Prezes Motoru Lublin przeprasza kibiców za swoje zachowanie. Zobacz fanów na derbach z Wisłą Puławy

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Drugoligowe derby Lubelszczyzny zakończyły się wygraną Motoru z Wisłą Puławy 4:1. Po meczu jednak zamiast wspólnej radości piłkarzy i kibiców z okazałego zwycięstwa, doszło do dwóch incydentów. Zawodnicy Motoru po spotkaniu nie podeszli do trybun, żeby podziękować za doping, a prezes klubu, Marta Daniewska pokazała wulgarny gest. Za swoje zachowanie przeprasza w oświadczeniu.

Prezes Motoru opublikowała w niedzielę na stronie klubowej oświadczenie, w którym pisze: „Po końcowym gwizdku grupa osób skierowała w moją stronę niezwykle agresywne oraz wulgarne okrzyki. Zostałam obrażona jako kobieta, a w emocjach pojawił się gest, który nie powinien mieć miejsca”.

Marta Daniewska przeprosiła kibiców za swoje zachowanie: „Pragnę przeprosić wszystkie osoby, które mogły poczuć się urażone tym zdarzeniem. Zwłaszcza Kibiców, którzy wspierali drużynę z trybun.”

Prezes zwróciła jednocześnie uwagę, że ludzie pracujący w Motorze są obrażani. Zapowiedzenia także spotkanie zarządu spółki, sztabu szkoleniowego i piłkarzy z przedstawicielami kibiców. „Zdajemy sobie sprawę, że w ostatnim czasie z powodu niekorzystnych wyników pierwszego zespołu atmosfera wokół Klubu była bardzo napięta” – napisała Marta Daniewska.

Pełna treść oświadczenia Marty Daniewskiej:

„Chciałabym wyjaśnić incydenty, do których doszło po zakończeniu spotkania rozgrywanego na Arenie Lublin w dniu 13.11.2021 roku. Po końcowym gwizdku grupa osób skierowała w moją stronę niezwykle agresywne oraz wulgarne okrzyki. Zostałam obrażona jako kobieta, a w emocjach pojawił się gest, który nie powinien mieć miejsca. To była niepotrzebna reakcja skierowana wyłącznie w kierunku prowokatorów atakujących werbalnie zarówno mnie, jak i sztab szkoleniowy oraz zawodników. Pragnę przeprosić wszystkie osoby, które mogły poczuć się urażone tym zdarzeniem. Zwłaszcza Kibiców, którzy wspierali drużynę z trybun.
.
Mecze piłkarskie i rywalizacje boiskowe generują dużo emocji, lecz nie mogą one być wytłumaczeniem dla agresywnych zachowań. Z mojej strony nie może być zgody na to, by bezkarnie szkalować ludzi pracujących dla Motoru Lublin.
.
W nadchodzącym tygodniu, wraz z przedstawicielami sztabu szkoleniowego oraz drużyny spotkam się z Kibicami, by omówić sobotnie wydarzenia. Mam tu na myśli również zachowanie zespołu po końcowym gwizdku. Zdajemy sobie sprawę, że w ostatnim czasie z powodu niekorzystnych wyników pierwszego zespołu atmosfera wokół Klubu była bardzo napięta. Mamy nadzieję, że derbowa wygrana nad Wisłą Puławy pozwoli na dobre wyjść drużynie z kryzysu i rozpocząć marsz w górę tabeli. Wierzymy, że na koniec obecnego sezonu wspólnie będziemy mogli cieszyć się z sukcesu sportowego."

Motor Lublin pokonał Wisłę Puławy 4:1. Derby regionu dla żół...

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gelo
15 listopada, 12:05, Gość:

TA KOBIETA BEZCZELNIE KŁAMIE!

Nikt jej nie obrażał. Okrzyki były skierowane do piłkarskich gwiazdeczek schodzących prosto do szatni, po tym zdarzeniu dopiero wielce miłościwie nam panująca pani prezes wyciagnęła w stronę kibiców środkowy palec, po tym dopiero jej się delikatnie oberwało. Chcecie wojować z kibicami? Nie ma sprawy ale uprzedzam, z żadnymi, w zadnym klubie jeszcze nikt nie wygrał. Piłkarze, prezesi, dyrektorzy przychodzą i odchodzą a kibic jest na całe życie. Fochy to możecie sobie strzelać gdzie indziej. Pani prezes jest skończona, a te kłamstwa w powyższym oświadczeniu to przysłowiowy gwóźdź do jej trumny w naszym klubie bo mogła po prostu przeprosić. Nie wiem w ogóle jakim cudem ta pani tu się znalazła. Skoro nie trzyma ciśnienia to niech wraca na ciepłe kluchy do Montexu. Mam nadzieję, że za chwilę się pożegnamy. SZANUJ KIBICA SWEGO BO MOŻESZ NIE MIEĆ ŻADNEGO.

AVE WIELKI MOTOR! MOTOR TO MY!

..

G
Gość
TA KOBIETA BEZCZELNIE KŁAMIE!

Nikt jej nie obrażał. Okrzyki były skierowane do piłkarskich gwiazdeczek schodzących prosto do szatni, po tym zdarzeniu dopiero wielce miłościwie nam panująca pani prezes wyciagnęła w stronę kibiców środkowy palec, po tym dopiero jej się delikatnie oberwało. Chcecie wojować z kibicami? Nie ma sprawy ale uprzedzam, z żadnymi, w zadnym klubie jeszcze nikt nie wygrał. Piłkarze, prezesi, dyrektorzy przychodzą i odchodzą a kibic jest na całe życie. Fochy to możecie sobie strzelać gdzie indziej. Pani prezes jest skończona, a te kłamstwa w powyższym oświadczeniu to przysłowiowy gwóźdź do jej trumny w naszym klubie bo mogła po prostu przeprosić. Nie wiem w ogóle jakim cudem ta pani tu się znalazła. Skoro nie trzyma ciśnienia to niech wraca na ciepłe kluchy do Montexu. Mam nadzieję, że za chwilę się pożegnamy. SZANUJ KIBICA SWEGO BO MOŻESZ NIE MIEĆ ŻADNEGO.

AVE WIELKI MOTOR! MOTOR TO MY!
p
pein
kobieta prezesem meskiej druzyny pilkarskiej? do szatni tez wchodzi ? jakies nieporozumienie
Dodaj ogłoszenie