MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Na stacji Motycz wykoleił się pociąg towarowy. Wyciekło paliwo. ZOBACZ ZDJĘCIA Z AKCJI

W środę w nocy na bocznicy na stacji Motycz pod Lublinem wykoleił się pociąg towarowy z tłuczniem. Akcję na miejscu prowadziły służby ratunkowe. Na kilka godzin został wstrzymany ruch pociągów na tej trasie.

Świadkowie zdarzenia twierdzą, że pociąg najwyraźniej zbyt późno zahamował. - Huk był tak duży, że wybiegliśmy we wsi wszyscy zobaczyć, co się stało - relacjonuje mieszkanka Kozubszczyzny, której dom znajduje się niedaleko stacji.

Na szczęście nikt nie ucierpiał.

- W tej chwili jedzie na miejsce grupa chemiczna od nas. Zajmie się zabezpieczaniem wycieku paliwa z lokomotywy - tłumaczył nam w środę po godz. 23 dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie.

Dyżurny Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie poinformował z kolei, że ruch pociągów na trasie prowadzącej m.in. z Lublina do Warszawy, został wstrzymany. Nie wiadomo na razie, na jak długo - tłuczeń z przewróconego pociągu zalega bowiem na torach.

AKTUALIZACJA z czwartku, godz. 6.30
W nocy ok. godz. 2.00 zapewniono przejazd przez stację Motycz po jednym torze. Pociągi z Lublina w stronę Puław oraz od strony Puław do Lublina kursują. Na stacji nadal działają służby techniczne, by zapewnić przejazd także drugim torem.

- Nie ma utrudnień w ruchu. Nie było potrzeby uruchamiania komunikacji zastępczej - mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Co stało się w nocy?
- Pociąg towarowy wjechał na nieskończone tory i wykoleił się. Lokomotywa wjechała w usypaną ziemię, a reszta wagonów zderzyła się ze sobą. Nikt nie ucierpiał. Doszło do wycieku paliwa. Po przyjeździe w powietrzu unosiło się bardzo dużo pyłu - relacjonuje rzecznik kpt. mgr inż. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. I dodaje: - W działaniach brało udział 9 zastępów strażackich, w tym 38 strażaków, policja i pogotowie. Zadaniem straży było zabezpieczenie miejsca. Usuwaliśmy też wyciek paliwa. Część udało nam się zebrać, aby nie zanieczyszczała środowiska.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną całego zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w lokomotywie nie było maszynisty.
- Komisja jest w trakcie zbierania dowodów i wkrótce dowiemy się co się stało - powiedział nam Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Johnny Wactor nie żyje. Tragiczna śmierć znanego aktora

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski