UMCS nie wycofuje się z zabudowy skweru przy ul. Raabego

Małgorzata Szlachetka
Miasto nie popiera planów zabudowy skweru przy ul. Raabego
Miasto nie popiera planów zabudowy skweru przy ul. Raabego Małgorzata Genca
Na skwerze przy ulicy Raabego UMCS najchętniej widziałby akademik. Wbrew miastu, które odmówiło wydania decyzji o warunkach zabudowy.

Obecnie skwer przy ul. Raabego to teren zielony, na którym stoi niewielki pomnik Raabego i Czugały. UMCS wystawił działkę na sprzedaż. Spółka Square Investment z Lublina chciała ją kupić za 4 mln 200 tys. zł. Kurier dowiedział się, że firma wystąpiła o zgodę na budowę - kosztem skweru - domu studenckiego z usługami towarzyszącymi i parkingiem podziemnym.

9 lipca ratusz odmówił wydania decyzji o warunkach zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyznało miastu rację. - Teren przy ulicy Akademickiej jest miejscem usytuowania pomnika wpisanego do Gminnej Ewidencji Zabytków i wskazanym do ochrony jako fragment Dzielnicy Uniwersyteckiej UMCS, stanowiąc dobro kultury współczesnej. Działka znajduje się także w strefie ochrony cmentarza przy Lipowej - argumentuje Joanna Bobowska z zespołu prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Ratusz wziął także pod uwagę opinię specjalistów z Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej, która wypowiedziała się negatywnie o planach zabudowy skweru przy Raabe-go.

Skutkiem braku decyzji o warunkach zabudowy było unieważnienie przez UMCS prze-targu, w którym wystartowała Square Investment. Ale uczelnia nie wycofała się z planu zabudowy skweru. UMCS złożył do ratusza wniosek o miejscowy plan zagospodarowania dla tego terenu „z uwzględnieniem potrzeb mieszkaniowych uczelni”.

- Chodzi o budowę akademika - wyjaśnia Aneta Adamska z biura prasowego UMCS.

- Czy akademik nie może powstać w innym miejscu, niekoniecznie kosztem skweru - pytamy. - Ale on w żaden sposób nie jest wykorzystany, a generuje pewne koszty - odpowiada Aneta Adamska. - Uczelnia jest zobowiązana do racjonalnego gospodarowania swoimi terenami - dodaje.

Ta argumentacja dziwi Ryszarda Milewskiego, przewodniczącego zarządu dzielnicy Śródmieście.

- Myśląc w ten sposób, można zlikwidować każdą zieleń w mieście - podkreśla Milewski. - Nie wyobrażam sobie nowej zabudowy w tym miejscu. W Lublinie jest coraz mniej zieleni, dlatego już wcześniej protestowaliśmy przeciw zabudowie skweru przy Raabego.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kris
Co za prostacka uczelnia. Najlepiej wyciąć całą zieleń i zabetonować wszystko.
A potem mamy ludzi po tej szkole wyższej którzy wycinają parki bo wszędzie brudno od liści...
R
REMIKS
Miasto powinno mieć świadomość, że w bardzo bliskiej okolicy skweru znajduje się potężny maszt z gęsto umieszczonymi na nim nadajnikami radiowymi i innymi wytwarzającymi gigantyczne pole elektromagnetyczne oraz to, że taki teren nie powinien w związku z tym otrzymać pozwolenia na budowę - szczególnie kilkunastometrowego budynku, na który wzdłuż linii promieniowania emitowanego z nadajników będą szły główne fale! To zbrodnia wymierzona na mieszkańców przyszłego akademika! Regulują to przepisy ochrony środowiska oraz dopuszczalne normy promieniowania. Inspektor budowlany nie ma prawa wydać zgody na taka lokalizację.
Najpierw rektor mówi, że coraz mniej studentów i , że na nic nie ma pieniędzy a teraz raptownie ma na budowę kosztownego akademika... Nawet "niewtajemniczonym" wydają się dziwne te manipulacje..
A swoją drogą faktycznie szkoda tego skweru i tej prawie już nie istniejącej na Miasteczku przestrzeni.
p
podpisrt
Takie swerki, małe, skromne ale zadbane mają swój urok. We Wrocławiu w Śródmieściu jest ich pełno.
G
Gość
myślcie trochę! KASA, KASA, KASA, KASSSSSSSSSAAAAAA , URA !
p
prawda jest taka
UMCS chce zarabiać na usługach hotelowych, inaczej nazwanych, bo to AKADEMIK, ale da się na tym zarabiać, centrum, blisko i tu i tam i cena tez powinna byc niższa niż w hotelu bo to tylko akademik. Tak to sobie wykombinowali
t
też pomysł
Najszybciej , najtaniej i bez sporów proponuję by po niewielkich przeróbkach przeznaczyć na akademik
gmach Biblioteki Głównej UMCS a wszystkie jej zbiory udostępnić studentom i pracownikom akademickim w internecie.Ciekawe czy im się to spodoba.
c
cms
Za mały byłem, żeby prostestować :D
l
lube
Przy dużej inwestycji są także duże łapówki a przy remoncie kładki nic.
j
ja
idzie niż demograficzny. po co wiec kolejny akademik? ps. a moze by tak kladke na sowinskiego i zamkniecie przejsc?
m
ml
Niech lepiej kładkę nad Sowińskiego zreperują bo tam się nie da żyć od września do końca czerwca.
G
Gość
wycinek resztek zieleni i rzek zamienionych w kanały. No i szary, nasz kolor wiodący. Pozdrawiam decydentów różnej maści.
pod twoje mieszkanko kiedyś też deweloper wyciął zieleń ale pewnie nie protestowałeś?
c
cms
Myślę, że gdyby to jakiś developer chciał tam mieszkania postawić albo biurowiec dla urzędników miejskich to nie byłoby problemu z wycinką drzew i przeniesieniem pomnika. A tutaj widocznie nie mają wystarczającego przebicia. Ale bardzo dobrze. Jestem za pozostawieniem zielonego skweru.
Dodaj ogłoszenie