reklama

Fatalna trzecia kwarta w wykonaniu koszykarek Pszczółki zadecydowała o przegranej z Artego Bydgoszcz (ZDJĘCIA)

SZUPTIZaktualizowano 
Na ten moment czekali wszyscy kibice żeńskiej koszykówki w Polsce, bowiem w piątek wystartowała Energa Basket Liga Kobiet. Rozgrywki zainaugurowało starcie Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin z ekipą Artego Bydgoszcz. Akademiczki nie zaliczą jednak tej konfrontacji do udanych, przegrały bowiem z bydgoszczankami różnicą 16 punktów (62:78). O porażce w głównej mierze zadecydowała fatalna trzecia kwarta, którą podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka przegrały aż 6:26.

Był to wyjątkowy mecz dla Agnieszki Szott-Hejmej oraz Amerykanki Brianny Kiesel i Ukrainki Kateryny Rymarenko. Pierwsza z nich przyszła do Lublina właśnie z Bydgoszczy, natomiast Kiesel i Rymarenko ostatni sezon spędziły w Pszczółce, będąc liderkami lubelskiego teamu, a obecnie reprezentują barwy klubu znad Brdy.

Gospodynie rozpoczęły piątką: Szott-Hejmej, Litwinka Giedre Labuckienė, Niemka Ama Degbeon, Amerykanka Alexis Peterson oraz Serbka Jovana Popović. Pierwsze punkty w kampanii 2019/2020 zdobyła Szott-Hejmej, jednak za chwilę wyrównała mająca słoweńskie obywatelstwo, Amerykanka Shante Evans. Pszczółka ponownie wyszła na prowadzenie, gdy celnie zza linii 6,75 m przymierzyła Szott-Hejmej. Kolejne siedem oczek z rzędu było dziełem bydgoszczanek, które wypracowały sobie 4-punktową przewagę (9:5). Chwilową niemoc miejscowych przełamała dopiero Degbeon, popisując się celnym rzutem. Gdy po 6 minutach gry swoją drugą trójkę rzuciła Szott-Hejmej, przyjezdne wygrywały już tylko 11:10. W kolejnych minutach trzykrotnie celnie przymierzyła Popović, dwa osobiste wykorzystała Peterson i na niecałą minutę przed końcem pierwszej kwarty akademiczki odskoczyły na 19:13. Wynik premierowej odsłony rzutem za trzy punkty ustaliła Peterson (22:15).

Fatalnie dla podopiecznych trenera Krzysztofa Szewczyka rozpoczęła się druga kwarta, bowiem Artego zanotowało na początku serię 7:0, doprowadzając do remisu po 22. Pierwsze punkty dla Pszczółki zdobyła w 13. minucie Julia Adamowicz, trafiając zza linii 6,75 m. Ta sama zawodniczka chwilę potem trzykrotnie celnie przymierzyła z rzutów osobistych i gospodynie prowadziły 28:24. Bydgoszczanki co prawda szybko wyrównały, ale znakomicie dysponowana Adamowicz ponownie popisała się celnym rzutem (30:28). Kolejne pięć punktów zdobyło jednak Artego, odskakując na 33:30. Do końca pierwszej połowy trwała zacięta walka i ostatecznie to zespół z Bydgoszczy zszedł na przerwę, prowadząc 39:36. Ostatnia minuta drugiej kwarty należała do Karoliny Poboży, która popisała się dwoma celnymi rzutami.

Po zmianie stron, przez blisko pięć pierwszych minut trzeciej kwarty gospodynie nie potrafiły oddać celnego rzutu i przyjezdne odskoczyły na 47:36. Niemoc Pszczółki przełamała dopiero celną trójką Szott-Hejmej. Po dwóch udanych rzutach zza linii 6,75 m, najpierw Elżbiety Międzik, a następnie Jennifer O'neill, bydgoszczanki powiększyły jednak prowadzenie aż do 14-punktów (53:39). Lublinianki fatalnie spisywały się w ofensywie i po zakończeniu tej części gry przewaga Artego wzrosła do 23 oczek (65:42). Losy meczu praktycznie zostały więc przesądzone. W czwartej kwarcie przyjezdne cały czas kontrolowały wydarzenia w lubelskiej hali MOSiR, wygrywając pewnie cały pojedynek 78:62.

Pszczółka przegrała z Artego we wszystkich najważniejszych, średnich statystykach: rzuty z gry (38%-42%), rzuty za dwa punkty (35%-37%), rzuty za trzy punkty (41%-70%), rzuty osobiste (76%-89%) oraz zbiórki (30-39),

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin - Artego Bydgoszcz 62:78 (22:15, 14:24, 6:26, 20:13)
Pszczółka: Peterson 12, Szott-Hejmej 11, Adamowicz 11, Popović 9, Degbeon 6, Pawłowska 5, Duchnowska 3, Labuckiene 3, Sklepowicz 2, Trzeciak. Trener: Krzysztof Szewczyk
Artego: Miškinienė 13, Poboży 12, Evans 11, O'neill 11, Międzik 10, Kiesel 8, Rymarenko 7, Michałek 6, Świątkowska, Sobiech. Trener: Tomasz Herkt
Sędziowali: Maciej Krupiński, Agata Maj, Bogna Podkowińska
Widzów: 700

Zobacz występ cheerleaderek Startu Lublin podczas meczu ze S...

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic-fan

Szok w 3 kwarcie i napompowany balonik pękł. To jak z tymi transferami wyszło?

S
Senator

Świetne pierwsze 2 kwarty, niestety zabrakło wykończenia. Dziewczyny- widać chęć do gry! Będzie ok:)

G
Gość

Czekamy aż Day powróci na parkiet. Artego silny zespół, wygrywając nawet z CCC w meczach sparingowych. Pierwsze koty za płoty. Dziewczyny! Lecimy dalej! Za tydzień kolejny mecz, trzeba wesprzeć dziewczyny na Hali! :)

P
Prawy

Ja tam w nie wierze! Dźwięczny zapomniany i walczymy dalej!

G
Gość

jak to mówił trener szewczyk, żadna z zawodniczek z poprzedniego sezonu go nie przekonała. ale wnioski są takie, tamten zespół walczył, a teraz tylko Julka i Agnieszka walczyły - reszta zespołu pochodziła sobie po parkiecie. taka Green była super centrem, Peterson klepanie piłki jak Cybulska, spowalnianie gry, żadnego przechwytu, Pani Sklepowicz 4 niedoloty, Lubuckiene pierwsze punkty w 34 minucie. I znów walka o 8 miejsce, może 7 (mega kłopoty Torunia i Krakowa)

b
bobo

Od Kiesel i Rymarenko powinno się zacząć budowanie składu na tegoroczny sezon.

G
Gość

i gdzie ta 10 zawodniczek do gry. Day na 5 tygodni w Lublinie zagrała w jednym meczu, jaki sens trzymania takiej zawodniczki. po raz kolejny napompowany balon i brak umiejetnosci stworzenia druzyny. ile jeszcze takich prób Panie prezesie, może pora odejść i dać szansę komus kto wie na czym polega sport i tworzenie zespołu na medal

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3