Zadał ofierze trzy ciosy nożem. "To była zemsta za upokorzenie". Jest wyrok na Mateusza M.

Piotr NowakZaktualizowano 
Mateusz M. zaatakował mężczyznę nożem, bo ten nie chciał wyjść z jego mieszkania. Za usiłowanie zabójstwa mieszkańcowi Białej Podlaskiej groziło nawet dożywocie, ale sąd wydał wyrok trzech lat pozbawienia wolności. - Wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, aczkolwiek w zakresie mniejszym niż przyjął to prokurator w akcie uskarżenia - powiedział sędzia Łukasz Obłoza.

Zakończył się proces Mateusza M. oskarżonego przez prokuraturę o usiłowanie zabójstwa Daniela S. i posiadanie narkotyków. Do zdarzenia doszło 28 czerwca ubiegłego roku w Białej Podlaskiej, w mieszkaniu, w którym 26-latek żył ze swoją konkubiną.

- Wyniki postępowania dowodowego przeprowadzonego w tej sprawie zdecydowanie sprzeciwiają się temu, żeby zachowanie oskarżonego zakwalifikować jako działanie z zamiarem ewentualnym zabójstwa - powiedział podczas wtorkowej rozprawy sędzia Łukasz Obłoza.

Jak zeznali świadkowie, feralnego dnia konkubina piła w mieszkaniu alkohol z Danielem S. Kiedy Mateusz M. wrócił do swojego mieszkania, został w upokarzający dla siebie sposób wyprowadzony z lokalu przez Daniela S.

- Z akt sprawy wynika, że głównym celem działania oskarżonego było spowodowanie, aby intruz opuścił jego mieszkanie. Dwukrotnie próbował ten skutek osiągnąć, jednak to on był wyproszony przez intruza, którego oceniał jako osobę wyższą od siebie, silniejszą i stąd jego obawa przed siłową konfrontacją – przyznał sędzia.

Po pewnym czasie Mateusz M. powrócił z kolegami wyposażony w nóż. Bezpośrednio po wejściu do mieszkania podbiegł do siedzącego na fotelu pokrzywdzonego i zadał mu trzy ciosy nożem w okolice klatki piersiowej. Został powstrzymany przez świadków. Daniel S. uciekł przed blok i poprosił przechodniów o wezwanie karetki. Wtedy oskarżony znów go dopadł. Tym razem nie użył noża, ale kopnął poszkodowanego.

Później biegli medycy doliczyli się kilku ran cięty i kłutych w klatce piersiowej i na przedramieniu. Ciosy nie były zadawane z istotną siłą i nie naruszyły istotnych organów. Zdaniem biegłych, obrażenia nie stwarzały zagrożenia dla życia pokrzywdzonego.

- To że oskarżony zaatakował pokrzywdzonego przy użyciu noża w ocenie sądu i w świetle całokształtu okoliczności świadczy o tym, że chciał w ten sposób odpłacić mu za doznane upokorzenia i sprawić, by ten opuścił mieszkanie. Z pewnością nie działał z zamiarem zabójstwa - stwierdził sędzia.

Mateusz M. został skazany na trzy lata więzienia. Za usiłowanie zabójstwa groziło mu nawet dożywocie, ale sąd wziął pod uwagę okoliczności łagodzące. 26-latek nie był dotychczas karany za przestępstwa. Jak ustalił sąd, rany nie zagrażały w żadnym stopniu życiu pokrzywdzonego, który zdążył powrócić już do sprawności. Z zeznań świadków wynika, że pokrzywdzony sam sprowokował agresję szydząc z oskarżonego. W toku procesu stwierdził, że sam nadział się na ostrze.

- Przy trzech ranach kłutych i ciętych trudno dać wiarę tej wersji. Niemniej ta postawa świadczy o tym, że pokrzywdzony poczuwa się w jakimś zakresie do winy - przyznał sędzia Łukasz Obłoza.

Sprawa toczyła się przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Wyrok jest nieprawomocny.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Materiał oryginalny: Zadał ofierze trzy ciosy nożem. "To była zemsta za upokorzenie". Jest wyrok na Mateusza M. - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3