Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Obrona tytułu się oddaliła. Lubelskie koszykarki poległy w Gdyni

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Drugi mecz ćwierćfinałowy odbędzie się w czwartek o godzinie 20 w Lublinie)
(Drugi mecz ćwierćfinałowy odbędzie się w czwartek o godzinie 20 w Lublinie) fot. ilustracyjna: Wojciech Szubartowski
W pierwszym meczu fazy play-off koszykarki Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin przegrały na wyjeździe z VBW Arką Gdynia 64:75. Aby przedłużyć swoje szanse na awans zielono-białe muszą wygrać w czwartek w Lublinie. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.

Początek spotkania w Gdyni to pokaz nieskuteczności z obydwu stron. Żadnego z pięciu rzutów nie trafiły gospodynie, a jeden z ośmiu oddanych na punkty zamieniły lublinianki. Konkretnie dokonała tego liderka drużyny w tym sezonie, Elin Gustavsson. Po czterech minutach gry na tablicy wyników było 2:2, bo niemoc miejscowych przełamała w końcu Kamila Borkowska. Na akcję środkowej Arki odpowiedziała środkowa AZS-u. Kylee Shook przymierzyła jednak z dystansu i zespół trenera Krzysztofa Szewczyka wygrywał 5:2. Amerykanka chwilę później po raz drugi trafiła zza łuku (8:4).

W pierwszej kwarcie punkty dla zielono-białych zdobywały tylko Gustavsson i Shook. Najskuteczniejsza po stronie rywalek była natomiast Borkowska. To właśnie ona dała Arce pierwsze tego wieczoru prowadzenie (12:11). Finalnie przewaga gdynianek urosła i po dziesięciu minutach wygrywały one 18:14. Wynik ustaliła Barbora Wrzesiński.

Z czasem przewaga rywalek rosła. Po czterech minutach drugiej odsłony miejscowe wygrywały 31:20, co z pewnością było też wynikiem ich przewagi na tablicach (18:9 w zbiórkach). Poprawiła się także skuteczność koszykarek z Pomorza w rzutach dystansowych. W kulminacyjnym momencie miały już 14 punktów zapasu (36:22), ale do przerwy udały się będąc na plus 11 (43:32).

Trzecią odsłonę „trójką” otworzyła Shook, lecz tym samym zrewanżowały się Barbora Wrzesiński i Marissa Kastanek (49:35). Po przerwie, początkowo wyrównana rywalizacja znowu zaczęła przechodzić na stronę gdynianek. Gdy dwa razy z linii rzutów wolnych trafiła Puter było już 59:42.

We znaki dawała się różnica w rotacji. Po trzech kwartach (60:46) statystyka punktów zdobytych przez zawodniczki rezerwowe także była zdecydowanie na korzyść koszykarek Arki (35:10). Ostatnia kwarta okazała się jedyną wygraną przez zespół przyjezdnych. To jednak wpływu na końcowe rozstrzygnięcie już nie miało.

VBW Arka Gdynia – Polski Cukier AZS UMCS Lublin 75:64 (18:14, 25:18, 17:14, 15:18)

Arka: Davis 15, Borkowska 12, Miškinienė 12, Podgórna 10, Wrzesiński 9, Szymkiewicz 6, Kastanek 5, Puter 4, Cowling 2, Bazan. Trener: Philip Mestdagh

AZS UMCS: Shook 22, Gustavsson 16, Goss 7, Fiszer 6, Burton 5, Kuczyńska 3, Zięmborska 3, Adamczuk 2, Jeziorna, Goszczyńska. Trener: Krzysztof Szewczyk

od 12 lat
Wideo

Wspaniałe show Harlem Globetrotters w Tauron Arenie Kraków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski