Zabójstwo kobiety przy ulicy 1 Maja. Wujek oskarżonego: Mówił, że chce sobie z nią ułożyć życie (ZDJĘCIA, WIDEO)

Małgorzata Szlachetka
W środę przed Sądem Okręgowym w Lublinie zaczął się proces dotyczący zabójstwa 24-letniej Angeliki K. Kobieta została uduszona w mieszkaniu przy ulicy 1 Maja w Lublinie, a jej ciało ukryte w wersalce. 47-letni Artur S. miał się dopuścić tego brutalnego czynu miesiąc i 16 dni od opuszczenia więzienia, gdzie odsiedział 15-letni wyrok za inne zabójstwo.

47-letni Artur S. - bezrobotny, bez stałego miejsca zamieszkania, z zawodu kucharz i introligator - jest oskarżony o zabójstwo 24-letniej Angeliki K., z którą miał być w związku. Według świadków oboje mieszkali w kamienicy przy ulicy 1 Maja, w wynajmowanym mieszkaniu. To tam zostały znalezione zwłoki ofiary, ukryte w wersalce. Makabrycznego odkrycia dokonał właściciel mieszkania.

Z ustaleń poczynionych w śledztwie wynika, że do zabójstwa doszło miesiąc przed okryciem ciała, czyli w dniu 28 stycznia 2018 roku. Oskarżony miał dusić Angelikę za szyję, najpierw rękoma, a potem za pomocą sznura od żelazka.

Świadek: z ich mieszkania słyszałem odgłosy awantur

W środę zeznawał m.in. mieszkaniec kamienicy, do którego w dniu odkrycia ciała zadzwonił właściciel mieszkania wynajmowanego przez Artura S.

- Powiedział przez telefon, że w łóżku chyba są zwłoki. Poszedłem do jego mieszkania. Podniosłem wieko od wersalki, kucnąłem i zobaczyłem nogi zawinięte w jakieś koce. Później wyszliśmy z mieszkania i poszliśmy do mnie, skąd zadzwoniliśmy na policję - relacjonował w środę świadek. Dodał, że nie widział twarzy zmarłej, ale był pewien, że to ciało kobiety, bo miała pomalowane paznokcie u stóp.

Prokuratura podawała wcześniej na etapie śledztwa, że ciało zostało znalezione w znacznym stanie rozkładu. Śledczy mówili też, że Artur S. miał początkowo mieszkać ze zwłokami. Najpierw wynieść się do kuchni, a gdy zapach dobywający się z wersalki stawał się zbyt dojmujący, w ogóle opuścić stancję.

- Tam nie ma ogrzewania. Nie było czuć rozkładającego się ciała - powiedział przed sądem mieszkaniec kamienicy przy ulicy 1 Maja. Opisywał również, że biały proszek, jakim była posypana wersalka, to jego zdaniem proszek do prania.

Świadek widział, że Artur S. mieszka z dziewczyną, dodał, że był z nim na "dzień dobry". Widział czasami, jak para szła razem, trzymając się za ręce, albo obejmując. Z drugiej strony dodał, że słyszał odgłosy kłótni dochodzące z mieszkania sąsiadów. W śledztwie podawał, że sąsiedzi "wyzywali się od k..ew, szmat".

- Mówiłem właścicielowi mieszkania, że słyszałem dobywające się stamtąd odgłosy awantur. Powiedział, żebym mu dawał o tym znać - dodał przed sądem.

Ja mu mówiłem: "człowieku, dyrektor tyle nie wydaje"

Na świadka został wezwany również wujek Artura S., który miał z nim kontakt po tym, jak mężczyzna wyszedł z więzienia. Twierdził, że nie wiedział za co S. dostał wyrok, a od samego zainteresowanego miał usłyszeć, że siedział "za błędy młodości".

To właśnie świadek pomógł S. w znalezieniu ogłoszenia dotyczącego wynajmu mieszkania przy 1 Maja. Przechowywał też dla niego pieniądze, jakie należały się oskarżonemu w związku ze spłatą dotyczącą mieszkania jego rodziców.

Jak świadek przedstawił wątek związki Artura S. z Angeliką K.? Twierdził, że po tym, jak S. poznał tą kobietę "zmienił się nie do poznania". - Mówił, że się zakochał i znalazł sobie odpowiednią kobietę, żeby ułożyć sobie życie - zeznawał przed sądem.

Dodał, że z oskarżonym przed jego zatrzymaniem widywał się nawet raz w tygodniu, ale wyłącznie, gdy ten prosił o pieniądze. - Wcześniej mu je dozowałem, ale później zaczął wydawać 150, 200 złotych dziennie. Wziął w poniedziałek 1 tysiąc złotych, a w piątek potrzebował następnych. Planował otworzyć dla tej kobiety salon kosmetyczny. Ja mu mówiłem: "człowieku, dyrektor tyle nie wydaje" i "Artur, zastanów się, te pieniądze miały być na rozpoczęcie nowego życia". Odpowiedział mi na to, że mu pozwolił żyć po swojemu - mówił w sądzie wujek oskarżonego.

Arturowi S. obecnie grozi dożywocie. Wcześniej był już prawomocnie skazany za zabójstwo ojczyma swojej ówczesnej konkubiny. Odsiedział 15-letni wyrok. Śledczy podawali, że jedyne podobieństwo w tym przypadku dotyczyło schowania zwłok do wersalki.

W czasie środowej rozprawy pojawił się również wątek tego, czy oskarżony pił alkohol. Sąsiad powiedział, że widywał S. jak kupował wódkę w sklepie. Z kolei wujek zapewnił, że S. nie pił nawet na rodzinnych spotkaniach.

W pierwszym dniu procesu dotyczącego zabójstwa Angeliki K. sąd zdecydował o wyłączeniu jawności w zakresie wyjaśnień składanych przez oskarżonego oraz zeznań tych ze świadków, którzy jednocześnie mają status osób pokrzywdzonych.

Kolejna rozprawa przed Sądem Okręgowym w Lublinie odbędzie się 31 lipca.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kiepskie Polskie Prawo !

Trzeba bylo go wcale nie wypuszczac za pierwsze zabojstwo !
Tak sie zawsze konczy , ten ktory juz raz zamordowal , to i bedzie dalej mordowal .
Teraz moga tylko dla Sedziego podziekowac , dlaczego dostal za pierwszym razem taki maly wyrok ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3