Protest pielęgniarek: „Do 2025 roku w regionie zniknie 13 szpitali”

Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Poniedziałkowy protest pielęgniarek przed Urzędem Marszałkowskim w Lublinie facebook.com/zwiazek.pielegniarek
W Lublinie ale też w Łukowie i Parczewie w poniedziałek protestowały pielęgniarki i położne. Sprzeciwiają się propozycjom zawartym w ustawie dotyczącej wynagrodzeń w służbie zdrowia.

W poniedziałek protesty pielęgniarek odbywały się w całej Polsce. W województwie lubelskim pielęgniarki pikietowały przed Urzędem Marszałkowskim, a w Łukowie i Parczewie odbyły się strajki ostrzegawcze z odejściem personelu od łóżek pacjentów.

Powodem jest ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, która przeszła już przez Sejm, teraz zajmie się nią Senat.

– Chcemy wyrazić niezadowolenie w zakresie propozycji pana ministra Adama Niedzielskiego dla pracowników medycznych w zakresie wynagrodzeń. Walczymy od ponad 20 lat o godne warunki pracy i płacy. To jest nasze kolejna manifestacja – podkreślała przed Urzędem Marszałkowskim Bernarda Machniak, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Lublinie. – Zderzamy się z murem. Rząd nie słyszy naszych postulatów – zaznaczyła.

– Stajemy u progu przepaści pokoleniowej – dodał Andrzej Tytuła, przewodniczący Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych. Podkreślał, że służbę zdrowia obecnie ratuje fakt, że pielęgniarki pracują będąc już na emeryturze albo na kilku etatach jednocześnie.

– Jeśli nasze postulaty nie zostaną zrealizowane, do 2025 roku w województwie lubelskim zniknie 13 szpitali, bo nie będzie miał w nich kto pracować. Jak rząd chce zachęcić młode pokolenie, żeby chciało się uczyć pielęgniarstwa i położnictwa? – pytała Bernarda Machniak.

Protestujące skierowały petycje w sprawie wynagrodzeń m.in. do wojewody lubelskiego, marszałka województwa i rektora Uniwersytetu Medycznego. Będą je także przesyłać do m.in. do starostów. Bernarda Machniak tłumaczy, że to próba szukania poparcia dla postulatów pielęgniarek i położnych.

– Próbowałyśmy też spotkać się w tej sprawie z posłami partii rządzącej z województwa lubelskiego. Ale zechciało nas wysłuchać tylko czterech z nich: Marcin Duszek, Gabriela Masłowska, Kazimierz Choma i Sławomir Zawiślak – wyliczała Machniak.

Zjednoczona Prawica ma w regionie 17 parlamentarzystów.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krak

najlatwiej zabrac pielegniarkom.kochane pielegniarki nie dajcie sie. narod z wami

Dodaj ogłoszenie