Seminarium w Lublinie od kuchni, czyli spowiedź w piątek, spacer w sobotę

Ewa Pajuro
Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie powstało 300 lat temu (zostało erygowane 8 października 1714 r. przez biskupa krakowskiego Kazimierza Łubieńskiego) w dawnej kamienicy rodziny Suchorabskich. Fundatorkami uczelni były dwie kobiety: barokowa poetka - Anna Zbąska oraz Jadwiga Niemyska, właścicielka majątku w Dysie.
Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie powstało 300 lat temu (zostało erygowane 8 października 1714 r. przez biskupa krakowskiego Kazimierza Łubieńskiego) w dawnej kamienicy rodziny Suchorabskich. Fundatorkami uczelni były dwie kobiety: barokowa poetka - Anna Zbąska oraz Jadwiga Niemyska, właścicielka majątku w Dysie. Jacek Babicz
W lubelskim seminarium mieszka niespełna stu kleryków. Od poniedziałku do czwartku wstają o godz. 5.40 rano. W piątek mogą pospać do godz. 6.30, a w niedzielę do 6.45. Zajrzeliśmy za mury lubelskiego seminarium, by zobaczyć jak wygląda tam codzienne życie.

Życie codzienne lubelskiego seminarium (ZDJĘCIA)

W tym roku Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie obchodzi 300-lecie istnienia. Związki z przeszłością widać tam na każdym kroku. Każdy rocznik pozostawia po sobie tablo ze zdjęciami alumnów i opiekunów roku. Najstarsza taka pamiątka pochodzi z 1900 r. Przez wieki seminarium wykształciło wielu wybitnych duchownych. Portrety pięciu z nich, błogosławionych: Władysława Gorala, Kazimierza Gostyńskiego, Antoniego Zawistowskiego, Stanisława Mysakowskiego i Ignacego Kłopotowskiego wiszą dziś w seminaryjnej stołówce.

Życie wydaje się tutaj spokojne i bardzo uporządkowane. Plan dnia jest z góry ustalony. Od poniedziałku do czwartku zaleca się pobudkę o godz. 5.40. Można wstać później, ale na własne ryzyko. Byleby zdążyć na modlitwy poranne o godz. 6.10. Po nich odprawia się mszę św. w seminaryjnym kościele. Po niej jest śniadanie, a następnie wykłady, które odbywają się w budynku seminarium. - Pod tym względem jesteśmy wyjątkową uczelnią. Tutaj to wykładowcy dojeżdżają do swoich studentów, a nie odwrotnie - mówi ks. Paweł Bartoszewski, prefekt seminarium.

O godz. 13 w planie jest obiad. Po nim przychodzi czas na naukę i zajęcia własne. Dzień kończy kolacja i wieczorna modlitwa, po której zaczyna obowiązywać silentium sacrum (z łac. święta cisza, święte milczenie). - To czas, kiedy już ze sobą nie rozmawiamy. Oddajemy się modlitwie i osobistej refleksji - tłumaczy ks. Bartoszewski. O godz. 22.15 gasną światła.

Nieco inaczej wyglądają piątek, sobota i niedziela. W te dni można pospać nieco dłużej. Ponadto w piątek klerycy uczestniczą w nabożeństwie pokutnym, mogą też iść do spowiedzi. Natomiast w sobotę (a także środę) w planie dnia pojawia się spacer. - To czas, który mogą spędzić poza murami seminarium - tłumaczy ks. Barto-szewski.

W pierwszych latach studiowania klerycy mieszkają po kilku w pokojach. Nie mogą się zbyt przyzwyczajać do zajmowanych pomieszczeń, bo zmieniają je dokładnie co pół roku. - Chodzi o budowanie dobrych relacji ze wszystkimi studentami. Taka praktyka przyzwyczaja też przyszłego księdza do tego, że w przyszłości może często zmieniać miejsce zamieszkania - tłumaczy prefekt seminarium.

