Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zakupu respiratorów od firmy z Lublina

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Paweł Relikowski/archiwum Polska Press
Udostępnij:
Respiratory za 154 mln zł Ministerstwo Zdrowia kupiło od firmy z Lublina. Problemy zaczęły się, kiedy spółka E&K nie wywiązała się z umowy. Zawiadomienie o podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez ministrów złożyli posłowie opozycji. Ostatnio prokuratura umorzyła śledztwo.

Jak czytamy w komunikacie prokuratury, analiza procedury zakupu przez Ministerstwo Zdrowia respiratorów wykazała jej zgodność z ustawą dotyczącą zwalczania epidemii koronawirusa i zaleceniami Komisji Europejskiej z 13 marca 2020 r.

- W momencie podpisania umowy nie istniały żadne okoliczności, które podważały zaufanie do oferenta albo wskazywały, że nie będzie on w stanie wywiązać się z umowy. Z chwilą powzięcia informacji, że oferent dostarczył ostatecznie zaledwie 200 sztuk respiratorów z zamówionych 1241, ministerstwo odstąpiło od umowy i podjęło działania mające na celu odzyskanie należnych kwot – informuje Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędników resortu zdrowia złożyli Dariusz Joński i Michał Szczerba, posłowie KO. „W państwie PiS nie ma sensu prowadzenia śledztwa, bo o karze i winie decyduje prezes partii. Nie odpuszczamy. Złożymy z Michałem Szczerbą zażalenie!” - powiedział Dariusz Joński podczas poniedziałkowej konferencji.

Respiratory za miliony

Przypomnijmy, w czasie pierwszej fali pandemii koronawirusa ówczesny wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński podpisał kontrakt z lubelską firmą E&K. Umowa dotyczyła zakupu 1241 respiratorów za 200 mln zł. Jeszcze przed pierwszą dostawą ministerstwo zapłaciło zaliczkę w wysokości 154 mln zł.

E&K przekazało ministerstwu około 200 urządzeń. Sprzęt był niekompletny, bez gwarancji i części zamiennych. Później zaczęły się problemy z wywiązaniem się z terminów dostaw. Ostatecznie ministerstwo odstąpiło od umowy i zażądało zwrotu wpłaconych pieniędzy. Śledztwo wszczęła prokuratura.

Rozpoczęły się starania o odzyskanie pieniędzy. Część środków została zwrócona przez firmę. Reszta ma pochodzić z licytacji respiratorów, które zostały zajęte w magazynach.

Maseczki i testy

Warszawscy śledczy przeanalizowali także zakup maseczek ochronnych i testów na koronawirusa. W żadnym z przypadków „nie stwierdzono wypełnienia znamion przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Będzie 14. emerytura. Kiedy wypłata?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie