„Wieczór Trzech Króli” . Nie tylko o miłości w Teatrze Osterwy albo co chcecie

Sylwia Hejno
Udostępnij:
Szekspirowska komedia pomyłek to najnowsza propozycja Teatru im. J. Osterwy. Premiera „Wieczoru Trzech Króli” już w niedzielę

Szekspir dopisuje do tytułu „albo co chcecie” i daje publiczności to, czego chce i pozwala, by zrobiła z tym, co chce.

„Wieczór Trzech Króli” zobaczymy w reżyserii Łukasza Kosa. Przeniesiemy się do odległej krainy zwanej Ilirią, będącej Szekspirowskim lustrem rzeczywistości, zaludnionej przez postacie poszukujące ciepła i miłości. Pełnej romantyzmu, humoru, maskarady i ukrywania tożsamości. Intryga toczy się w rytmie przebieranek: Olivia zakochuje się w Cezariu, Cezario okazuje się Violą, a Viola Sebastianem...

- Szekspir daje nam to, czego oczekujemy, pisze komedię, kreuje uwodzicielski, skrzący się humorem świat, który choć trzeszczy w szwach, staje się rodzajem ratunku, szansą na ukrycie się. Fantastyczna i wykrzywiona Iliria jest dla bohaterów tej historii - i dla samego Szekspira - miejscem schronienia przed tym, co nieokiełznane i niebezpieczne na zewnątrz - piszą twórcy spektaklu.

„Wieczór Trzech Króli” w reżyserii Łukasza Kosa, z dramaturgią Huberta Sulimy i w przekładzie Jerzego S. Sito jest piątą realizacją tej sztuki na deskach Teatru Osterwy. Legendą stała się ta z 1 lutego 1921 roku z Ludwikiem Solskim, najsłynniejszym Chudogębą polskiego teatru.

„Pod koniec dwumiesięcznej wizyty miasto urządziło na moją cześć piękną uroczystość wyrażając wdzięczność za współudział w formowaniu tej placówki artystycznej. Bez zarozumiałości powiedzieć muszę, że mieli za co dziękować. Grałem bowiem w nie opalonym teatrze, przy dwu stopniach poniżej zera na scenie” - pisał w swoich wspomnieniach Solski, Chudogęba oraz reżyser. A recenzenci nie szczędzili pochwał. „Cudu dokonał Solski zarówno ze sceną przedziwnie zmienioną w krainę fantazji, jak z małym zespołem naszego teatru” - rozpływał się „Głos Lubelski”.

Na kolejny „Wieczór Trzech Króli” Lublin czekał trzydzieści lat. W marcu 1952 roku wspominano m.in. efektowne dekoracje, rozkapryszoną Olivię i światło oddające burzę nad morskim brzegiem.

Z komedią Szekspira mierzą kolejne pokolenia aktorów. Jest ponadczasowa, gości w teatrach, na wielkim i szklanym ekranie. W 1937 roku telewizyjną wersję stworzyło BBC, z kolei film Andy’ego Fickmana z roku 2006 przenosi problematykę utworu do czasów dzisiejszych. Choć pozornie lekkie, dzieło doczekało się także wielu odczytań - o dyskursie płci i tożsamości, uczuciach i sile pozoru, poszukiwaniu szczęścia, dążeniu do władzy, „co chcecie”, jak pisał Szekspir.

Jaka będzie zatem Iliria w Lublinie 2019 roku, co przyniosą perypetie rozdzielonych bliźniąt Wioli i Sebastiana, beznadziejnie romantycznego księcia Orsino i pięknej Oliwii? Co wynika współcześnie z komedii, której centralnym tematem wydaje się być miłość?

Twórcy spektaklu odpowiadają: - Refleksja podobnej rangi, co ta zawarta w „Hamlecie”. Szekspir obie te sztuki pisał w podobnym czasie, na przełomie XVI i XVII wieku, pod koniec złotego wieku panowania królowej Elżbiety I. „Wieczór...” zdaje się być odpowiedzią na „Hamleta”, jest jednak pogodniejszy. To próba znalezienia wyjścia z kryzysu, którego oznaki znajdujemy w dramacie o duńskim księciu.

„Wieczór Trzech Króli” reż. Łukasz Kos, premiera: 6 stycznia, godz. 18:00, spektakle popremierowe: 9-12 stycznia, godz. 19:00, 13 stycznia, godz. 18:00, bilety: 10-45 zł

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie