Drzewo uszkodziło cenny puławski zabytek. Trwa szacowanie strat

Marta Grabiec
Marta Grabiec
Puławoaktywni/facebook.com
W czwartek nad ranem przez Puławy przeszła burza. Żywioł powalił jedno z drzew w Czartoryskim parku w Puławach. Choina kanadyjska spadła na jeden z cenniejszych zabytków kompleksu muzealnego - Dom Gotycki.

- Miejsce upadku drzewa i budynek zostały wstępnie zabezpieczone - mówił prof. dr hab. Mariusz Matyka, zastępca Dyrektora Instytutu Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach – jednostki zarządzającej Parkiem Czartoryskich.

Do zdarzenia doszło nad ranem w czwartek. Porywisty wiatr sprawił, że drzewo przewróciło się na północną ścianę Domu Gotyckiego. Nikomu nic się nie stało, ale niespełna dwustuletni budynek został uszkodzony. Wstępnie stwierdzono, że drzewo uszkodziło rynnę, balustradę, fragment portyku oraz jedną z kolumn.

Trudno jest jeszcze oszacować straty, bo jest na to za wcześnie.

- Pisma zostały skierowane do odpowiednich instytucji. Czekamy na ubezpieczyciela, który oszacuje wysokość szkody - mówił prof. M. Matyka.

Prace przy remoncie zabytków nigdy nie są łatwe. A już w szczególności, jeżeli chodzi o uszkodzone historyczne budynki. - Remont będzie prowadzony pod nadzorem konserwatora zabytków. Musimy zatrudnić specjalistyczną firmę, która specjalizuje się w tego typu przypadkach. Wtedy też ocenią, czy poszczególne elementy trzeba wymieniać i co zrobić, aby zabytek odzyskał swój dawny blask - wyjaśnia Zastępca Dyrektora IUNG-PIB, Mariusz Matyka.

W Parku Czartoryskim rośnie bardzo dużo starych drzew, które są regularnie sprawdzane przez pracowników. Jak mówi nam prof. M. Matyka, choina kanadyjska była wizualnie w dobrym stanie i nie została wytypowana do wycięcia. Okazało się, jednak że nie wytrzymała naporu burzy. Konieczne zatem będzie specjalistyczne przebadanie drzew. - Zrobimy wszystko, aby w przyszłości nie dopuścić do tego typu sytuacji.

Złamane drzewa nie tylko w Puławach

W piątek rano w Lublinie doszło do ułamania się konaru jesionu pensylwańskiego, stanowiącego 1/3 korony, rosnącego obok ratusza w pasie drogowym ul. Lubartowskiej.

- Na szczęście nikt nie ucierpiał. W trybie pilnym zleciliśmy firmie uprzątnięcie gałęzi, co zostało wykonane - informuje Monika Głazik z lubelskiego ratusza.

Jak informują, jesion nie okazywał dotychczas oznak choroby, był ważnym przyrodniczo i krajobrazowo elementem przestrzeni miasta. - Ze względu na lokalizację drzewa w miejscu często uczęszczanym przez mieszkańców i turystów oraz widoczne oznaki choroby widoczne w ułamanej części, zleciliśmy dendrologowi analizę jego stanu zdrowotnego, na którą obecnie czekamy. Dalsze decyzje będą podejmowane po otrzymaniu protokołu - dodaje Głazik.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie