Dariusz W. z Radzynia usłyszał wyrok za uduszenie żony....

    Dariusz W. z Radzynia usłyszał wyrok za uduszenie żony. „Młócił ją jak snopek żyta”

    Zdjęcie autora materiału

    Piotr Nowak

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Dariusz W. z Radzynia usłyszał wyrok za uduszenie żony. „Młócił ją jak snopek żyta”

    ©PN

    Zakończył się proces Dariusza W. 56-latek z Radzynia Podlaskiego był oskarżony o uduszenie swojej żony. W czwartek usłyszał wyrok.
    Dariusz W. z Radzynia usłyszał wyrok za uduszenie żony. „Młócił ją jak snopek żyta”

    ©PN

    Dariusz W. został skazany na 12 lat więzienia za zabójstwo żony.

    - Czyn dotyczył osoby najbliższej, z którą oskarżony zamieszkiwał, którą miał otaczać troską i opieką. Wobec tej osoby skierował swoją agresję i przez swoje zachowanie doprowadził do jej śmierci - powiedziała sędzia Joanna Błaszczuk.

    Do zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 lipca 2017 r. w mieszkaniu Danuty i Dariusza W.
    w Radzyniu Podlaskim. Według ustaleń prokuratury i relacji świadków, kobieta piła alkohol, co nie spodobało się oskarżonemu. Doszło do kłótni, w trakcie której mężczyzna miał chwycić żonę za gardło.

    - Oskarżony przewidywał, jako osoba dorosła i poczytalna (…), możliwość pozbawienia jej życia i godził się na to. Ponieważ chwycił na tyle mocno i długotrwale, że nastąpiło uduszenie – powiedziała sędzia.

    Odgłosy awantury były słyszalne przez sąsiadów, jednak ciało kobiety zostało odnalezione dopiero nad ranem.

    Mężczyzna sam zawiadomił ratowników o śmierci żony. Zeznający przed sądem pielęgniarz potwierdził, że w mieszkaniu zastał kobietę leżącą na plecach na łóżku. Kobieta nie dawała oznak życia. Jej mąż zachowywał się spokojnie.

    Sekcja wykazała, że kobieta była wyniszczona wieloletnim spożywaniem alkoholu, a śmierć nastąpiła w wyniku gwałtownego uduszenia.

    Na jej ciele znaleziono ponadto liczne siniaki. W toku procesu Dariusz W. wyjaśniał, że kobieta często się wywracała i sama doznawała obrażeń. Innego zdania byli biegli lekarze i sąsiedzi małżeństwa.

    - On młócił ją jak snopek żyta. Bez przerwy była posiniaczona. Sama sobie tego nie zrobiła - zeznała podczas procesu jedna z sąsiadek.

    Mężczyzna był już wcześniej karany za znęcanie się nad żoną.

    - Z poprzednio toczącego się postępowania oskarżony nie wyciągnął żadnych wniosków. Nadal znęcał się nad pokrzywdzoną - stwierdziła sędzia Joanna Błaszczuk.

    Proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Lublinie od czerwca tego roku. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Od 19 lipca 2017 r. pozostaje w areszcie. Wyrok jest nieprawomocny.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:








    Zobacz też: Teraz dzwoniąc na nr 997 kontaktujesz się z operatorem centrum, który obsługuje numer 112



    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Nowa iluminacja w Lublinie. Jest lepiej niż rok temu? (SONDA)

    Nowa iluminacja w Lublinie. Jest lepiej niż rok temu? (SONDA)

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Kuriera Lubelskiego

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Kuriera Lubelskiego

    Kolejny, śmiertelny wypadek na ul. Nadbystrzyckiej

    Kolejny, śmiertelny wypadek na ul. Nadbystrzyckiej