Przedstawiciele Towarzystwa Jana Karskiego i rodziny legendarnego emisariusza z wizytą u ambasadora Ukrainy w Polsce

JS
Wręczenie portretu Jana KarskiegoOd lewej: Jacek Woźniak (sekretarz Towarzystwa Jana Karskiego), Wasyl Zwayrcz (Ambasador Ukrainy w Polsce), Andrzej Ludek (członek zarządu Towarzystwa Jana Karskiego) i Jerzy Kozielewski (stryjeczny wnuk Jana Karskiego)
Wręczenie portretu Jana KarskiegoOd lewej: Jacek Woźniak (sekretarz Towarzystwa Jana Karskiego), Wasyl Zwayrcz (Ambasador Ukrainy w Polsce), Andrzej Ludek (członek zarządu Towarzystwa Jana Karskiego) i Jerzy Kozielewski (stryjeczny wnuk Jana Karskiego) Ambasada Ukrainy w Polsce
W spotkaniu z ambasadorem Wasylem Zwaryczem udział wzięli sekretarz zarządu Towarzystwa Jacek Woźniak i Andrzej Ludek, członek zarządu. Rodzinę Jana Karskiego reprezentował Jerzy Kozielewski, jego stryjeczny wnuk.

Laureatem tegorocznej specjalnej Nagrody Orła Jana Karskiego został prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, a dorocznej edycji Wołodymyr Bigun, dowódcy roty obrony terytorialnej Kijowa. Ambasador Zwarycz podkreślił, że ten gest został dostrzeżony i wysoko oceniony za naszą wschodnią granicą.

Jan Karski (1914-2000) miał bardzo silne związki z Lwowem, miastem szczególnie ważnym dla obu narodów. W latach 1931-1935 legendarny emisariusz był studentem prawa i dyplomacji na Uniwersytecie Jana Kazimierze. Jego brat, pułkownik Marian Kozielewski był komendantem wojewódzkim Policji Państwowej we Lwowie. Karski stale powtarzał, że pobyt w Lwowie zdecydował o wyborze jego życiowej drogi. Warto przypomnieć, że podczas okupacji został on konspiracyjnie wysłany do Lwowa w celu sondowania szans organizacji polskiego Podziemia.

Towarzystwo Jana Karskiego prowadzi starania o nazwanie jednej z lwowskich ulic imieniem swojego patrona. Ambasador Zwarycz zauważył, że trwająca na Ukrainie wojna z rosyjskim agresorem stanowi ku temu doskonałą okazję. Karski był bowiem ikoną walki zarówno z nazizmem, jak i stalinizmem.

Spotkanie odbyło się w serdecznej atmosferze. Ambasador Zwarycza żywo zainteresowały szczegóły biografii Karskiego i jej lwowskie elementy. Sam bowiem jest absolwentem tej samej uczelni, co polski bohater. Zapewnił on również, że podobnie jak jego poprzednik - Andrij Deszczyca - zamierza kontynuować przyjacielskie relacje z Towarzystwem i rodziną Jana Karskiego.

Zwarycz w prezencie od polskich gości otrzymał portret Karskiego i dostarczoną specjalnie z Waszyngtonu bluzę z napisem "Puck Futin".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Co Marcin Możdżonek sądzi o nowym Fernando Santosie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie