Tomasz Łapiński: Dyspozycja Polaków to duża niewiadoma

Karol Kurzępa
Fot. Szymczak Krzysztof / Polska Press
- Moim zdaniem w takich imprezach jak Euro powinni grać wszyscy najlepsi piłkarze, którzy mogą na nich wystąpić. Milik i Zieliński nie mają gwarancji, że kiedykolwiek zdarzy im się udział na innym turnieju. Bo tak naprawdę skąd mają to wiedzieć? - mówi przed inauguracją Młodzieżowych Mistrzostw Europy Tomasz Łapiński, były reprezentant Polski, a obecnie ekspert Polsatu Sport.

Jak ocenia Pan szansę Polaków w UEFA Euro U21?
W przypadku piłki młodzieżowej wolałbym podchodzić do takich spotkań nie na zasadzie realizacji celów i wyników, tylko po prostu do rozwoju piłkarskiego uczestników Mistrzostw Europy. Wiem, że w kadrze Marcina Dorny są zawodnicy, którzy grali już w pierwszej reprezentacji, ale ogólnie uznaję ten zespół za młodzieżowy. Znamy doskonale siłę drużyn, które są na tym turnieju i wiemy, że nie będzie na nim łatwych przeciwników. Wszystkie, poza naszą przechodziły bardzo trudne eliminacje. Ten czynnik sprawia, że dyspozycja biało-czerwonych to duża niewiadoma, choć w sparingach grali przeciwko silnym rywalom. Uważam, że wszelkie prognozy i oczekiwania są na ten moment w dużej mierze wróżbiarstwem.

Skoro dla Pana liczy się przede wszystkim rozwój, to w tym kontekście plusem jest brak Milika i Zielińskiego, który oznacza szansę dla zawodników z polskiej ligi?
Nie, niekoniecznie. Moim zdaniem w takich imprezach jak Euro powinni grać wszyscy najlepsi piłkarze, którzy mogą na nich wystąpić. Milik i Zieliński nie mają gwarancji, że kiedykolwiek zdarzy im się udział na innym turnieju. Bo tak naprawdę skąd mają to wiedzieć? Jest oczywiście fajna szansa i możliwość, że za chwilę polecą z pierwszą drużyną do Rosji, ale wiele rzeczy może się zdarzyć.

Chociażby paskudna kontuzja, jak w przypadku Marka Citko, z którym grał Pan kiedyś w jednej drużynie.
Dokładnie tak. Dlatego dla mnie taka szybka rezygnacja z udziału w takim turnieju była nie do końca przemyślana. To nie perspektywiczne spojrzenie decyduje o tym, że ktoś ucieka z takiej imprezy.

Czy pod względem intensywności i agresywności spotkań na tym turnieju będzie przepaść w stosunku do granych dotychczas przez polski zespół meczów towarzyskich?
Myślę, że nie do końca. Te sparingi, które ja widziałem to nie była taka sielanka i piknik country (śmiech). To były normalne, trudne mecze, które przeciwnicy traktowali jako bardzo poważne sprawdziany przed turniejem. Być może ta determinacja drużyn będzie jeszcze bardziej wzmożona w walce o wynik, ale wydaje mi się, że ogromnej przepaści między tymi grami towarzyskimi nie będzie.

W polskiej kadrze kluczowa będzie linia pomocy z Karolem Linettym i Bartoszem Kapustką? To na nich będzie spoczywać ciężar gry reprezentacji U21?
Kluczowa będzie współpraca pomiędzy wszystkimi trzema liniami. W teraźniejszym futbolu organizacja gry jest chyba najczęściej decydującym czynnikiem, który wpływa na końcowy rezultat. Najwięcej szans w uzyskaniu przez Polaków korzystnego wyniku upatrywałbym właśnie w poprawnej i konsekwentnej grze taktycznej. Ważne jest to, by było jak najmniej przerw i takich fragmentów spotkania, kiedy drużyna się "rozsypuje".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie