Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Dekalog teatralny zstępuje do Centrum Kultury. "Czy te zasady jeszcze kogoś dziś obchodzą?"

Anna Chlebus
Anna Chlebus
Małgorzata Genca
Małgorzata Genca
Dobre wiadomości dla spragnionych teatralnych emocji - w Centrum Kultury rusza nowy, poruszający projekt inspirowany biblijnymi przykazaniami. „Dekalog Teatralny” nawiąże także do słynnego filmowego  „Dekalogu” Kieślowskiego/Piesiewicza. "Zastanowimy się, czy te zasady dzisiaj kogoś jeszcze w ogóle obchodzą", zapowiedział reżyser, Łukasz Witt-Michałowski.
Dobre wiadomości dla spragnionych teatralnych emocji - w Centrum Kultury rusza nowy, poruszający projekt inspirowany biblijnymi przykazaniami. „Dekalog Teatralny” nawiąże także do słynnego filmowego „Dekalogu” Kieślowskiego/Piesiewicza. "Zastanowimy się, czy te zasady dzisiaj kogoś jeszcze w ogóle obchodzą", zapowiedział reżyser, Łukasz Witt-Michałowski. Małgorzata Genca
Dobre wiadomości dla spragnionych teatralnych emocji - w Centrum Kultury rusza nowy, poruszający projekt inspirowany biblijnymi przykazaniami. „Dekalog Teatralny” nawiąże także do słynnego filmowego „Dekalogu” Kieślowskiego/Piesiewicza. "Zastanowimy się, czy te zasady dzisiaj kogoś jeszcze w ogóle obchodzą", zapowiedział reżyser, Łukasz Witt-Michałowski.

Na razie na tapet twórcy wzięli dopiero dwa z dziesięciu przykazań, ale - jak zapowiedziała producentka, Joanna Kolstrung - to projekt, który przeciągnie się na pewno na przyszły rok, a może i na jeszcze kolejne.

Pierwszy ze spektakli "Hańba", oparty jest o kanwę ósmego przykazania, czyli "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu".

- Nigdy nie było tak łatwo zniszczyć człowieka, jak dziś - czytamy w zapowiedzi. - Otacza nas sieć. Media i internet nie uznają tłumaczeń, wyśmiewają usprawiedliwienia, nie bawią się w detale. Ta sieć zarzucona na ofiarę nie daje możliwości ruchu. Jest wszechpotężna i bezwzględna w swojej bezmyślnej prostocie. Karmi tłum emocjami. Uczciwe śledztwo, rozpatrzenie stanowiska każdej strony stało się staroświecką bzdurą, której nikt nie traktuje poważnie. "Fałszywe świadectwo” – jak łatwo jedno słowo może zmienić życie drugiego człowieka.

"Pod Lodem" zaś sięgnie do jeszcze głębiej pod podszewkę duszy.

- W świecie, w którym coraz częściej partneruje nam sztuczna inteligencja, ta nieuchronność konsekwencji naszych działań jest bardziej widoczna, jaskrawa i ostra. Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną - a kim są dziś cudzy bogowie? Nasz bóg był bogiem ludzkim. Cudzy bogowie nie są ludzcy. Więc czyi? - opisują twórcy. - Pierwsze przykazanie niesie ze sobą nieporównywalnie większą wagę niż wszystkie pozostałe - dodaje reżyser, Łukasz Witt-Michałowski.

Nawiązanie wpływu eksplozji najnowocześniejszej technologii na życie człowieka dodatkowo podkreśli multimedialność spektaklu i użycie 4 ekranów rozmieszczonych na długiej scenie, z którymi aktorzy będą wchodzić w liczne interakcje. W obsadzie pojawi się Ewa Pająk, Anna-Maria Sieklucka, Agnieszka Warchulska, Arkadiusz Cyran, Wojciech Rusin oraz Jarosław Tomica, a za specjalnie spersonalizowany pod występujących w sztukach aktorów tekst odpowiada Artur Pałyga.

- To był ciekawy eksperyment teatralny dla nas wszystkich - mówiła Agnieszka Warchulska. - Artur pisał scenariusz w rozmowach z nami, miał tylko szkielet i w trakcie prób czytanych na bieżąco go modyfikował, dosyłał nam po fragmencie. Niezwykle intensywne wyzwanie.

Sposób pracy oraz sama tematyka spektaklu sprawiają, że - choć żadna interakcja z widzem nie jest przewidywana - oba spektakle będą dla publiczności niezwykle intensywnym przeżyciem.

- To nie jest tak, że po każdym spektaklu można sobie pójść ze znajomymi do restauracji czy w domu odpalić serial. Nie ma nic złego w rozrywce, wybraniu się na komedię, żeby się zrelaksować, ale nie każdy spektakl taki jest - mówiła Warchulska. - Dotykamy bardzo mocnych rzeczy, sztuka sama budzić emocje, dlatego obcowanie z nią nie może być takie do końca komfortowe. Ona musi stawiać pytania, wyzwania, drażnić, wytrącać. Jeśli ktoś przychodzi do teatru to jest na to gotowy.

- Niektóre z fragmentów spektakli utrzymane są w konwencji wręcz koszmaru - dodała Anna-Maria Sieklucka. - Bardzo jednak dbamy zarówno o proporcje, nawet gdy pojawia się np. krzyk jako forma wyrazu, to wiemy po co go używamy i co on konkretnie ma przekazać, jest potrzebny.

Bilety na oba spektakle dostępne są w kasie CK oraz online, a pierwsze z nich odbędą się już za tydzień, bo 14 grudnia. Widzowie wejdą na nie nowo otwartym wejściem przez wyremontowane piwnice CK (drzwi od tyłu budynku, od strony Bigmaru).

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski