MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bartosz Zmarzlik w końcu wygrał Grand Prix w tym sezonie i został liderem klasyfikacji wszech czasów

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Żużlowcy Motoru Lublin - Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera.
Żużlowcy Motoru Lublin - Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera. PAP/Paweł Jaskółka
Bartosz Zmarzlik zwyciężając w szwedzkiej Malilli piątą rundę mistrzowskich zmagań cyklu Grand Prix został liderem klasyfikacji wszech czasów w liczbie zwycięstw w poszczególnych turniejach. Dotychczas remisował w legendarnym Australijczykiem Jasonem Crumpem po 23. Od dziś jest najskuteczniejszym zawodnikiem w historii cyklu. Crump potrzebował 18 lat startów do ustanowienia swojego wyczynu, Zmarzlik zrobił to w czasie o połowę krótszym, choć pierwsze zwycięstwo odniósł w roku 2014 jadąc "u siebie" w Gorzowie jeszcze zanim został stałym uczestnikiem cyklu.

Dominik Kubera dotarł do półfinału i został sklasyfikowany na szóstym miejscu, a trzeci z Polaków Szymon Woźniak zakończył ściganie na zasadniczej fazie turnieju i zajął ostatecznie 10. pozycję.

GP w Malilli rozpoczęło się z blisko dwugodzinnym opóźnieniem, a wszystko przez deszcz. Organizatorzy walczyli z wodą, błotem, ale udało się doprowadzić tor do stanu, który umożliwiał ściganie. Ponieważ niebo cały czas było mocno zachmurzone i kolejne opady wisiały w powietrzu, zawody były przeprowadzone w ekspresowym tempie.

Warunki nie były łatwe, ale nie brakowało mijanek i ciekawego ścigania. Długo problemem było czwarte pole startowe, ale w biegu dziewiątym odczarował je Zmarzlik.

Mistrz świata zawody zaczął od jednego punktu, ale kolejne dwa wyścigi wygrał i już po trzech seriach był niemal pewny awansu do półfinału. Podobnie zaprezentował się Australijczyk Jack Holder, który najpierw przywiózł zero, a kolejne cztery swoje wyścigi wygrał i dało mu to pierwsze miejsce w po zasadniczej części zawodów.

Do ostatniej serii o półfinał musieli walczyć Szymon Woźniak oraz Dominik Kubera i tak się złożyło, że zmierzyli się ze sobą w decydującym biegu. Ten pierwszy, miał na koncie w tym momencie dwa wygrane wyścigi, ale przyjechał ostatni i wypadł z "ósemki". Kubera natomiast gromadził "dwójki" i w także w ostatnim swoim starcie rundy zasadniczej przyjechał drugi i to wystarczyło, aby pozostać w turnieju.

W pierwszym półfinale najlepiej spod taśmy wyszli Holder oraz Australijczyk Max Fricke i Duńczyk Mikkel Michelsen oraz Brytyjczyk Daniel Bewley, który wygrał w Malilli w zeszłym roku, mogli tylko oglądać ich plecy.

W drugim półfinale pojechali m.in. Zmarzlik i Kubera. Ten pierwszy po starcie był dopiero trzeci, ale nabierał prędkości i najpierw uporał się z rodakiem, a później jeszcze zaatakował Brytyjczyka Roberta Lamberta i też go wyprzedził. Kubera nie zdołał przeskoczyć na trzecie miejsce i razem z Łotyszem Andrzejem Lebiediewem odpadli z zawodów.

W finale najlepiej spod taśmy wyszedł Fricke, ale Zmarzlik rzucił się w szaloną pogoń. Polak na drugim okrążeniu przeprowadził skuteczny atak, a później nie dał się już wyprzedzić i wygrał turniej GP po raz 24., zostając samodzielnym liderem pod tym względem.

Zmarzlik wygrywając w Szwecji powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej do 17 punktów nad Lambertem, który awansował na drugą pozycję. Na siódme miejsce przesunął się Kubera, a Woźniak jest 10.

Kolejne zawody 29 czerwca na "rodzinnym" torze Zmarzlika w Gorzowie Wlkp.

Wyniki GP Szwecji w Malilli:

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 17 (1, 3, 3, 2, 2, 3, 3) – 20 pkt.

2. Max Fricke (Australia) 16 (3, 3, 2, 2, 1, 3, 2) – 18 pkt.

3. Robert Lambert (W. Brytania) 14 (3, 3, 1, 1, 3, 2, 1) – 16 pkt.

4. Jack Holder (Australia) 14 (0, 3, 3, 3, 3, 2, 0) – 14 pkt.

5. Mikkel Michelsen (Dania) 10 (3, 0, 0, 3, 3, 1) – 12 pkt.

6. Dominik Kubera (Polska) 10 (2, 1, 2, 2, 2, 1) – 11 pkt.

7. Andrzej Lebiediew (Łotwa) 11 (2, 2, 2, 2, 3, 0) – 10 pkt.

8. Daniel Bewley (W. Brytania) 9 (0, 2, 3, 3, 1, 0) – 9 pkt.

9. Fredrik Lindgren (Szwecja) 8 (1, 2, 3, 0, 2) – 8 pkt.

10. Szymon Woźniak (Polska) 7 (3, 0, 1, 3, 0) – 7 pkt.

11. Martin Vaculik (Słowacja) 6 (2, 1, 2, 1, w) – 6 pkt.

12. Leon Madsen (Dania) 5 (2, 1, 0, 1, 1) – 5 pkt.

13. Tai Woffinden (W. Brytania) 4 (1, 0, 0, 1, 2) – 4 pkt.

14. Kai Huckenbeck (Niemcy) 3 (0, 2, 0, 0, 1) – 3 pkt.

15. Jan Kvech (Czechy) 2 (0, 1, 1, 0, 0) – 2 pkt.

16. Kim Nilsson (Szwecja) 2 (1, 0, 1, 0, 0) – 1 pkt.

Klasyfikacja generalna MŚ:

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 86 pkt
2. Robert Lambert (W. Brytania) 69
3. Jack Holder (Australia) 68
4. Mikkel Michelsen (Dania) 59
5. Martin Vaculik (Słowacja) 53
6. Fredrik Lindgren (Szwecja) 52
7. Dominik Kubera (Polska) 50
8. Jason Doyle (Australia) 47
...
10. Szymon Woźniak (Polska) 39

Pozostałe turnieje Grand Prix:
29 czerwca - Gorzów Wlkp.
17 sierpnia - Cardiff (W. Brytania)
31 sierpnia - Wrocław
7 września - Ryga (Łotwa)
14 września - Vojens (Dania)
28 września - Toruń

Źródło - informacja własna + PAP

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Bartosz Zmarzlik w końcu wygrał Grand Prix w tym sezonie i został liderem klasyfikacji wszech czasów - Sportowy24

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski