MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Handel w niedzielę może niedługo wrócić. Co myślą o nim lublinianie?

Anna Chlebus
Anna Chlebus
Szymon Starnawski / archiwum
„Zniesiemy zakaz handlu w niedzielę, ale każdy pracownik będzie miał zapewnione dwa wolne weekendy w miesiącu i podwójne wynagrodzenie za pracę w dni wolne” - tak brzmiał jeden z punktów programu KO. Wszystko wskazuje na to, że ich plan może wejść w życie.

Według projektu Polski 2050, który trafił już do sejmu, jeśli niedzielny handel wróci do sklepów wielkopowierzchniowych, to już nie na zasadach, jakie obowiązywały do 2018 roku. Sklepy miałyby być otwarte w pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca, a pracownicy sami decydowaliby, czy chcą w nie pracować; dostawaliby za to dwukrotność swojej standardowej stawki.

Przedstawiciele Związku Polskich Pracodawców i Usług dodają także, że niedzielny handel powinien być krótszy i elastyczniejszy godzinowo w porównaniu do pozostałych dni tygodnia. Skąd w ogóle taka decyzja?

- Dotychczasowe regulacje nie spełniły swojej funkcji i nie przyczyniły się do wsparcia małych sklepów w ich konkurencji z wielkimi sieciami - czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy firmowanego przez Ryszarda Petru, w którym zwrócono uwagę również na to rezultaty sondażu, w którym większość Polaków opowiada się za handlem w niedziele jako sporym ułatwieniem życia codziennego zwłaszcza, gdy to jedyny wolny dzień w tygodniu na zakupy.

Z pomysłem nie zgadza się Alicja Symbor, przewodnicząca jednej z organizacji zakładowych NSZZ "Solidarność".

- Jako pracownicy jesteśmy zdecydowanie przeciwko - skomentowała. - Nie wierzymy, że to spowoduje jakikolwiek wzrost zatrudnienia. Przykładem jest tutaj wojna w Ukrainie - kiedy wybuchła, na wschodzie otworzono sklepy w niedzielę, jednak te dodatkowe dni obsadzono tymi samymi ludźmi. Owszem, podwójna stawka jest kusząca, jednak moim zdaniem pracodawcy znajdą jakiś sposób, żeby to obejść. Jest mnóstwo takich dróg, można na przykład dodać do asortymentu kilka książek i otworzyć w ten sposób "czytelnię" - wtedy już w niedzielę pracować w takim punkcie można i to za stawkę zwykłą. Poza tym to zamieszanie, klienci odzwyczaili się już od tego, a poza tym ucierpią na tym małe firmy, które teraz mają szansę coś więcej zarobić.

Odpowiedzialność ciążącą na poszczególnych pracodawcach podkreśla także Dariusz Jodłowski, prezes konfederacji Pracodawcy Lubelszczyzny Lewiatan.

- Kodeks pracy nie zmienił się od 2018 r., on bardzo dokładnie reguluje kwestie płacowe dotyczące pracy w dni ustawowo wolne. Pensja za nie powinna ta pensja powinna się podwajać - mówi. - Nie mam pojęcia, jak supermarkety sobie z tym poradziły.

Zwraca uwagę, że jednym z takich sposobów "obejścia" podwójnej stawki dla pracownika jest rozpisanie dodatkowego dnia jako odpracowania ponadplanowego urlopu.

- Ale tutaj taka inicjatywa musiałaby wyjść od pracownika. W mojej firmie od 30 lat wszystkie nadgodziny były dodatkowo płatne, to jest dla mnie najnormalniejsza rzecz w świecie - komentuje. - Moim zdaniem wolny rynek to sam wyreguluje. Przez to, że nie było tego niedzielnego handlu, studenci nie mogli sobie dorobić, a inwestorów siłowo pozbawiono możliwości zarobku. Widać to np. w galeriach, z których znikają butiki i stanowiska - niektórzy wzięli kredyty pod zarobek siedmio- a nie sześciodniowy.

Przywrócenie handlu w niedziele było jednym z punktów programowych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi 2023 roku - punkt ten znajdował się wśród tzw. 100 konkretów. Podobnie, choć formie w ograniczonej do dwóch niedziel w miesiącu, o handlu w niedziele mówiła Trzecia Droga za pośrednictwem jednego ze swoich liderów, Szymona Hołowni. Lewica zaś przywrócenia niedzielnego handlu w swoim programie nie miała, a jej część - partia Razem jest liberalizacji obecnych przepisów wręcz przeciwna.

- Wykonuję zawód, w którym muszę pracować co którąś niedzielę w miesiącu, ale wiedziałam o tym już zaczynając pracę - mówi Monika, klientka którą spotykamy w jednym z lubelskich sklepów. - Są takie branże, jak np. gastronomia, służby mundurowe czy ratunkowe, które po prostu nigdy nie mają tak naprawdę wolnego. Jednak bezwzględnie za pracą w weekend lub inny dzień wolny powinna iść wyższa płaca i to bez łaski. Żadnego wykręcania się.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

NBP nowy do 14.07

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski