Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mariusz Błaszczak z wizytą w Lublinie. "Zapora na granicy jest bardzo ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo Polski"

OPRAC.: Adrianna Romanek
Adam Jankowski / zdjęcie ilustracyjne
Mariusz Błaszczak w sobotę (17 lutego) przyjechał z wizytą do Lublina. Podczas konferencji zaznaczał, że zapora na granicy z Białorusią jest bardzo ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo Polski.

W piątek premier Donald Tusk po spotkaniu z premierem Finlandii Petterim Orpo poinformował, że wspólnie z ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim podjął decyzję o szybkiej modernizacji zapory granicznej z Białorusią.

- Przeznaczymy na to adekwatne środki. Chcemy koordynować razem z Finlandią prace na granicach, ponieważ szczelne granice z Rosją i Białorusią, jeśli naprawdę mają być szczelne, to musimy wziąć za to wspólną odpowiedzialność: Finlandia, Polska, ale także kraje bałtyckie. Nie może być tutaj słabych ogniw - zaznaczył Tusk.

Błaszczak komentując podczas sobotniej konferencji prasowej w Lublinie tę zapowiedź stwierdził, że zapora jest ona potrzebna.

- Zapora ma być, musi być. Kiedy powstawała oni krytykowali zaporę, a dziś mówią, że będą zaporę wzmacniać. Zapora jest bardzo ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo w naszej ojczyźnie – zaznaczył polityk. Przypomniał, że bariera powstała, żeby odpierać ataki hybrydowe, które mają miejsce od jesieni 2021 r.

Mówiąc o bezpieczeństwie Polski szef klubu PiS stwierdził, że Rosja utrzymuje duży potencjał, nie wyrzekła się planów odbudowy imperium, a najlepszą odpowiedzią na zagrożenia jest wzmacnianie Wojska Polskiego, uzbrajanie go w nową broń i powoływanie do życia nowych jednostek wojskowych. Krytycznie odniósł się do aktywności obecnego kierownictwa MON.

- Jesteśmy zaniepokojeni marazmem, jaki jest w MON. Jesteśmy zaniepokojeni tym, że obecny minister obrony narodowej nie kontynuuje procesów, które rozpoczęliśmy, kiedy rządziliśmy. Deklaruje kontynuację, ale nie ma na to dowodów – powiedział Błaszczak.

Nawiązując do rozpoczętego za rządów PiS procesu zakupu koreańskich samolotów, czołgów i artylerii rakietowej na potrzeby Wojska Polskiego wyraził obawy, czy ta współpraca będzie kontynuowana.

- Przed nami stoi kolejny etap współpracy dotyczący produkcji tego sprzętu w Polsce. Obawiam się, że chodzi o to, że rząd koalicji 13 grudnia jest bardzo mocno związany z Niemcami, a niemiecka produkcja zbrojeniowa stanowi konkurencję dla koreańskiej, a więc możemy mieć do czynienia z próbą wyrugowania współpracy z Koreą Południową na rzecz współpracy z Niemcami – stwierdził dodając, że to będzie "bardzo złe dla Polski".

- Z tego, co usłyszałem to prezes Lockheed (Martin) jest zaniepokojony tym, że obecny rząd zmniejszy zakres zamówień, które zostały przygotowane przez rząd PiS, szczególnie chodzi o HIMARS – powiedział Błaszczak. Zaapelował do rządzących, żeby kontynuowali zbrojenie i wzmacnianie Wojska Polskiego.

Błaszczak krytycznie odniósł się do planów włączenia Wojsk Obrony Terytorialnej w struktury wojskowe, co - według niego - oznacza osłabienie współpracy z samorządami i wojewodami w zakresie wsparcia w czasie klęsk żywiołowych.

Polityk stwierdził, że przygotowany za rządów PiS projekt ustawy o budowie obrony cywilnej na bazie PSP i OSP "leży na biurku ministra".

- To zostało na biurku ministra spraw wewnętrznych i administracji, a więc jeżeli uważają – ci, którzy dziś rządzą – że należy ten proces kontynuować to proszę bardzo, projekt ustawy jest przygotowany, leży na stole – powiedział.

W sobotę w Kielcach lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie ma "dziś ważniejszej sprawy niż polskie bezpieczeństwo". "Niż bezpieczeństwo Europy, państw NATO, z którymi jesteśmy sojuszniczo związani i oczekujemy realizacji tych zobowiązań. Podchodzimy to tego najbardziej poważnie jak się da; będziemy współpracować ze wszystkim łącznie, czy na czele, z prezydentem RP" – mówił Kosiniak-Kamysz.

- Pomimo różnic politycznych i różnic w poszczególnych kwestiach, racja stanu jaką jest polskie bezpieczeństwo jest rzeczą świętą i nie podlega żadnym negocjacjom – podkreślił minister obrony narodowej.

Dodał, że polskie bezpieczeństwo musi być zbudowane na trzech filarach. - To wspólnota narodowa, siła sojuszy NATO i UE oraz silna, dobrze zorganizowana, apolityczna armia - Siły Zbrojne RP – mówił szef ludowców.

Kosiniak-Kamysz zapowiedział zaangażowanie samorządu w obronę cywilną. - Oni narazili na szwank bezpieczeństwo Polski nie przyjmując ustawy o obronie cywilnej, dziś Polska nie ma ustawy o obronie cywilnej, przez co bezpieczeństwo Polski nie jest na takim poziomi, jakbyśmy tego chcieli – mówił.

Prezes PSL podkreślił, że zostanie wprowadzona "nowoczesna, najlepsza ustawa o obronie cywilnej, o ochronie ludności".

- Samorządowcy są tu podstawą, bez nich nie będzie dobrej ustawy w tym zakresie – strażacy ochotnicy, organizacji pozarządowe, różnego rodzaju związki i stowarzyszenia, są podstawą działalności związanej z ochroną ludności – mówił Kosiniak-Kamysz podkreślając, że to jedno z najważniejszych zadań.

Źródło: PAP

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski