Zwycięstwo piłkarzy ręcznych Azotów Puławy w Gdańsku z Wybrzeżem. Zdecydował ostatni kwadrans

know
KS Azoty Puławy
Na kwadrans przed zakończeniem meczu Azoty przegrywały w Gdańsku różnicą sześciu bramek (17:23). Ale ostatnie 15 minut puławianie wygrali 9:2 i po końcowej syrenie byli o jedno trafienie lepsi od Wybrzeża (26:25), odnosząc dziewiąte zwycięstwo w sezonie.

Wybrzeże Gdańsk – Azoty Puławy 25:26 (13:12)

Wybrzeże: Chmieliński, Kiepulski – Wróbel 9, Oliveira 6, Komarzewski 5, Prymlewicz 2, Janikowski 1, Bednarek 1, Pieczonka 1, Sulej, Papaj, Powarzyński. Kary: 10 min. Trener: Thomas Orneborg

Azoty: Koszowy, Bogdanow – Łangowski 5, Dawydzik 4, Gumiński 4, Szyba 3, Przybylski 3, Moryń 2, Skwierawski 2, Kowalczyk 1, Jarosiewicz 1, Rogulski 1, Seroka, Podsiadło, Grzelak, Kasprzak. Kary: 12 min. Trener: Michał Skórski

Sędziowali: Marciniak Mariusz – Radziszewski Piotr (Wolsztyn)
Widzów: 920

W Puławach, w meczu pierwszej rundy, Azoty z dużą łatwością pokonały Wybrzeże 32:24. W rewanżu w Gdańsku podopiecznym trenera Michał Skórskiego już tak dobrze się nie wiodło. Goście od początku mieli problemy z trafianiem do bramki gospodarzy. Wprawdzie Azoty, a dokładnie Wojciech Gumiński, otworzyli wynik sobotniego meczu, ale skrzydłowy zdobył bramkę z rzutu karnego. Na pierwsze trafienie z gry puławianie czekali aż do szóstej minuty, gdy celnie przymierzył w końcu Michał Szyba.

W 18. minucie Wybrzeże prowadziło 10:7, ale po 30 minutach gospodarze wygrywali tylko jedną bramką (13:12).Na początku drugiej części byli jednak skuteczniejsi i szybko powiększyli przewagę (15:12, 18:15). Dodatkowo Azoty straciły Łukasza Rogulskiego, który w 35. minucie otrzymał czerwoną kartkę.

Przy wyniku 18:16 trzy bramki z rzędu rzucił Mateusz Wróbel i w 42. minucie Wybrzeże prowadziło różnicą pięciu trafień. Michał Skórski poprosił o czas, ale krótka przerwa w grze początkowo nic nie zmieniła w obrazie meczu. Po trzech kwadransach gdańszczanie mieli już sześć bramek przewagi (23:17) i widząc dotychczasowy przebieg spotkania trudno było wierzyć, że goście są jeszcze w stanie odwrócić losy potyczki.

To się jednak udało. W bramce zaczął świetnie sobie radzić Vadim Bogdanow, a jego koledzy skutecznie wykańczali ataki. Azoty zdobyły pięć bramek z rzędu i trener Wybrzeża Thomas Orneborg ratował sytuację biorąc czas. Sześciominutową niemoc w ataku gospodarzy przełamał Krzysztof Komarzewski. Ale po trafieniu rozgrywającego z Gdańska, znów serię trafień, tym razem trzech, zanotowali goście.

Po bramce Gumińskiego w 55. minucie, Azoty po raz drugi w tym spotkaniu (po ponad 50 minutach) wyszły na minimalne prowadzenie. Szansy na zwycięstwo puławianie już nie zmarnowali, a kropkę nad „i” postawił Jakub Moryń.

Azoty ponownie słabsze od wicemistrza Polski. Piłkarze ręczn...

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3