Przywilejem starszych roczników jest możliwość posiadania własnego pokoju. Jego wyposażenie nie odbiega znacząco od standardów zwykłych studenckich stancji. Jest mały aneks kuchenny, stół, łóżko, szafka z książkami, biurko, na nim laptop, krzyż, zdjęcie papieża. Studenci szóstego roku większość wolnych chwil poświęcają na pisanie pracy magisterskiej. - Jeden rozdział już za mną - mówi nam diakon Łukasz Brus, którego odwiedzamy w pokoju. Proponuje też filiżankę kawy. Serdecznie dziękujemy i idziemy dalej.

W lubelskim seminarium mieszka niespełna stu kleryków. Od wielu lat mówi się, że liczba kandydatów do kapłaństwa spada. Z tego punktu widzenia obecny rok akademicki jest wyjątkowy. Naukę rozpoczęło 25 osób (rok wcześniej tylko 18). - Niektórzy twierdzą, że to tak zwany efekt papieża Franciszka. Myślę jednak, że czas wszystko zweryfikuje. Średnio do święceń dochodzi połowa osób, które rozpoczynają u nas naukę - mówi ks. Bartoszewski.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arcy Pasterz

Więc potrzebni są P A S T E R Z E ! ! !

m
misiapysia

a może któryś z tych kleryków pojedna Cię z Panem Bogiem w obliczu śmierci. Szkoda mi Ciebie. Każdy z nas jest tylko słabym i grzesznym człowiekiem. Tak łatwo jest krytykować innych, by poczuć się lepszym?

i
infidelis

I tak oto w XXI w., w sercu Europy, szkoli sie szamanów do robienia ludziom wody z mózgu. Nauka nie ma z tym nic wspólnego

Z
Zysia

Bardzo nieładnie a fe fe cenzurować ten artykol

K
Karol Jeż-Krasowski

Uprzejmie prosze aby nie szydzić z osób ,które mają powołanie.Proszę nie generalizować gdyż być moze wsród nich jest święty a moze sam Jezus Chrystus.Pomódlmy sie za ich powołania i starajmy sie koncentrować na tym aby byli dobrymi duchownym a nie na krytyce każdy umie krytykować lecz czy każdy potrafi uderzyć sie w piersi.Szczęść Wam Boże

p
pan malina

Komentatorom to już się całkiem w d**ach poprzewracało, bo wszędzie tylko seks widzą... Ludzie, czy wy jakieś kompleksy macie na tym punkcie czy macie tak bardzo wyprany mózg?

g
gra

Niczego nie tworza a zyja w dostatku. Sa jednak inteligentni i wiedza jak oglupic ogromne rzesze ludzi. Biedna ta nasza Polska!

W
Wódz Minetou

Jest jakaś kolejność, kto w jakim dniu ma dyżur do schylania się po mydło ?

P
Polak

po prostu dla ludzi chcacych zrozumiec obludne mechanizmy finkcjonowania takich instytucji polecam ksiazke amerykanskiego noblisty w dziedzienie literatury Sinclaira Lewisa pt Elemer Gantry. Ksiazke mozna zdobyc na allegro o za grosze. To dla tych co chca poznac ten swiat i juz nigdy nie niedac sie wykorzystac tym"nauczycielom boga"

M
Molestyn

A o której "klocka" stawiają ?

j
jjjjj

W kontekście obyczajowych spustoszeń jakie w polskich seminariach poczynił mn. napastujący seksualnie kleryków homoseksualista abp Juliusz Paetz, pobyt w seminarium staje się dla młodych mężczyzn dość ryzykowny.

k
kibol

Spodziewałem się, że większość komentarzy pod tym tekstem będzie autorstwa palikociarni.

I nie myliłem się.

a
adam

W sam raz temat dla znanych miłośników kościoła Rzymsko Katolickiego i dla idiotów typu Dr.Marco,Lucfer i Adamek.No panowie na start możecie sie teraz wykazać znajomością tego tematu.

c
czariusz

Valetz na pierwszym planie :D

O
Olaf

Jak w przedszkolu chłopcy zakładają sukienki to gender. A jak sami zakładają to jak to się nazywa GENDER.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3