Pracownicy UMCS przejdą szkolenie z savoir-vivre’u

Agata Wójcik
Szkolenie poprowadzi dr Barbara Smoczyńska
Szkolenie poprowadzi dr Barbara Smoczyńska Małgorzata Genca
- To część prowadzonego przez nas cyklu szkoleń psychoedukacyjnych. Pracownicy uczyli się już, jak rozwiązywać konflikty i radzić sobie ze stresem. Teraz przyszedł czas na savoir-vivre - mówi dr Barbara Smoczyńska, filozof i trenerka umiejętności psychospołecznych, która w piątek poprowadzi warsztaty dla pracowników UMCS. Do środy zgłosiło się osiem osób.

Podczas pięciogodzinnych, bezpłatnych zajęć ochotnicy poznają zasady etykiety, korespondencji, prowadzenia rozmów telefonicznych, kultury wyglądu i gdy wystarczy na to czasu - zachowania przy stole.

- Nasi pracownicy nawiązują kontakty międzynarodowe i spotykają się z przedsiębiorcami. Łatwo popełnić tu faux pas. To rozwijanie kolejnych, przydatnych kompetencji psychospołecznych - wyjaśnia dr Smoczyńska.

Co o tym sądzą naukowcy? - Znajomość savoir-vivre’u nikomu nie zaszkodzi, a przyniesie wiele korzyści. Dobrze przejść szkolenie, by nie musieć zdobywać tej wiedzy przez lata tylko z własnego doświadczenia - ocenia prof. Wiesław Gruszecki, kierownik Zakładu Biofizyki UMCS. I dodaje: - W ramach pracy podróżowałem między innymi po Ameryce Południowej i Japonii. Zwyczaje różnią się tam diametralnie. Nieznajomość etykiety może w takich sytuacjach bardzo nam zaszkodzić.

Na zajęciach zostanie poruszony także temat relacji pracownik - student.

- Jest w niej sporo zakłóceń. Nie tylko ze strony studentów, ale i wykładowców, a szacunek powinien być podstawą w tej sytuacji - zaznacza dr Smoczyńska.

O zdanie na temat planowanego szkolenia postanowiliśmy zapytać studentów uczelni.

- Wykładowcy zwykle są mili i dobrze wychowani. Myślę, że wszyscy wiedzą, jak powinni się zachowywać, ale niektórzy zwyczajnie nie chcą tego robić. Szkolenie więc nic nie zmieni - ocenia Martyna, studentka pierwszego roku pedagogiki, która ma za sobą studenckie szkolenie z savoir-vivre’u.

Studenci już wychowani

Zajęcia z savoir-vivre’u to już norma na lubelskich uczelniach. Do tej pory brali w nich udział jedynie studenci.

Na KUL szkolenie „Etos i kultura studencka” jest obowiązkowe dla wszystkich nowych żaków. Podczas zajęć dowiadują się m.im. o panujących na uczelni zasadach ubioru, w jaki sposób witać się z wykładowcami, jak ich tytułować czy adresować do nich maile.

Podobne, obowiązkowe szkolenie od ubiegłego roku prowadzi także UMCS. Udział w nim musi być pokwitowany wpisem w indeksie.

- Po przeprowadzeniu szkolenia ze studentami dostałam dużo maili od pracowników, którzy też chcieli wziąć udział w podobnych zajęciach - mówi dr Smoczyńska.

Natomiast Politechnika Lubelska zapoznaje z zasadami dobrego wychowania na wy-jazdach adaptacyjnych dla studentów rozpoczynających naukę na uczelni. Poza tym żacy mogą korzystać z przygotowanego przez samorząd filmu „Studencki poradnik dobrych manier”, który przestrzega m.in. przed żuciem gumy i jedzeniem na zajęciach.

Studniówki 2016. Bal ZS nr 1 im. Władysława Grabskiego [ZDJĘCIA, WIDEO]
Wypadek autobusu MPK. Pojazd uderzył w drzewo (ZDJĘCIA)
Opłatek PSL w Lublinie. Kosiniak-Kamysz: Podniesienie ręki na samorząd będzie fatalne
MEMY po wystąpieniu Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim
Nowoczesna poradnia stomatologiczna w Lublinie (ZDJĘCIA)


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dlaczego ?
Jeżeli by tak prześledzić losy tej uczelni od czasu jej powstania to tam nie przebiła się żadna wybitna osobowość bo ją panujący tam savoir-vivre połkął tak jak Panią Prof. Jedynak.
Najlepiej tam się sprawdzają takie Wałęsy którymi można sterować z politycznego a właściwwie polinowego zaplecza.
d
dlaczego ?
Pani Marii Skłodowskiej ? Dla nich wtedy było wszystko jedno czy Mindlak czy Wolińska czy Brus
liczyła się sztuka ?
A
A fuj
Ramy mogą być złote ale jak w środku jest kicz to i złoto zblednie. Zapytajmy wprost - ile Smoczyńska zarobi na szkoleniu ?
z 5-ej B~!
Moja Babcia mawiała,że najgorszy jest"wykształcony"cham,fakty to potwierdzają.
Był prefesor co porysował sąsiadowi auto,byli tacy co zaszczuli doktorantkę na
KUL-u.Większość tych mających patent na "swoją prawdę"powinna co 5 lat byc
przenoszona do zwykłych zakładów pracy,bo siejąc postrach wśród studentów,są
przekonani o swojej "wyższości i mądrości".Oderwanie od swojej sitwy kolesiów
i szara praca przywróciła by ich na ziemię,tą ziemię.
F
Fruzia
Ojej, jaka powaga... Ja ukończyłam prawo, mam dystans do tego, ale ja z innego pokolenia jestem ;) Nie musisz używać wykrzyknika, bo mnie nie dziwią minusy, a raczej dziwi mnie, że ludzie dają się tak prowokować ;) Szkoda życia na branie wszystkiego na serio w necie ;)
G
Gość
Piszesz bez ładu i składu i dziwisz się, że ludzie minusują!
p
panna nikt
Zrozumiałe jest prowadzenie takich szkoleń dla studentów: pochodzą z różnych środowisk, ale jeśli pracownik naukowy ma problem z zasadami savoir-vivre’u, to nie powinien pracować na uczelni i tyle w temacie.
F
Fruzia
Minusują studenci i absolwenci prawa? ;) Oj, nie mamy dystansu do siebie?
J
Jan
Szkoda tylko, że nie ma dla nich kursu jak pozbyć się kompleksów i zasciankowosci
r
robol z Anglii
niegdyś prodziekanowi ds. studenckich, który mówił, że winda w Rektoracie jest dla pracowników. Pozdrowienia dla obecnych studentów.
F
Fruzia
Przepraszam, jeśli Cię urażę, ale Twoja wypowiedź zabrzmiała jak z memów i żartów: "Po czym poznać studenta prawa? Sam Ci powie" (patrz tytuł komentarza przedmówcy) ;)
p
piotr
tajemnica Poliszynela - chamstwo w stosunku do studentów - normą na uczelniach,
k
kierunek dobry
oczywiście na plus dla tego pierwszego
n
nick
Proponuję zacząć od tych panów "młodych demokratów" z uczelnianych przybudówek jedynie słusznej partii!
k
kinol
idą nasze pieniążki? no ładnie się państwo bawią,ładnie.
Dodaj ogłoszenie