MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zamiana ciał ofiar wypadku w Chodlu. Czy błąd w sprawie popełniła prokuratura?

Michał Dybaczewski
Michał Dybaczewski
Lubelska Policja
Nie milkną echa fatalnej pomyłki do jakiej doszło przy okazji pogrzebów trzech kobiet, które w połowie sierpnia zginęły w wypadku w Chodlu. W jej wyniku podczas pierwszego pogrzebu pochowaną nie tę kobietę co trzeba, drugi pogrzeb odwołano, a potem przeprowadzono ekshumację. Zdaniem prokuratury każde z ciał było okazane rodzinie, która je zidentyfikowała, z kolei teraz pełnomocnik rodziny jednej ze zmarłych kobiet mówi, że nikt nie ustalał tożsamości zwłok trzech ofiar wypadku, a wszystkiemu winna jest prokuratura.

Wszystkie trzy ofiary wypadku były mieszkankami Poniatowej i aktorkami lokalnego teatru „Fajna ferajna”. Ich śmierć w wypadku, do jakiego 14 sierpnia doszło w Chodlu poruszyła lokalną społeczność. W sobotę 19 sierpnia odbył się pogrzeb pierwszej z kobiet. Na poniedziałek (21.08) i wtorek (22.08) zaplanowano kolejne. Ten poniedziałkowy został jednak w ostatniej chwili odwołany, bo na chwilę przed pogrzebem rodzina ofiary zorientowała się, że w trumnie leży inna osoba: kobieta, która miała zostać pochowana w sobotę.

- Osoba, która została pochowana w sobotę to miała być ta pani, której pochówek miał być organizowany w poniedziałek – mówiła Magdalena Naczas z Prokuratury Okręgowej w Lublinie niedługo po tym, jak pomyłka wyszła na jaw. - Sekcje zwłok zostały przeprowadzone w piątek 18 sierpnia. Każde z ciał było okazywane rodzinie, która rozpoznawała je jako członków swojej rodziny – wyjaśniała prok. Naczas.

Ale ze słowami prokurator nie zgadza się mec. Grzegorz Gozdór, pełnomocnik rodziny ofiary wypadku, która została pochowana w trakcie ceremonii pogrzebowej innej osoby i w innym grobie.

– Osoby najbliższe, w szczególności mąż zmarłej kobiety był obecny na miejscu zdarzenia, kiedy trwały jeszcze czynności procesowe. Chciał dokonać identyfikacji zwłok. Nie został dopuszczony do udziału w czynności, co już stanowi naruszenie przepisów prawa, gdyż oględziny są czynnością tzw. niepowtarzalną i osoba wykonująca prawa pokrzywdzonego ma prawo w takiej czynności uczestniczyć – zaznacza mec. Gozdór i wskazuje, iż z fotokopii protokołów oględzin, którymi dysponują najbliżsi zmarłej kobiety wynika, że nikt nie ustalał tożsamości zwłok trzech ofiar wypadku.

To jednak nie koniec zaniedbań.

- Rubryka dotycząca ustalenia tożsamości zwłok gdzie należy wpisać, na jakiej podstawie ustalono tożsamość i kto dokonał ustaleń nie została wypełniona żadną treścią. Miały miejsce więc rażące zaniedbania osób przeprowadzających czynności procesowe. Nie ustalono bowiem tożsamości zwłok ani na miejscu zdarzenia (co było obligatoryjne) ani w toku innych czynności procesowych – uważa mec. Grzegorz Gozdór.

Pełnomocnik rodziny ma też zastrzeżenia do wypowiedzi, rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Lublinie Magdaleny Naczas.

- Pragnę podkreślić, że dotychczasowe wypowiedzi rzeczniczki prokuratury na temat tej sprawy nie oddają rzeczywistego jej przebiegu, stanowią próbę przeniesienia odpowiedzialności na bliskich zmarłej kobiety, co jest dla nich nieusprawiedliwione, krzywdzące i przykre w tak trudnym czasie w którym się znajdują, kiedy pogrzeb ich matki i żony ma się dopiero odbyć po przeprowadzonej ekshumacji – wyjaśnia Gozdór.

Bo pomyłka skutkowała koniecznością ekshumacji pierwszej pochowanej osoby. Tę przeprowadzono w poniedziałek (28 sierpnia) po uzyskaniu zezwolenia przez powiatowego inspektora sanitarnego.

Okazuje się, że mąż ofiary wypadku, która spoczęła w nie swoim grobie złożył zawiadomienie o niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim.

- Jako pełnomocnik rodziny będę brał udział w tym postępowaniu, a pierwszym wnioskiem będzie wniosek o przeniesienie sprawy do prowadzenia przez inną jednostkę prokuratury – podkreśla mec. Gozdór i dodaje, że błąd w sprawie popełniła właśnie prokuratura, a nie członkowie zmarłej tragicznie kobiety i jest to oczywiste. - W zakresie tego błędu będą podjęte stosowne działania prawne – zaznacza mecenas.

- W sprawie pomyłki w oznaczeniu ciał zostanie przeprowadzone osobne postępowanie w celu wyjaśnienia szczegółowych okoliczności tego zdarzenia - powiedziała prokurator Magdalena Naczas.

od 12 lat
Wideo

Kraków - wymiana schodów ruchomych na dworcu głównym

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski