W Lublinie duże rodziny mogą oszczędzić na wywozie śmieci

Artur Jurkowski
To inwestycja w przyszłość - lubelskie środowiska skupiające rodziny z co najmniej trójka dzieci chcą być zwolnione z opłat za wywóz śmieci.

Od 468 do 600 zł mogą spaść roczne rachunki rodzin „trzy plus”, czyli z trójką i większą liczbą dzieci. Tyle płacą obecnie w Lublinie za wywóz śmieci. Zniesienia tej opłaty chcą środowiska reprezentujące duże rodziny. - To myślenie przyszłościowe, inwestycja w społeczeństwo - podkreśla Bożena Pietras, przewodnicząca lubelskiego oddziału Związku Dużych Rodzin.

Ratusz na razie nie mówi ani „tak”, ani „nie”. - Analizujemy wszystkie aspekty takiego rozwiązania, w tym finansowe - mówi Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina.

Wprowadzenie „ulgi śmieciowej” dla dużych rodzin umożliwiły zmiany w prawie, które weszły w życie jesienią 2015 r. Wcześniej gminy miały zamkniętą drogę do takiego wsparcia.

W Lublinie rodzin z trójką lub większą liczbą dzieci jest około 4200. Obecnie płacą za wywóz śmieci 39 zł miesięcznie, jeśli mieszkają w boku, lub 50 zł - w przypadku domu jednorodzinnego. - Zniesienie opłaty byłoby realnym finansowym wsparciem dla dużych rodzin, które często są w trudnej sytuacji materialnej - podkreśla Mieczysław Ryba, radny PiS. Ryba złożył interpelację do prezydenta Lublina w sprawie zwolnienia lubelskich rodzin „trzy plus” z opłat za wywóz śmieci.

- Ulga? Raczej sprawiedliwość. Z badań wynika, że osoba samotna „produkuje” tyle samo śmieci co rodzina pięcioosobowa - przekonuje Pietras.

Zdaniem ratusza, wprowadzenie ulgi mogłoby spowodować wzrost opłat za śmieci dla pozostałych mieszkańców. - Koszt usuwania odpadów komunalnych z terenu miasta to wydatek w skali roku na poziomie 42 mln zł. Środki pochodzą z wpłat od mieszkańców. Wprowadzenie ulgi dla rodzin wielodzietnych zmniejszyłoby wpływy od kilkuset do ponad miliona złotych. Te brakujące środki trzeba jakoś zrekompensować - tłumaczy Krzyżanowska.

- Wcale nie muszą pochodzić z kieszeni innych lublinian. Miasto może je dołożyć z budżetu, tak jak np. w przypadku ulg na przejazdy komunikacją miejską - wskazuje Ryba.

Ulgi za wywóz śmieci dla dużych rodzin wprowadził już m.in. Biłgoraj, od lutego będą z nich korzystać mieszkańcy Tarnowa.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ruda
A jak pracuje i całe życie charuje to też źle? Żeby wyuczyć i wyżywić dzieci?
Oj ludzie, ludzie...
K
Kasia
Pan/Pani rozumiem nie chciała dzieci a może wcale ich nie ma.Zapraszam- zamienię się na wydatki dla mojej 6 osobowej rodziny z Panią /Panem.Podliczymy i zobaczymy.Obydwoje z mężem pracujemy , nigdy nie korzystaliśmy z żadnej pomocy od Państwa, nie poszłam na zasiłek pielęgnacyjny -syn ma autyzm, tylko pracuję, odprowadzam podatki, składki etc.Czy raz jak mi będzie lepiej to grzech?
O
Ość
na swoją emeryturę już dawno zarobiłem aż nadto, tylko zabrano jej sporą część dla nierobów... i zatykanie dziur budżetowych.
O
Ość
ci, którzy mają dwoje dzieci, jedno, albo jeszcze dzieci nie mają, muszą DOPŁACAĆ (Bo przecież tak będzie - bo skąd pieniądze? Państwowe? A skąd ma je państwo? A z podatków i opłat... uświadamiam wam) do tych z 3+n? Masz troje (czworo i więcej dzieci) - TWÓJ problem! Wychowałem swoje, akurat w najtrudniejszym czasie "transformacji gospodarczej" i później - kryzysu gospodarczego, nikogo nie obchodziło, skąd fundusze na ich i domu utrzymanie, PIES Z KULAWYM OGONEM do mnie nie dopłacał poza niby "darmową" szkołą i uczelnią - owszem, luksusów nie było - ale w nędzy nie dorastały ani ja na żebry nie łaziłem, tylko do roboty, nie opieprzałem się, piweczek ani berbeluchy nie kupowałem codziennie, po sklepach po byle "g" nie szwendałem się, forsę ściboliło się na dzieci - a teraz muszę dopłacać do cudzych? Z jakiej paki? Ja ich nie zrobiłem - odczepcie się! Trzeba było wziąć na wstrzymanie, albo douczyć się, kiedy, co i jak, a nie teraz łapę wyciągać - DAJCIE... Wielodzietności się PiS-owi zachciewa? Co, mięska armatniego brakuje, siły roboczej? Wiernych za mało? Och, jak łatwo rozdawać kiełbaskę wyborczą - cudzym kosztem... Czy oni nie potrafią zrozumieć, że im bardziej dowalą do pieca - tym mniejsze dochody państwo będzie miało? Tym więcej ludzi ucieknie z tego ... tam, gdzie da się żyć... Brakuje obywateli? Ależ są, są - tylko już zwiali... ściągnijcie ich z powrotem! Zachęćcie - nie tylko pustym bredzeniem o niczym - aby wrócili!
Polikwidujcie bariery gospodarcze w postaci bałaganu fiskalnego, często sprzecznych, zagmatwanych przepisów gospodarczych, samowoli urzędniczej, zminimalizujcie administracje państwową, polikwidujcie zdublowaną administrację - po jaką cholerę np. urząd marszałkowski, praktycznie (nie)robiący to samo, co administracja państwowa, zainwestujcie w szkoły, uczelnie, aby mieć wysoko kwalifikowanych pracowników, osiągnięcia naukowe, technologiczne, liczące się na świecie - będą pieniądze, a nie tylko do ludzi - dajcie, dajcie... Tu macie pole do popisu, weźcie się do roboty, a nie tylko propagitki i dalszego oskubywania Polaków...
K
Kajak Krzysztof
czy żal ci pupkę ściska, że ktoś ma dzieci?
j
ja jako były
trójkę, to skorzystasz ze wszystkich form wsparcia
K
Krystian Chlebowski
swoim nazwiskiem cwaniaczku, to przedstawię ci prawdziwe argumenty
m
monika
Póki co rodziny wielodzietne nic od państwa nie dostały, a tobie już żal d...ę ściska.A nazywanie rodziców dzieciorobami to typowe dla takich prostaków jak ty
g
gagatek
Producent m.in. cebularza sponsoruje ci ze swoich podatków żłobek, przedszkole, szkołę, darmowe podręczniki, opiekę lekarską, służbę zdrowia, zwolnienia lekarskie na dzieci etc. i w końcu co miesiąc obiecane 500 zł na dziecko.
G
Gość
w Polsce (w pewniejsze inwestycje niż dzieci), kupuję dużo (więc jestem całkiem atrakcyjnym klientem dla gospodarki), ale jem głównie poza domem. Łatwo więc sobie wyobrazić, że mam minimalne ilości odpadków. I nie mam zamiaru dopłacać do tych, których stać na dużo dzieci.
h
h
Każdy podatnik się składa na cele społeczne:
1 osobowe gosp. domowe - 100%
2 osobowe gosp. domowe - 200%
5 osobowe gosp. domowe - 500%
Mając trójkę dzieci kupuję nie jednego cebularza a osiem - dwa dala rodziców i po dwa dla dzieci - te rosną i potrzebują. Buty - co roku wyrastają.... Ty pewnie we swoich chodzisz od x-lat. Kto jest bardziej atrakcyjny dla budżetu ......
Idąc trybem twojego myślenia - po co nam emeryci - dopłacamy do nich a ich zakupy to egzystencja(żywność+czynsz i media)) - wiele więcej nie kupują - więc także są nie atrakcyjni dla budżetu...
J
Ja
To oznacza, że mało kupujesz, czyli małe podatki wpływają z VAT-u! - więc jesteś mało atrakcyjny dla gospodarki !!!!!!!!!!!!!!!!
Co więcej od zawsze dzieci były były uważane jako inwestycja, co prawda bardzo obciążająca, ale jednak inwestycja, która zwraca - od starożytności do teraz! Czy Ty uważasz, ze ta inwestycja nie obciąża ich rodziców?, a profity (emerytura/renta) idzie na innych.
g
gość
Przecież wszyscy produkują śmieci i po co te wyjątki i licytacja. Opłata winna być wliczona w produkt . I będzie spokój, czym atrakcyjniejszy tym droższy! Wszystko kiedyś ląduje w koszu na śmieci, albo obok kosza.
w
węszyciel
"Bo wszystkie dzieci nasze są"...i tą darmoszką rozdawaną frywolnie na prawo i lewo, wymusza się na reszcie społeczeństwa swoistego rodzaju obowiązek alimentacyjny.
b
bufon
5-osobowa rodzina nie śmieci, bo cały dochód z MOPR-u przeznacza na "przelew", puszki po piwsku zostają spieniężone w skupie i znów przeznaczone na przelew, w tych domach się nie gotuje bo dzieci jedzą darmowe obiady w szkołach, zasponsorowane przez społeczeństwo ...stąd wynika zerowa ilość śmieci.
Dodaj ogłoszenie