„Słownik miejsc wyobrażonych”, czyli podróż w nadrealny, literacki świat

Damian Stępień
Damian Stępień
mat. wydawnictwa
Udostępnij:
Od „A” jak Abaton do „Ż” jak Żywa Wyspa. Jeżeli te miejsca nic wam nie mówią, nie martwcie się. Od tego jest „Słownik miejsc wyobrażonych”.

Publikacja Alberto Manguel’a i Gianni’ego Guadalupi’ego to pozycja niezwykle ważna dla miłośników literatury.

Na 1001 stron autorzy zebrali najciekawsze i najważniejsze miejsca z historii literatury, których nawet najwytrwalszy i najdzielniejszy podróżnik nigdy nie odwiedzi.

Powód jest bardzo prozaiczny. Nie ma takiej mapy, która by do nich zaprowadziła, bo nigdy nie istniały realnie. Należą wyłącznie do sfery wyobraźni pisarzy, do ich książek.

Pracę nad „Słownikiem miejsc wyobrażonych” rozpoczęły się pod koniec 1977 roku.

- Pewien parmeński wydawca zaproponował, żebyśmy sporządzili krótki baedeker, czyli przewodnik turystyczny po niektórych miejscach, znanych tylko z literatury… Pomysł tak nas podniecił, że wkrótce ułożyliśmy całą listę miejsc wartych zwiedzenia - piszą we wstępie autorzy książki.

Światowa premiera ich książki nastąpiła cztery lata później.

Teraz do rąk czytelników trafia polskie wydanie i co ważne rozszerzone o hasła z naszej rodzimej literatury. Na liście dzięki temu znalazło się m.in. „Sanatorium pod klepsydrą” Brunona Schulza czy „Wyspa królów” Aleksandra Wata.

„Słownik miejsc wyobrażonych” nie jest oczywiście pozycją, którą należałoby czytać od deski do deski. W przeciwieństwie jednak do tradycyjnych leksykonów ma on jednak w sobie jakąś magiczną moc.

Przy odrobinie tytułowej „wyobraźni” można poczuć się jak literacki wagabunda otwierając książkę na dowolnej stronie i wybierając dowolne hasło przenieść się na moment w nierealny świat.

Sami autorzy podkreślają, że nie jest to dzieło kompletne.

- Żadna książka - a zwłaszcza słownik - nie istnieje w pełni bez swoich czytelników. Chcemy więc oficjalnie zawrzeć z nimi pakt o współautorstwie: po jednej stronie podpisujemy się jako Gianni Guadalupi i ja, po drugiej wy - zachęca Alberto Manguel.

Gotowi na wyzwanie?

Zanim jednak sami sięgniecie po „Słownik miejsc wyobrażonych” nie będziemy was dłużej trzymać w niewiedzy.

Abaton - miasto o zmiennym położeniu. Choć nie jest całkiem niedostępne, nikt do niego nigdy nie dotarł, a podróżni, którzy próbują je odszukać błądzą latami, nie mogąc nawet z daleka ujrzeć zarysów tego miasta.

Żywa Wyspa - kraj zamieszkany przez mityczne stwory oraz gadające łodzie i zegary, kominki palące cygara i ożywione instrumenty.

Alberto Managuel
Gianni Guadelupi
Słownik miejsc wyobrażonych
Państwowy Instytut Wydawniczy 2019
wydanie pierwsze, uzupełnione o polskie hasła
przekład: [Piotr Bikont], Jan Gondowicz, Michał Kłobu-kowski, Jolanta Kozak, Maciej Płaza, Maciej Świerkocki

„Słownik miejsc wyobrażonych”, czyli podróż w nadrealny, literacki świat
mat. wydawnictwa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Cannes – festiwal filmu i kreacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie