janezem Janšą udają się we wtorek do Kijowa. Politycy będą reprezentować Radę Europejską na spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów podkreśliła w komunikacie, że celem wizyty jest potwierdzenie jednoznacznego poparcia całej Unii Europejskiej dla suwerenności i niepodległości Ukrainy oraz przedstawienie szerokiego pakietu wsparcia dla państwa i społeczeństwa ukraińskiego.

Joanna Lichocka, poseł Prawa i Sprawiedliwości, komentując w rozmowie z polskatimes.pl wizytę premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Kijowie, zauważyła, że to akt dużej odwagi. – Przywódcy Polski, ale także Czech i Słowenii, manifestują w stolicy Ukrainy nie tylko brak zgody na działania wojenne Putina, ale też czynnie bronią swoją obecnością prawa Ukrainy do wolności, suwerenności i przynależności - do naszego obszaru politycznego oraz sojuszniczego – dodała.

Poseł PiS pokreśliła, że wizyta w Kijowie to niezwykle ważny gest. – Gest to za mało powiedziane. To czyn, historyczne posunięcie, które będzie mieć ogromne znaczenie polityczne i które będzie brzemienne w skutkach. Wizyta wpłynie na przebieg dalszych wydarzeń – powiedziała.

Joanna Lichocka podkreśliła, że „wolny świat w osobie Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego oraz premierów Czech i Słowenii, mówi, że Ukraina będzie broniona”. – Osobiście żałuję, że w stolicy Ukrainy nie ma przywódców Francji, Niemiec, Belgii, Holandii, Włoch czy Hiszpanii. Nieobecność stawia ich w zawstydzającej pozycji – oceniła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Ukraińscy ratownicy medyczni na froncie

Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie