Świdnik Jazz Festival już po raz 17. W roli gwiazd: EABS i Richard Bona

Michał Dybaczewski
Richard Bona, kameruński multiinstrumentalista i wokalista, 17 listopada wystąpi w Świdniku
Richard Bona, kameruński multiinstrumentalista i wokalista, 17 listopada wystąpi w Świdniku mat. prasowe
Udostępnij:
Już za tydzień w Świdniku rozpocznie się święto jazzu. Potrwa dwa dni: 16-17 listopada. Zobaczymy pretendentów do roli gwiazd i uznaną gwiazdę sceny lokalnej, nadzieję polskiego jazzu i basistę współpracującego m.in. z Pathem Methenym.

Kiedy 17 lat temu ruszał świdnicki festiwal, patronat honorowy objął nad nim legendarny perkusista Elvin Jones. To zobowiązywało: przez kilkanaście lat trwania imprezy pojawiała się na niej śmietanka polskiego i światowego jazzu, min.: Branford Marsalis, Carlos Johnson, Peter Erskine, Tomasz Stańko, Jan „Ptaszyn” Wróblewski, Zbigniew Namysłowski.

Na początek jazz świdnicki

Pierwszy dzień wydarzenia poświęcony będzie artystom ze Świdnika. O godz. 17 swoje umiejętności zaprezentują uczestnicy zajęć muzycznych „Studio wokalne 24”, prowadzonych przez Roberta Dorosza w Miejskim Ośrodku Kultury. Młodzież wystąpi z koncertem „Nie wie nikt”.

O godz. 20 zobaczymy natomiast Helicopters Brass Orchestra. To najstarszy zespół artystyczny Świdnika, który towarzyszył miastu od początku jego istnienia, dzieląc z mieszkańcami dobre i gorsze chwile. Helicoptersów przez 45 lat prowadził kapelmistrz i multiinstrumentalista Henryk Maruszak. Przez te kilkadziesiąt lat zbudował wysoki poziom orkiestry, sukcesywnie zastępując amatorów zawodowymi muzykami.

W 2015 roku pan Henryk przekazał batutę swojemu bratankowi: Rafałowi Maruszakowi, który stoi na czele liczącej 34 członków orkiestry i powodzeniem kieruje zespołem kontynuując jazzowe tradycje Świdnika.

Drugi dzień festiwalu rozpocznie o godz. 17 grupa EABS. Wrocławski septet kontynuuje tradycję polskiej szkoły jazzu, wymykając się równocześnie wielu brzmieniowym schematom i prezentując zupełnie nowe podejście, przeciwstawiając się utartym muzycznym standardom.

Debiutancki krążek EABS „Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)” w całości poświęcony jest twórczości legendy polskiego jazzu - Krzysztofowi Komedzie. Autora muzyki do „Dziecka Rosemary” interpretowało już wielu jazzmanów, nikt jednak nie zrobił tego tak odważnie jak wrocławianie: dodali sample, elektronikę i w komedowskie utwory tchnęli nowego ducha. Na dniach ma się ukazać kolejna płyta EABS z dwoma klasykami Krzysztofa Komedy: „Kraksa” i „Svantetic” więc możemy być pewni, że usłyszymy je w Świdniku. Warto zaznaczyć, że EABS „na żywo” zyskuje dodatkową moc brzmiąc jeszcze lepiej niż na płytach, dlatego ich koncert to pozycja obowiązkowa dla zwolenników wizjonerskiego podejścia do jazzu.

O godz. 20 na deskach MOK pojawi się gwiazda tegorocznej edycji ŚJF, Richard Bona Group. Jej lider to niezwykle kreatywny artysta: twórca piosenek, basista, kompozytor, reżyser dźwięku i producent. Był członkiem zespołu Pata Metheny’ego. Jego styl gry wymyka się jednoznacznym ocenom krytyków. „Technika, którą stosuję, pozwala na łączenie wszystkiego z wszystkim, balafonu, gitary i wokalu. Wygląda to dziwnie” - tak o swoim stylu gry mówi Richard Bona. W Świdniku towarzyszyć mu będą: Ciro Manna (gitara), Michael Lecoq (keyboard), Archibald Ligonnière (perkusja) i Dennis Hernandez (trąbka).

Za tydzień będziemy mieli dla Czytelników 2 pojedyncze zaproszenia na koncert EABS.

Świdnik Jazz Festival
MOK w Świdniku, al. Lotników Polskich 24
16-17 listopada
info o biletach: http://mok.swidnik.pl

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie