Wypożyczalnie jednośladów w Lublinie. Skutery dojechały, lada moment dotrą elektryczne hulajnogi

Sławomir Skomra
Wiele miast ma problem z elektrycznymi hulajnogami, które są beztrosko porzucane przez klientów
Wiele miast ma problem z elektrycznymi hulajnogami, które są beztrosko porzucane przez klientów archiwum
Po zimowej przerwie wróciły elektryczne skutery. Nowością na ulicach Lublina będą elektryczne hulajnogi. I tym samym mogą pojawić problemy, z którymi borykają się inne miasta.

Firma blinkee.city wystartowała już z flotą 25 elektrycznych skuterów na wynajem i zapowiada, że ta liczba jeszcze wzrośnie.

Charakterystyczne, białe jednoślady zadebiutowały w Lublinie w ubiegłym roku i okazało się, że pomysł chwycił. Firma odnotowała 20 tysięcy zrealizowanych przejazdów w ubiegłym sezonie.

Na podobnej zasadzie firma ma zamiar uruchomić system wypożyczania hulajnóg elektrycznych. - Prowadzimy w tej chwili analizy. Chcielibyśmy wprowadzić na start ok. 100 sztuk hulajnóg, ale liczba ta ma szybko rosnąć. Projekt cały czas jest w trakcie organizacji, dlatego termin startu nie jest jeszcze ustalony. O szczegółach będziemy informować na bieżąco - informuje blinkee.city.

Te pojazdy będzie można wypożyczyć posługując się aplikacją w smartfonie. - Użytkownik po zalogowaniu do niej będzie mógł znaleźć na mapie najbliższą hulajnogę i zarezerwować ją dla siebie. Jej uruchomienie, jak i zakończenie jazdy będzie także obsługiwane przez aplikację - dodaje firma.

Taki system funkcjonuje już w innych, większych miastach i też okazał się hitem. Tyle, że przysporzył także pewne problemy. Hulajnogi są porzucane niemal wszędzie, a miejskie służby muszą kursować po ulicach i je zbierać. Sypią się też mandaty, bo użytkownicy nie bardzo wiedzą jak i gdzie mogą jeździć elektrycznymi hulajnogami.

- Regulamin określa zasady oddawania i wypożyczania hulajnóg, ale pracujemy także razem z podmiotami publicznymi nad rozwiązaniem, które powinno pozwolić na uporządkowanie kwestii parkowania hulajnóg na mieście. Naszym nadrzędnym celem jest dostarczenie usługi łatwo dostępnej i wygodnej, ale zarazem maksymalnie bezpiecznej oraz zgodnej z wymogami danych miast - tłumaczy blinkee.city i dodaje: - Użytkownik hulajnogi powinien przede wszystkim poruszać się w sposób bezpieczny. Na razie nie jest to prawnie uregulowane. Docelowo wynajem i poruszanie się takim pojazdem powinno być realizowane zgodnie z ustawą, której projekt został już opublikowany.

No właśnie. Polskie prawo nie nadąża za elektrycznymi hulajnogami. - W myśl obowiązujących przepisów jest to środek transportu osobistego. Tak samo jak rolki czy deskorolki - tłumaczy Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie. - Czyli użytkownik takiej hulajnogi powinien się poruszać po chodniku - wskazuje.

To znaczy, że można dostać mandat za jazdę po jezdni lub po ścieżce rowerowej. Policja potwierdza słowa Gogoli, a komisarz Andrzej Fijołek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej w Lublinie dodaje: - Choć trzeba przyznać, że hulajnoga elektryczna rozwija znacznie większą prędkość niż pieszy, to jednak jej użytkownik powinien jeździć po chodniku. Może dojść z tego powodu do różnych niebezpiecznych sytuacji - dodaje.

Taka hulajnoga może się rozpędzić nawet do 30 km na godzinę. Pieszy osiąga prędkość około 5 km na godzinę. Dodatkowo hulajnogi są ciche i pieszy często nie słyszy, że nadjeżdżają.

Urzędnicy w miastach, gdzie elektryczne hulajnogi już funkcjonują postulują, aby takie pojazdy były traktowane przez prawo jak rowery. Wówczas można by nimi jeździć po ścieżkach rowerowych i w określonych przypadkach po jezdniach. Już w ubiegłym roku ministerstwo infrastruktury zapowiedziało, że rozwiąże ten problem i przygotuje odpowiednie przepisy. Na razie jednak nie weszły one w życie.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Panie egzaminatorze czy w takim razie wedlug tych przepisów rower z silnikiem elektrycznym i segway to tez motorowery? Czy przypadkiem motorower to nie jest pojazd, który powinien byc zarejestrowany?

G
Gość

Może oprócz chodników i ścieżek rowerowych warto zainwestować w ścieżki hulajnogowe?? Byłyby prowadzone równolegle do istniejących przy drogach chodników i dróg rowerowych ;) tylko koniecznie światła lub estakady heheee ;) poza tym na Solidarności czy Racławickich chyba można na jezdni obok buspasa wyznaczyć hulajnogopas prawda ;)

E
Egzaminator WORD

Prawo o ruchu drogowym:
pojazd – środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane;
pieszy – osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod
opieką osoby dorosłej;
motorower – pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h;
Mając na uwadze powyższe hulajnogi elektryczne to motorower lub w przypadku większej mocy motocykl. Oczywiście pojazdy te nie spełniają wymagań technicznych dla tego typu pojazdów i nie powinni się w ogóle poruszać po drogach publicznych.

q
qpkers

"W myśl obowiązujących przepisów jest to środek transportu osobistego. Tak samo jak rolki czy deskorolki - tłumaczy Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie." To teraz panie Robercie proszę pokazać gdzie w przepisach jest urządzenie transportu osobistego. Nie ma! Co Pan robisz w Straży Miejskiej?!

K
Kucharka

A co na to Zarząd Dróg i Mostów? Czy jest tam ktoś, kto się zna na przepisach dotyczących poruszania się hulajnogami po ulicach, ścieżkach rowerowych lub po chodnikach ?
A może nowy wydział Ratusza od mobilności zabierze głos ?

k
kirk

500 ale nie plus tylko 500 zł mandatu dla nieuprawnionych użytkowników ścieżek rowerowych. A jak zalegalizujecie jazdę po drodze dla rowerów na wrotkach czy hulajnogach, to wszyscy szanujący się rowerzyści będą jeździć ulicą.

K
Kotek jarka

Osły posły...

j
josip

dlaczego nie ma opinii najbardziej kompetentnej osoby na świecie w sprawach komunikacji. Tylko wybitny chłopek- kielich może wydawać opinie o takich pojazdach i ich ruchu. Oczywiście po konsultacji z dr ekonomii i nadredaktorem z bakami

G
Gość

Nadzieja w doktorze ekonomii, członku konwentu WSEI, Krzysztofie Żuku.
Warto na ulicach Lublina, wygospodarować dodatkowe pasy ruchu dla tego środka transportu.
Odbywające się obecnie remonty można zrealizować z uwzględnieniem hulajnogi.
A Górki Czechowskie? TBV do boju, może jakiś kalendarz z hulajnogą, nowe ulotki do sktrzynek pocztowych, banery?
Park 700lecia, im. Krzysztofa Żuka ze ścieżkami hulajnogowymi.
To byłoby coś! Na skalę Europy! Może nawet warto powołać nowego dyrektora do zarządzania.
Miasto inspiracji...

G
Gość

mandaty sypia sie za jazda hulajnoga po sciezce rowerowej, natomiast ludzie moga tam chodzic jak krowy po pastwisku ;)

G
Gość

Pamiętajcie, że jak na środku chodnika leży porzucona hulajnoga to jest ona śmieciem i należy ja wyrzucić do śmietnika. Ten śmieć zagraża niewidomym i dzieciom.

G
Gość

To trzeba wprowadzić prawo jazdy na hulajnogi. kurs 40 godzin praktyki, badania lekarskie włącznie z psychotestami, zarejestrować w urzędzie każdą sztukę oraz opłacić OC. To wtedy będzie po polsku.

Dodaj ogłoszenie