MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rowerem w woj. lubelskim. Gdzie w weekend 22 - 23 czerwca? Pomysły na jednodniowy wypad

Redakcja Strony Podróży
Redakcja Strony Podróży
Wideo
od 16 lat
Rozglądasz się za pomysłem na trasę rowerową w woj. lubelskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Znaleźliśmy 10 ciekawych propozycji. Mają różne stopnie trudności czy dystansu, dlatego każdy może znaleźć coś dla siebie. Wspólnie z Traseo proponujemy Wam 10 tras na wycieczkę rowerową w woj. lubelskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Sprawdź, jakie trasy rowerowe w woj. lubelskim warto wybrać w weekend.

Spis treści

Ścieżki rowerowe po woj. lubelskim

We współpracy z Traseo wybraliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. lubelskim, które przetestowali inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Sprawdź wybrane trasy o różnym stopniu trudności. Spokojna wyprawa malowniczym szlakiem, a może coś szalonego i trudnego? W wybranych przez nas trasach każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierz plan wycieczki i przygotuj się do wyjazdu.

Nim wyruszysz w drogę, upewnij się, jaka będzie pogoda. W sobotę 22 czerwca w woj. lubelskim ma być od 18°C do 26°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi na różnych obszarach od 4% do 64%. W niedzielę 23 czerwca w woj. lubelskim ma być od 15°C do 23°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi na różnych obszarach od 4% do 26%.

🚲 Trasa rowerowa: Susiec - Rezerwat nad Tanwią - Szumy - Rezerwat Las Bukowy - Osada Młynki - Narol - Susiec

  • Początek trasy: Krasnobród
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 41,83 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 21 min.
  • Przewyższenia: 161 m
  • Suma podjazdów: 1 739 m
  • Suma zjazdów: 1 740 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Adr77

Pierwsze 8 km trasy po wyjechaniu z Suśca wiedzie przez piękny las.
Szlak kilkukrotnie przekracza rzekę Jeleń później Tanew. Na szóstym kilometrze docieramy do Rezerwatu Nad Tanwią, by podziwiać kaskady na rzece.
Po wyjechaniu z lasu kierujemy się asfaltem (bardzo ostry podjazd - 10%) w kierunku Huty Różanieckiej.
Po ok. 8 km. skręcamy w lewo w drogę asfaltową, na której teoretycznie ruch samochodowy jest zakazany.
Jedziemy aż do miejscowości Narol.
Później już praktycznie prosta droga asfaltowa przez Narol-Wieś, Paary, Rybnicę aż do Suśca.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Przez Brodzką Górę - Małe Bieszczady

  • Początek trasy: Szczebrzeszyn
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 37,06 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 58 min.
  • Przewyższenia: 142 m
  • Suma podjazdów: 809 m
  • Suma zjazdów: 854 m

Pawel.freelancer poleca tę trasę

Przez Brodzką Górę - Małe Bieszczady - 37,30 km
Szczebrzeszyn - Brodzka Góra - Leśniczówka Dębowiec - Obrocz - Zwierzyniec - Szczebrzeszyn
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Podkarpackie Trasa 34 Leżajsk i okolice

  • Początek trasy: Biłgoraj
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 30,57 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 55 min.
  • Przewyższenia: 67 m
  • Suma podjazdów: 234 m
  • Suma zjazdów: 231 m

UM_Podkarpackie poleca tę trasę rowerzystom

W miarę łatwa trasa, w dużej części pokrywająca się ze Wschodnim Szlakiem Rowerowym Green Velo. Samochód możemy zostawić na dużym bezpłatnym parkingu pod klasztorem oo. Bernardynów w Leżajsku. Znajduje się tu miejsce obsługi rowerzystów Green Velo, stąd też rozpoczynamy wycieczkę. Kierujemy się za znakami Green Velo, zgodnie z oznakowaniem tabliczki „Łańcut 45, Dynów 70”. Jedziemy około 2,5 km w kierunku południowym i południowo-zachodnim, miejskimi uliczkami o niewielkim ruchu samochodowym. Przed ogródkami działkowymi skręcamy w lewo, w utwardzoną drogę polną, cały czas kierując się znakami Green Velo. Po około 2 km wjeżdżamy w las. Po 400 metrach spotykamy niebieski szlak pieszy PTTK i razem z nim skręcamy ostro w prawo, łącząc się z niebieskim szlakiem rowerowym ATR. Oba szlaki są dobrze oznakowane w terenie. Po 2 km dojeżdżamy do Zalewu Floryda, skręcamy w lewo i objeżdżamy akwen. Szeroką szutrową drogą dojeżdżamy do drogi wojewódzkiej numer 875, przekraczamy ją i jedziemy na północ, leśną drogą, razem ze szlakiem ATR. Na ósmym kilometrze trasy dojeżdżamy do lokalnej drogi asfaltowej, skręcamy w lewo i jedziemy do miejscowości Jelna. Skręcamy w prawo, w szutrową drogę, którą dojeżdżamy do miejscowości Judaszówka. Droga wiedzie przez pola i zagajniki, mijamy kilka przydrożnych krzyży. W Judaszówce opuszczamy szlak ATR i skręcamy w prawo, w kierunku Nowej Sarzyny. Jedziemy powiatową drogą asfaltową o umiarkowanym ruchu samochodowym, po drodze mijamy kościół oraz kilka kapliczek przydrożnych. Wjeżdżamy do Nowej Sarzyny ulicą Azalii Pontyjskiej, skręcamy łagodnie w lewo, w ulicę 1 Maja. Na pierwszym rondzie skręcamy w prawo, w ulicę Jana Pawła II. Przejeżdżamy przez torowisko i dojeżdżamy do drogi krajowej numer 77. Jedziemy na wprost, w kierunku Rudy Łańcuckiej. Po około 700 metrach nasza trasa łączy się ze szlakiem Green Velo, którym to jedziemy w kierunku Łukowej. Za kościołem skręcamy w prawo i jedziemy niecałe 2 km do przysiółka Baranówka. Zmierzamy w stronę Przychojca i Leżajska. Po drodze napotkamy wiele obiektów architektury ludowej. Po minięciu linii kolejowej skręcamy w lewo, mijamy stację paliw i dojeżdżamy do MOR w Leżajsku.

ATRAKCJE NA TRASIE:

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku – w skład zespołu klasztornego wchodzą późnorenesansowa Bazylika Zwiastowania NMP i klasztor Bernardynów. W XVII-wiecznym kościele znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej Leżajskiej. Uwagę zwraca także barokowe wyposażenie świątyni. Często odbywają się tu koncerty, w to za sprawą unikatowych organów figuralnych. Na terenie sanktuarium znajduje się kalwaria leżajska.

Zalew Floryda – niewielki zalew na strudze Jagódka wybudowano w latach 1986–1990. Zbiornik miał pełnić funkcje retencyjne. Obecnie służy głównie wędkarzom.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Do Osuchowa

  • Początek trasy: Stoczek Łukowski
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 78,74 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 7 min.
  • Przewyższenia: 79 m
  • Suma podjazdów: 341 m
  • Suma zjazdów: 316 m

Nasiol23 poleca tę trasę

Trasa do Osuchowa prowadzi czerwonym szlakiem, wizyta w rezerwacie Grądy Osuchowskie, powrót drogami lokalnymi przez rezerwat Modrzewina, niestety trasa została skrócona przez kontuzję kolana. Chętnych na wspólne wyjazdy proszę o kontakt [email protected]
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Kijowieckie Lasy

  • Początek trasy: Biała Podlaska
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 33,88 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 60 min.
  • Przewyższenia: 67 m
  • Suma podjazdów: 1 061 m
  • Suma zjazdów: 1 051 m

Sowa.jakub1 poleca tę trasę rowerzystom

Popołudniowa przejażdżka do lasu kijowieckiego. Starodrzew, piękne stare leśne dukty, bogactwo przyrodnicze lasu mieszanego, leśniczówki, ambony, zające, sarenki. To wszystko spotkało mnie podczas krótkie wycieczki za miasto.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Twierdza Zamość zdobyta

  • Początek trasy: Rejowiec
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 195,39 km
  • Czas trwania wyprawy: 12 godz. i 13 min.
  • Przewyższenia: 178 m
  • Suma podjazdów: 573 m
  • Suma zjazdów: 599 m

Damjen78 poleca tę trasę

Tę wyprawę planowałem od dawna ale problemy z dostaniem się koleją do Zamościa (nie było wówczas bezpośrednich połączeń z Lublinem) przesuwały jej realizację w bliżej nieokreśloną przyszłość. Ostatecznie głód rowerowej przygody wziął górę nad rozsądkiem. Wstałem w środku wrześniowej nocy i pognałem do odległego o 30 kilometrów stalowowolskiego Rozwadowa. Tam wsiadłem w szynobus do Lublina, gdzie z kolei czekała mnie ponad dwugodzinna przerwa w oczekiwaniu na pociąg do Chełma. Dojazd na miejsce startu był więc dosyć męczącym i długotrwałym doświadczeniem, a jeszcze czekało mnie prawie 200 kilometrów do domu. W Chełmie tym razem znalazłem czas na odwiedzenie starówki, pomimo świadomości, że prawdopodobnie nie będę w stanie zrealizować całości wyprawy przy świetle dziennym. Do tego doszedł przeciwny wiatr, upał i pofalowany teren Skierbieszowskiego Parku Krajobrazowego w drodze do Zamościa. Skumulowanie wszystkich tych czynników miało doprowadzić mnie wręcz na skraj fizycznej zapaści ale po kolei. Na drodze do Zamościa co jakiś czas robiłem przerwy spowodowane faktem zabrania ze sobą po raz pierwszy aparatu fotograficznego – tzw. fotostopy. Po 60 kilometrach osiągnąłem w końcu główny cel wyprawy. Przerwa wypadła oczywiście na przepięknym renesansowym rynku otoczonym kolorowymi kamieniczkami z majestatyczną bryłą ratusza na pierwszym planie. Delektowałem oczy przepychem miejskiej architektury równocześnie zażywając słonecznej kąpieli i odpoczynku po trudach przebytego odcinka trasy. Niestety półgodzinna przerwa nie wystarczyła do fizycznej regeneracji. O ile do Szczebrzeszyna dotarłem bez większych problemów, nie licząc lejącego się z nieba żaru, to już na trasie do Frampola zabrakło mi sił. Trudny profil trasy, skwar i szarpanina z wiatrem ostatecznie mnie zmogły. Zamiast więc podziwiać piękne pejzaże Roztocza ujęte w ramy Szczebrzeszyńskiego Parku Krajobrazowego, dosłownie walczyłem o przetrwanie. Doszło do sytuacji, że bezsilnie zsunąłem się z roweru na pobocze trasy. Gdyby nie pepsi, której wypiłem w czasie tej wyprawy rekordowe 6 litrów i Snickers to nie miałbym sił na powstanie. Udało się jednak wykrzesać ich resztek i dotrzeć w ślimaczym tempie do Frampola. Ambicjonalnie zebrałem się jeszcze na pokonanie ostatniego bardziej wymagającego podjazdu za Starą Wsią. We Frampolu nie bacząc na upływający czas zrobiłem sobie półgodzinną przerwę, skonsumowawszy naraz 4 zakupione na miejscu banany. Na szczęście upał zelżał, a wiatr ucichł wraz ze zmianą kierunku trasy, która dodatkowo się wypłaszczyła. Mknąłem więc pewnie przed siebie w kierunku Janowa Lubelskiego. Nawet ruchliwość trasy mi nie przeszkadzała po wcześniejszych wręcz traumatycznych doświadczeniach. Niestety jeżeli myślałem, że na tym koniec negatywnych doświadczeń w trasie tego wyjazdu, to się mocno myliłem. W Janowie Lubelskim świadomy zbliżającego się zmierzchu pośpiesznie zrobiłem zdjęcia odnowionej płyty rynku i wybrałem przejazd krajową 19, nie chcąc w ciemnościach kluczyć bocznymi traktami. Jednak to nie duże natężenie ruchu na trasie i zmierzch okazały się największym problemem. Droga była wyposażona w szerokie asfaltowe pobocze, rower dobrze oświetlony więc jechało mi się dość bezpiecznie. Niestety na horyzoncie zaczęło się błyskać. Do domu dystans około 70 kilometrów, brak odzieży przeciwdeszczowej, ciemności, inaczej rzecz biorąc otrzymałem kolejny zastrzyk adrenaliny. Pobudzony parłem przed siebie ze średnią prędkością około 25 km/h, byle szybciej, byle nie przemoknąć. Błyski rozświetlające nocną czerń szachowały mnie, aż po Grębów. To za ich przyczyną zrezygnowałem z postoju w Stalowej Woli. Ciągła jazda w dobrym tempie i w stresie przerodziła się w kolejny kryzys fizyczny. Postój w Grębowie był więc koniecznością. Paradoksalnie burza zostawiła mnie wówczas w spokoju. Tak jakby bawiła się ze mną w kotka i myszkę, najpierw wysysając z trudem odzyskane siły, a potem dając do zrozumienia, że tak naprawdę to ja się jej uczepiłem. Ostatnie 15 kilometrów wlokło się niemiłosiernie, a do domu dotarłem po godz. 23 już nie siedząc, tylko stojąc na pedałach i co chwilę spazmatycznie nimi przekręcając. O stopniu wyczerpania tą wyprawą niech świadczy fakt, że na drugi dzień wziąłem urlop na żądanie w pracy. Mimo wszystko wspominam ją pozytywnie. Wszak twierdza Zamość w końcu padła, a że przy okazji kosztowało mnie to dużo stresu i dwa kryzysy fizyczne – nic to. Wszak tylko książę Poniatowski zdobywał ją w ogniu walki, sięgając do minionych dziejów.
Nawiguj


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Roztocze dzień drugi

  • Początek trasy: Krasnobród
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 51,71 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 48 min.
  • Przewyższenia: 113 m
  • Suma podjazdów: 1 528 m
  • Suma zjazdów: 1 525 m

Trasę dla rowerzystów poleca Taz77

Dzień drugi to piękny komplet najważniejszych atrakcji Roztocza. Od razu Rezerwat nad Tanwią z jego malowniczymi rzeczkami Jeleniem i Tanwią. Oczywiście wodospad na Jeleniu i szumy na Tanwi obowiązkowe odwiedziny. Potem szybka akcja po asfalcie do Kamieniołomu w Nowinach, chwilę po odwiedziny na Czartowym polu które jest po sąsiedzku. Po nim kilka km po lasach i polach do Kamieniłomu w Józefowie wdrapać się na klif. W samym Józefowie posiłek i zaraz po strzała w kierunku Nowin przez Hamernię. W Nowinach odbijamy na szlak niebieski żeby wjechać do lasu i tu czeka nas niespodzianka. po lewej stronie dopływ Sopotu jest jak bajka. Rozglądajcie się w lewo. Do Majdanu Sopockiego chwilka drogi przez las. W samym Majdanie chwila odpoczynku nad tutejszym zalewem. Złapać oddech i dalej w las w stronę wieży widokowej na wzniesieniu Suśca. Z wieży rozpościera się widok na dwie krainy. Roztocze zachodnie i środkowe. W oddali też wystaje masyw Wielkiego Działu. Szybkim zjazdem w dół docieramy do głównej drogi i jeszcze odwiedziny rzeź Kargula i Pawlaka a potem już spokojnym kręceniem wracamy do noclegowni
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Podkarpackie Trasa 35 W radawskich lasach

  • Początek trasy: Tarnogród
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 29,01 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 49 min.
  • Przewyższenia: 44 m
  • Suma podjazdów: 301 m
  • Suma zjazdów: 301 m

Trasę dla rowerzystów poleca UM_Podkarpackie

Prawie w całości leśna trasa poprowadzona utwardzonymi i asfaltowymi drogami. Wyjątek stanowi krótki odcinek biegnący ruchliwą szosą o znaczeniu wojewódzkim. Startujemy w Radawie – małej letniskowej wsi. W sezonie, na zalewie, który utworzono poprzez spiętrzenie malowniczo meandrującej rzeki Lubaczówki, funkcjonuje kąpielisko z wypożyczalnią sprzętu wodnego. Panujący tu specyficzny mikroklimat z dużą zawartością jodu sprzyja leśnym spacerom i wycieczkom. Samochód możemy zaparkować w centrum wsi, nieopodal kościoła . Kierujemy się cały czas na północ, lokalną drogą asfaltową. Mijamy wieś Mołodycz z drewnianym kościołem i cmentarzem z I wojny światowej. Po dojeździe do drogi wojewódzkiej, skręcamy w prawo. Po około dwóch kilometrach ponownie odbijamy w prawo, tym razem w leśną drogę szutrową. Na pierwszym rozdrożu skręcamy w lewo i jedziemy w kierunku drewnianej kapliczki w Lichaczach , nieopodal której znajduje się wiata. Tu spotykamy czerwony szlak rowerowy, który poprowadzi nas dalej asfaltem na południe. Na rozdrożu Krzywa Pałka skręcamy w prawo. Po sześciu kilometrach, mijając po drodze kolejną wiatę, docieramy na obrzeża wsi Surmaczówka. Za szlabanem zjeżdżamy w drogę szutrową, w prawo i za znakami żółtymi, a po 1,5 km – także czerwonymi, zataczamy pętlę, zmierzając w stronę Radawy. Po drodze przejedziemy jeszcze pomiędzy stawami rybnymi oraz pokonamy niewielkie wzniesienie.

ATRAKCJE NA TRASIE:

Kościół pw. św. Anny w Radawie – obecną murowaną świątynię wzniesiono w latach 20. XX w. Zastąpiła poprzedni drewniany kościół jezuitów z XVI w., który spłonął w czasie walk frontowych w 1915 r. We wnętrzu zachował się m.in. ołtarz główny pochodzący z cerkwi w Jarosławiu. Obok kościoła znajduje się cmentarz z kwaterą wojenną z czasów I wojny światowej.

Drewniany kościół pw. Niepokalanego Serca NMP w Mołodyczu – wzniesiony na fundamentach dawnej cerkwi greckokatolickiej z 1716 r. W II połowie XX w. obiekt gruntownie przebudowano, stąd nie zachował się np. babiniec. Po wysiedleniach po II wojnie światowej cerkiew zaadaptowano na kościół rzymskokatolicki. Po drugiej stronie drogi znajduje się cmentarz z I wojny światowej. W 20 mogiłach zbiorowych i 12 mogiłach indywidualnych pochowanych jest około 600 żołnierzy austro-węgierskich i rosyjskich.

Kapliczka Matki Bożej Jagodnej na Lichaczach – powstała w 1900 r. na terenie wsi Lichacze. Na skutek akcji „Wisła” mieszkańcy tych ziem zostali wysiedleni, a tereny wokół zalesiono. W odremontowanej dziś kapliczce mieści się obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Co roku, w pierwszą niedzielę lipca odbywa się tu odpust ku czci Matki Boskiej Jagodnej – patronki matek i kobiet ciężarnych.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Rogi - Stryków - Stare Skoszewy - Moskwa - Grabina - Kalonka - Rogi

  • Początek trasy: Radzyń Podlaski
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 43,23 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 52 min.
  • Przewyższenia: 127 m
  • Suma podjazdów: 977 m
  • Suma zjazdów: 984 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Gordi2008

Trasa bardzo malownicza i lekka, w sam raz na spokojną niedzielę. Biegnie z osiedla Rogi przez miejscowości z ładnymi widokami oraz luksusowymi rezydencjami.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: chełmska ściezka rowerowa nad zalew Żółtańce

  • Początek trasy: Rejowiec
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 6,77 km
  • Czas trwania wyprawy: 45 min.
  • Przewyższenia: 23 m
  • Suma podjazdów: 162 m
  • Suma zjazdów: 160 m

Rowerzystom trasę poleca GregoryPek

Trasa spacerowo-rowerowa pomiędzy miastem Chełm a zalewem w Żółtańcach. Na trasie można spotkać wiele ciekawostek. Jak widać na zdjęciach, od samego początku aż do połowy będą nam towarzyszyć rzeźby misiów (miś jest symbolem miasta). Na ścieżce będzie można zobaczyć również 3 rzeźby ducha Bielucha. Dlatego też koniecznie trzeba się po niej przyjechać, będąc w Chełmie.
Nawiguj


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Kochasz rower ale zakupy robisz rozważnie? Sprawdź kody rabatowe EMPIK oraz promocje i zniżki w innych sklepach online!

Jak przygotować się na wycieczkę rowerową?

Przed rozpoczęciem sezonu rowerowego pamiętaj, by zadbać o swój jednoślad. Przegląd powinno wykonywać się przynajmniej raz w roku. Można samodzielnie dbać o sprzęt, lub oddać go w ręce specjalistów. W serwisach rowerowych oferowane są kompleksowe usługi serwisowe.

Im lepiej będziesz dbać o rower, tym dłużej Ci on posłuży. Poza tym dobry stan techniczny przekłada się na bezpieczną jazdę. Jest to więc bardzo istotne.

Co najmniej raz na rok powinno się sprawdzić:

  • napęd, przerzutki, linki, hamulce
  • koła
  • łańcuch

Wydawałoby się, że dbanie o rower to prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Jeśli chcesz odpowiednio dbać o swój jednoślad, potrzebny jest szereg czynności. Jednak na pewno przełoży się to na komfort jazdy oraz długotrwałą sprawność roweru.

Jeśli zadbałeś już o rower, pozostało Ci jedynie zaplanowanie trasy i można ruszać w drogę!

Co zabrać na rower?

W zależności od tego, jak długą planujesz wycieczkę, będzie zależeć Twoja lista rzeczy do zabrania ze sobą. Oczywiście na krótkie, jednodniowe wycieczki rowerowe, nie potrzebujemy wielu rzeczy. Sprawa komplikuje się jednak, jeśli planujemy dłuższą wyprawę.

Na wycieczkę rowerową warto ze sobą zabrać:

  • wodę
  • czapkę z daszkiem lub zwykłą
  • rękawiczki na rower
  • uchwyt na telefon do roweru
  • kask
  • okulary

Oczywiście lista rzeczy na rower będzie zależeć od indywidualnych preferencji. Podstawą będzie wygodny strój sportowy oraz buty. Bardzo wygodną opcją są specjalne majtki, spodenki lub legginsy na rower, które są bardzo miękkie, dzięki czemu możemy uniknąć obtarć i większego bólu.

Czapka z daszkiem świetnie sprawdzi się w słoneczny dzień, natomiast zwykła w chłodniejsze dni. Rękawiczki rowerowe zapobiegną obtarciom rąk, a okulary będą chronić Twoje oczy nie tylko przed promieniami słonecznymi ale również przed owadami.

Uchwyt na telefon będzie przydatny, jeśli chcesz swoją trasę śledzić w aplikacji. Kask jest istotny dla Twojego bezpieczeństwa.

Inne przydatne akcesoria: uchwyt na bidon oraz bidon na wodę, nóżka do roweru, zapięcie do roweru, plecak lub saszetka, a także oświetlenie.

Jeśli wybierasz się na dłuższą wycieczkę lista będzie znacznie dłuższa. Musisz pomyśleć, choćby o ubraniach na zmianę czy podstawowych narzędziach, które będą przydatne, jeśli rower ulegnie małej usterce (np. łyżki do opon cyz dętka zapasowa).

Lubelskie trasy rowerowe: Odkryj uroki przyrody i historii

Lubelskie to prawdziwy raj dla miłośników rowerowych wycieczek. Rozległe lasy, malownicze łąki oraz fascynujące lessowe wąwozy tworzą doskonałe warunki dla przyjemnych i atrakcyjnych tras rowerowych.

Nadbużański Szlak Rowerowy, o długości 256 km, wiedzie od Janowa Podlaskiego do Hrubieszowa. Wyprawa szlakiem oznakowanym kolorem czerwonym, to magiczne doświadczenie, prowadzące przez wschodnią część województwa lubelskiego w sąsiedztwie rzeki Bug. Kolejnym interesującym szlakiem jest trasa Kazimierz Dolny – Lublin o długości 67 km. Zachwyci różnorodnością krajobrazów i bogatą historią regionu. Jeśli zależy Ci na zachodniej części Wyżyny Lubelskiej, nie może zabraknąć szlaku Kazimierz Dolny - Kraśnik.

Nie zwlekaj! Skorzystaj z bogactwa tras rowerowych w Lubelskim i ciesz się aktywnym wypoczynkiem, odkrywając piękno przyrody i historii tego niezwykłego regionu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski