ROPS w Lublinie: Najlepsza bez pracy. Nie naruszono prawa

EP
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne sxc.hu
Departament Kontroli nie dopatrzył się naruszenia prawa w Regionalnym Ośrodku Polityki Społecznej w Lublinie. Sytuację w ROPS badał bo tym, jak do marszałka wpłynęły skargi od osób ubiegających się o pracę w ośrodku. Kandydatki tłumaczyły, że różnych konkursach osiągały najlepsze wyniki, mimo tego nie zostały zatrudnione.

- Od początku roku w ośrodku przeprowadzono kilka konkursów. Jednego nie przeszłam, w dwóch natomiast byłam jedyną osobą, która spełniła zarówno wymagania formalne, jak i zaliczyła egzamin pisemny oraz ustny - opowiadała nasza Czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), absolwentka prawa, która starała się o zatrudnienie w ROPS.

Kobieta, jak wyjaśniała, mimo rekomendacji ze strony komisji konkursowej, nie dostała pracy. - Kandydat (...) nie uzyskał akceptacji pracodawcy - czytamy w wynikach naboru.

Nasza rozmówczyni poprosiła marszałka województwa, któremu podlega ROPS, o wyjaśnienia. Z podobną prośbą zwróciła się kandydatka, która tłumaczyła, że w innym konkursie osiągnęła najlepszy wynik, jednak pracę dostała inna osoba.

Sprawą zajął się Departament Kontroli i Audytu Wewnętrznego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Urzędnicy nie dopatrzyli się naruszenia prawa. - Przy zatrudnianiu osób w urzędzie decydujący głos ma dyrektor - tłumaczy Beata Górka, rzeczniczka marszałka.

I dodaje, że mimo wszystko departament przygotował zalecenia pokontrolne. - Z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że będą one dotyczyły zmiany procedur przeprowadzania konkursów na stanowiska urzędnicze w taki sposób, by wynik postępowania był jednoznaczny i nie budził wątpliwości - mówi Górka.

Zalecenia musi jeszcze zaopiniować zarząd województwa.

Czytaj także:
Lublin: Najlepszy wynik to za mało, by pracować w urzędzie
Była najlepsza, ale pracy nie ma. Kontrola w lubelskim ROPS


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ka

najlepiej zatrudnić pociotka bez żadnych konkursów jak zrobiono to w MPK dając pracę Krawczykowi za 7000zł/miesięcznie.Można pisać sobie "na Berdyczów"a nasi wybrancy i tak mają nas daleko w du..pie!AROGANCJAi wielka POGARDA dla mieszkańców!I czym wreszcie ta hołota różni się od komuny?

e
em

To czyją jest kuzynką i z czyjego jest nadania?Może to by wyjaśniła szanowna komisja?Ale jaja.To wstyd,bo ten cały departament kontroli uważa czytelników za przygłupów.Może redakcja poda nazwiska tego szacownego gremium?

m
mosquito

głosowałeś ?

b
bolo

Czy w tym kraju bedzie kiedys normalnie?

G
Gość

bo skonstrouwane tak by sprzyjać kumoterstwu i korupcji.Po co urządzać konkursy marnować pieniądze ,czas kandydatów jak z ory wiadomo kto będzie przyjęty.I jeszcze wmawiać że to jest w majestacie prawa

u
uczestnik

Konkursy wszędzie za miłościwie panujących czyli PO i PSL są wstawiane na 110% i wciskanie kitu nic nie da. Po prostu trzeba mieć silne poparcie partyjne i rodzinne a nie wiedzę. Pisanie że wszyto w porządku jest propagandą co misiaczkom wciskają kit. Osoby na stanowiskach w Lublinie to jedna wielka rodzina

S
Saze

PRZECIEŻ 95% konkursów to konkursy USTAWIONE!! To jeszcze was dziwi???

w
wyborca

Szybko trzeba wstąpić do partii P.Palikota ,oni niebawem wezmą wszystko.

j
ja

nie raz widziałem konkursy które były robione pod konkretną osobę, potem lista zgłoszonych kandydatów np. 20 i wśród nich osoba, która nie ucząc się nic, była święcie przekonana że wygra, i tak też to było.. tacy ludzie mogliby chociaz pozory stwarzać że coś umieją i zasłużyć na to stanowisko, a nie z palcem w ... nosie dostać fuchę urzędową

M
Mini

Gdyby prześwietlić Departament Kontroli i Audytu Wewnętrznego Urzędu Marszałkowskiego to może się okazać że i tu wszyscy jakoś należą do wspólnej rodziny lub są kolegami tych osób.

r
[email protected]

pamiętacie referendum w irlandii? ;)

k
krzycho

prace w urzedzie dostaje ten kto jest z naszego plemienia.a konkursy to fikcja a zwlaszcza tzw.rozmowa ktora oceniana jest w sposob subiektywny.

s
szlomo

Wszak nie o wynik chodzi a o sam udział jak mawiał pewien Francuz.

s
sraka

POprowadż nasich tak jak Korniszon na warszafkę. Czym POmałPOwał Benito Mussoliniego. PÓżniej weż sznur, idż POwieś się a od MOHERÓW odpierniczyj się.

k
konkursowicz

Wynik konkursu na stanowisko urzędnicze nie jest wiążący? Może skończyć z tą fikcją, bo jest to gigantyczne oszukiwanie kandydatów.Ludzie się przygotowują, uczą, wygrywają a potem nic, bo wynik konkursu nie wiąże nikogo...

Dodaj ogłoszenie