Zespoły z naszego regionu rozgrywały mecze kontrolne

Marcin Puka
avia-swidnik.pl
W sobotę kilka zespołów z naszego regionu rozgrywało mecze towarzyskie. Na boiska wybiegli m.in. piłkarze trzecioligowych Orląt Radzyń Podlaski, Avii Świdnik, czy występującej szczebel niżej Lublinianki.

Pierwszy test mecz mają za sobą trzecioligowe Orlęta Radzyń Podlaski. Podopieczni Rafała Borysiuka pokonali na wyjeździe z czwartoligowca z grupy mazowieckiej, Mazovię Mińsk Mazowiecki 2:0. Na listę strzelców wpisali się Przemysław Ilczuk i Damian Kalita.

Rafał Borysiuk, trener Orląt przyglądał się dwóm testowanym graczom występującym na bokach pomocy. Jednak jeszcze nie wiadomo, cz pozostaną w klubie.

– W naszej grze brakowało dokładności. Nie jest łatwo przenieść się z orlika. W przyszłym tygodniu czeka nas jeden trening na sztucznej murawie w Lubartowie, w kolejnych będziemy trenowali tam częściej. Musimy sobie radzić jak co roku, ale wszystko mamy zaplanowane – mówi Borysiuk, na oficjalnej stronie internetowej Orląt. – Cieszy wygrana, po to się przecież gra. To buduje pewność siebie atmosferę w drużynie, z tego punktu widzenia każda gra towarzyska jest ważna. Oprócz tego cieszy, że z Mińska wracamy bez urazów, mamy jedynie lekkie otarcia, obicia, ale wszystko będzie w porządku. Mamy już w głowach kolejny mikrocykl.

Radzynianie kolejny sprawdzian mają zaplanowany na 26 stycznia (godz. 10.30). Wtedy w Białej Podlaskiej powalczą z ligowym przeciwnikiem, Podlasiem.

Natomiast na boisku przy ul. Poturzyńskiej w Lublinie, sparingowo rywalizowały trzecioligowa Stal Kraśnik z czwartoligową Ładą Biłgoraj. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Gole dla Stali zdobyli jeden z zawodników testowanych oraz Daniel Szewc. Ten ostatni, nie grał w poprzedniej towarzyskiej konfrontacji z Motorem w Lublinie.

– To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Widać, że zespół nie jest jeszcze w formie, ale przecież trenujemy dopiero od kilku dni. Z czasem na pewno będzie lepiej – mówi Jarosław Pacholarz, trener Stali. – Testowałem pięciu zawodników. Niestety niektórzy z nich nie spełniają oczekiwań. Brakuje im piłkarskiej jakości, więc cały czas będzie szukać kolejnych graczy. Kilku piłkarzom już podziękowałem, a kilku będę się jeszcze przyglądał, w tym m.in. bocznemu obrońcy i środkowemu pomocnikowi.

W środę, ekipę z Kraśnika czeka trudniejszy przeciwnik. O godz. 12, zmierzy się ona w Łęcznej z drugoligowym Górnikiem.

Po raz pierwszy w tym roku na boisku w meczu kontrolnym pojawili się piłkarze trzecioligowej Avii Świdnik. Zespół prowadzony przez Tomasza Bednaruka pokonał przed własną publicznością 6:0 (2:0) rywalizujący w lubelskiej klasie okręgowej, Granit Bychawa. Jednego z goli strzelił zawodnik testowany. Poza tym dwukrotnie bramkarza pokonał Krystian Mroczek, a po jednym trafieniu zaliczyli: Piotr Prędota, Łukasz Strug i Daniel Koczon.

– To był dla nas owocny sparing, taki mocny trening. Jestem bardzo zadowolony z zaangażowania i podejścia zawodników do konfrontacji z Granitem – wyjawia Tomasz Bednaruk, trener Avii. – Co równie ważne, obyło się bez kontuzji, gdyż graliśmy na śliskim boisku. Jak na początek przygotowań rozegraliśmy niezłe zawody – dodaje Bednaruk.

W zespole z lotniczego miasta sprawdzanych było czterech piłkarzy. Jednym z nich jest trenujący z Avią od początku tego tygodnia Kamil Jakubowski. 25-letni pomocnik jest wychowankiem Stali Sanok. Występował m.in. w Stali Rzeszów, Stali Stalowa Wola, Podlasiu Biała Podlaska a jesienią 2018 roku grał w czwartej lidze (grupa świętokrzyska) w drużynie Kamienna Brody.

– Kamilowi, a także pozostałym zawodnikom chcemy się przyjrzeć w jeszcze jednym sparingu. Jestem też bardzo mocno zainteresowany środkowym pomocnikiem z naszego regionu, a także prawym obrońcą – zdradza Bednaruk. – Czy jest temat angażu Michała Budzyńskiego (były obrońca m.in. Wisły Puławy, Motoru Lublin, a ostatnio Lewartu Lubartów – red)?. Tak. Były już wstępne rozmowy i możliwe, że Michał pojawi się w przyszłym tygodniu na jednym z treningów – kończy Bednaruk.

Wiadomo już, że z świdnicką drużyną rozstał się Kacper Drelich. Środkowy obrońca nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu na tych samych warunkach i postanowił przenieść się w swoje rodzinne strony, na Podkarpacie. Jest nim zainteresowany m.in. ligowy rywal Avii, Sokół Sieniawa.

– Cieszymy się, że mogliśmy zaprezentować się na tle mocnego przeciwnika. Szansę gry dostali wszyscy zawodnicy, których mam obecnie do dyspozycji – wyjawia Łukasz Gieresz, trener ekipy z Bychawy. – Nasz młody zespół mógł się przekonać, ile pracy musi jeszcze włożyć, żeby grać na takim poziomie. Dalej kontynuujemy swoją filozofię, czyli stawiamy na młodych, okolicznych chłopaków. W sparingu szansę występu dostało trzech nowych zawodników i dalej będziemy się im przyglądać. Chciałbym dodać, że zagraliśmy na dobrze przygotowanym dobrym boisku. To był dla nas fajny przerywnik w ciężkim okresie przygotowawczym – kończy były bramkarz i kapitan Avii.

W sobotę (26 stycznia, godz. 9, sztuczne boisko w Świdniku), Granit będzie sparował z występujący w chełmskiej klasie A, Zrywem Gorzków. Avia także tego dnia zagra kolejny mecz kontrolny. Jej rywalem będzie Górnik Łęczna. Wstępnie planowano, że do tej potyczki dojdzie w Świdniku, ale wszystko wskazuje na to, że obydwie ekipy spotkają się na terenie drugoligowca (godz. 12).

Pierwszy sparing w okresie przygotowawczym ma za sobą również Motor Lublin, rywalizujący w Centralnej Lidze Juniorów U-18. W sobotę, podopieczni Tomasza Jasika w derbach Lublina zmierzyli się z czwartoligową Lublinianką, dla której również był to pierwszy mecz towarzyski w tym roku. Na bocznym boisku Areny lepsi okazali się młodzi motorowcy, zwyciężając 2:1.

Bramki dla żółto-biało-niebieskich strzelali Jakub Pryliński i Wiktor Kłos (z rutu karnego). Zdobywcą gola dla Lublinianki był Jakub Bednara.

– Jestem zadowolony z naszej postawy. Można było dopatrzeć się w niej wiele pozytywów – wyjawia Tomasz Jasik, trener Motoru CLJ. – Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Poza tym testowaliśmy sporo młodzieży. Grało też kilku chłopców z rocznika 2002 i jeden z rocznika 2001. Pokazali, że warto dawać im szansę – dodaje.

W szeregach Lublinianki zagrało dwóch nowych zawodników, którzy powinni dołączyć do klubu z Wieniawy, oraz kilku utalentowanych juniorów z rocznika 2000. Nowymi twarzami byli środkowy pomocnik z trzecioligową przyszłością z naszego regionu oraz boczny pomocnik ostatnio występujący w jednym z czwartoligowców z naszego regionu.

– Ciężko cokolwiek komentować. To był pierwszy sparing i solidny rywal, jak na ten etap przygotowań – mówi Dariusz Bodak, trener Lublinianki. – Zagraliśmy na dwa składy. Potraktowaliśmy ten mecz, jak jednostkę treningową, aczkolwiek szkoda, że chłopaki nie dali z siebie więcej. Bez względu na to z kim gramy, zawsze chcemy odnieść zwycięstwo. Juniorzy Motoru byli lepsi i musieliśmy uznać ich wyższość – dodaje trener czwartoligowca.

Z Lublinianką rozstało się trzech piłkarzy. Damian Kamola podjął pracę zawodową w Chełmie, Bartłomiej Prus (szuka klubu, zainteresowany jest nim m.in. Granitem Bychawa), a Kamil Maj zakończył przygodę z piłką nożną.

25 lub 26 stycznia (boczne boisko Areny), Lublinianka sparować będzie z występującym w lubelskiej klasie okręgowej, Orionem Niedrzwica. Tego samego dnia Motor CLJ zagra towarzysko na wyjeździe z czwartoligowym Górnikiem II Łęczna.

Czwartoligowa Tomasovia miała wymagającego sparingowego rywala. Podopieczni Pawła Babiarza (sprawdzał dwóch zawodników) nie przestraszyli się jednak drugoligowej Stali i zremisowali w Stalowej Woli 1:1. Gola dla przyjezdnych zdobył Łukasz Mruk, skutecznie egzekwując rzut karny.

Kryształ Werbkowice, zajmujący po rundzie jesiennej szóste miejsce w czwartej lidze, towarzysko walczył na wyjeździe z czwartoligowcem z grupy mazowieckiej, Mazurem Karczew. Lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 3:1. Przyjezdni prowadzenie objęli w 22. min. za sprawą Adriana Wołocha, ale później strzelał już tylko Mazur. Ekipa z Karczewa dwa trafienie zdobyła w pierwszej połowie, a kolejną bramkę w drugiej odsłonie potyczki.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sebka

.......... obydwie ekipy zagrają na boisku drugoligowca. A może niech jedna zagra w Świdniku, a druga w Łęcznej.

Dodaj ogłoszenie