Szpital Kolejowy w Lublinie: Pensje znowu z opóźnieniem

FAJ
Szpital Kolejowy w Lublinie: Pensje znowu z opóźnieniem
Szpital Kolejowy w Lublinie: Pensje znowu z opóźnieniem archiwum
- To całkowite lekceważenie naszych praw pracowniczych - zaalarmowała nas załoga Okręgowego Szpitala Kolejowego, która po raz kolejny nie dostała pensji na czas. Pieniądze powinny trafiać na konta pracowników do 10-go każdego miesiąca. Pięć dni po terminie lekarze, pielęgniarki i salowe nadal nie mogli doprosić się swoich wynagrodzeń.

- Dyrekcja szpitala składa puste obietnice. "Nie mamy", "może pojutrze", "może za tydzień", tylko tyle potrafi powiedzieć - czytamy w mailu, który przyszedł do naszej redakcji. - W ubiegłym roku pensje tylko raz zostały nam wypłacone w terminie, na dodatek dopiero po jednej z wielu interwencji Państwowej Inspekcji Pracy. Bieżący rok nie zapowiada się lepiej - żali się personel placówki przy ul. Kruczkowskiego. Pracownicy dodają: - Chcemy pracować uczciwie i za godne pieniądze. Tymczasem nie mamy za co opłacić rachunków, za co żyć, czasem nawet nie mamy za co dojechać do pracy - dodają.

Czytaj także: Szpital Kolejowy: Lekarze nie dostają pensji na czas

Andrzej Jarzębowski, z-ca dyr. szpitala ds. ekonomicznych zapewnia, że wypłaty zostały już przekazane na konta pracowników. - Możemy tylko przeprosić za opóźnienia, które dotknęły cały personel, również dyrekcję - twierdzi. I wyjaśnia, że na taki stan rzeczy składa się wiele czynników. - Przede wszystkim, szpital ma problemy z płynnością finansową - mówi. I dodaje: - Za nadwykonania za 2008 i 2009 r. NFZ zalega nam około 6 mln złotych, za 2011 r - 1,5 mln złotych.

Takie tłumaczenie pracowników placówki jednak nie satysfakcjonuje. - Inne szpitale też są zadłużone, a mimo to nie dochodzi do takich sytuacji. Nie wiemy już, co robić - twierdzą.

O kłopotach z wypłatą wynagrodzeń w placówce przy ul. Kruczkowskiego pisaliśmy już w czerwcu ubiegłego roku. Sprawa trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy, która w grudniu skontrolowała szpital. Po czym wysłała pismo do dyrekcji szpitala z nakazem terminowego wypłacenia pensji. Jak widać, nie poskutkowało.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Prawnik

Wow! Student prawa przed sesją? Na egzaminie już się tak nie wymądrzy jak mu zabiorą książkę...

p
pacjent

Mam nadzieję że organ założycielski czytaj urząd maraszałkowski zareaguje na wyczyny swoich podopiecznych.
I póki nie będzie osoby kyóra się zna na zarządzaniu szpitalem dopóty kolejowy będzie w agoni,może by tak wkońcu zmienić ten zarząd złożony z ignorantów i zgrozo bez jakiejkolwiek wiedzy czy w Lublinie nie ma mądrych ludzi tylko pijaccy kolesie.

k
koniował

Personel nie dostaje wynagrodzenia za pracę w termninie i tak napisał jasddam.
Jeśliś doktÓr i tak rozumujesz jak wpisujesz posty,to nic dziwnego że kolejowy pada.
I kto tu analfabeta i frystrat?
Dodam,że nie znam jasddam,ale jego (Jej) post zrozumialem

z
zimny chirurg

W tym szpitalu od dawna trwają przepychanki kadrowe na stanowiskach dyrektorskich.Byli tacy,co mieli wygórowane ambicje,podpuścili załogę,"związki zawodowe" zaczęły działać w tym kierunku bo chcieli mieć kolesiów.......Dyrektor "musiał" odejść.Byli i kolejni,którzy z różnych przyczyn odeszli z tego szpitala.Dzisiaj ci ludzie pełnią różne stanowiska,w tym menadżerskie i należy zaznaczyć,że z ogromnym powodzeniem.Szpital kierowany przez tego dyrektora nie jest zadłużony,powstają nowe oddziały, placówka się rozbudowuje.
A w kolejowym co rusz to kolejny zastępca,kolejny doradca dyrektora.I osoby te niegdy nie czekają na "opóźnione" pensje.
Szkoda tylko białego personelu.A szpital miał naprawdę wielu fachowców.Zostało kilku lekarzy w wieku emerytalnym (chyba się nie załapią na 67-letnią emeryturę).Pozostali to młodzież,w dużej mierze to pokolenia dotychczasowychlekarzy,którzy mieli wpływ na funkcjonowanie szpitala,a tego efekty właśnie mamy.

L
Lekarz

Niestety część bierze i jest to tajemnica Poliszynela. Wiadomo kto bierze, zgłoście do CBA i będzie po kłopocie. Jestem lekarzem, nie biorę i nie będę brał, chyba,że w moim prywatnym gabinecie za prywatną wizytę.
Frustrację i nienawiść lepiej schować do kieszeni i walczyć z łapówkarzami, a nie tylko pisać na forum.

d
dr

Czytaj chłopie ze zrozumieniem - lekarze nie dostają wypłat na czas. Kolejny analfabeta i frustrat, że się nie uczył i nie skończył medycyny

A
Artur

Na samym początku mam nadzieję, że PIP w Lublinie również czyta gazety i odpowiednio zareaguje, wszak są oni po to by pracodawca nie łamał przepisów prawa pracy w stosunku do pracowników.
W razie opóźnienia wypłaty wynagrodzenia pracownikom przysługuje roszczenie o wypłatę odsetek ustawowych. Jeżeli zachodzi prawdopodobieństwo, że środki trafią na konto pracownika dopiero w ciągu następnych dni, przelew wynagrodzenia można powiększyć o wysokość odsetek ustawowych za x dni. Kiedy wynagrodzenie pracownika wpływa na konto po terminie oznaczonym jako dzień wypłaty wynagrodzenia w zakładzie, pracownik może wystąpić do pracodawcy z roszczeniem o wypłatę odsetek za okres opóźnienia. W takim wypadku pracownik może dochodzić poza kwotą wynagrodzenia również odsetki za opóźnienie. Ponadto jeśli w związku z niewypłaceniem wynagrodzenia pracownik poniósł szkodę może również dochodzić odszkodowania na zasadach określonych w art. 471 kodeksu cywilnego, bowiem w sprawach nieuregulowanych przepisami prawa pracy do stosunku pracy stosuje się odpowiednio te przepisy kodeksu cywilnego, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami prawa pracy. W przypadku odszkodowania należy jednak pamiętać, iż pracownik będzie musiał wykazać nie tylko niewykonanie, nienależyte wykonanie umowy o pracę, co w tym wypadku sprowadzać się będzie do wykazania, iż nie otrzymał w terminie wynagrodzenia, ale także szkodę oraz związek przyczynowy pomiędzy szkodą a niewykonaniem, nienależytym wykonaniem umowy. Nie wystarczą tu same twierdzenia, że szkoda powstała, ale konieczne jest udowodnienie faktu powstania szkody oraz jej wysokości.
Nieterminowe regulowanie wynagrodzeń stanowi również wykroczenie przeciwko prawom pracownika i zagrożone jest karą grzywny od 1000 zł do 30 000 zł. Karą grzywny, ograniczenia wolności, pozbawienia wolności do lat 3 zagrożone jest również niewykonanie obowiązku wypłaty wynagrodzenia lub innego świadczenia ze stosunku pracy jeśli obowiązek ten wynika z orzeczenia sądu. W związku z tym w przypadku zwłoki w wypłacie wynagrodzeń, czy też w sytuacji gdy pracodawca uchyla się od wypłaty zasądzonego świadczenia można również zawiadomić właściwe organy ścigania

m
mnic

terminowa wypłata jest prawem pracownika a obowiązkiem pracodawcy. rozumiem że za uporczywe łamanie praw pracowników Dyrekcje czekają sankcje prawne.

A swoją drogą co tam robią związki zawodowe???? jakoś nie słychać żeby protestowały. Może działaczom jest dobrze??????

j
jasddam

Z tego co wiem, od mojej koleżanki która pracuje w NFZ (nasze składkowe pieniądze) ta firma nigdy (nigdy) nie przelewała pieniędzy z opóźnieniem. Czyli kasa idzie za pacjentem. Można mieć pretensje co do złego podziału finansów. Ale wskażcie lepsze. Wstrzymanie wypłaty pracownikowi-to jest "grzech wołający o pomstę do nieba". Dyrekcja ma się dobrze. A może by tak w przyszłym miesiącu opóźnić wypłatę dla dyrekcji i lekarzy?Wiem-strajk!!!.

p
peter

bo przetrzymuje pieniadze na kontach i zyje z oprocentowania? komus zalezy zeby pieniadze byly dluzej na koncie. moze jakis kredycik jest uzupelniany ? jezeli nfz zwleka z zaleglosciami co dyrekcja robi z tym faktem? czy sprawa jest zgloszona do sadu?

Dodaj ogłoszenie