reklama

Wysokie zwycięstwo piłkarzy ręcznych Azotów Puławy z MKS Kalisz w PGNiG Superlidze

knowZaktualizowano 
W ostatniej serii spotkań pierwszej rundy PGNiG Superligi piłkarze ręczni Azotów rozbili w Puławach MKS Kalisz 37:27. Tak efektowne zwycięstwo gospodarze zapewnili sobie mocną obroną i skuteczną grą w ataku w drugiej połowie. Na półmetku rundy zasadniczej zespół trenera Michała Skórskiego plasuje się w tabeli na piątym miejscu z bilansem ośmiu wygranych i pięciu porażek.

Azoty Puławy – MKS Kalisz 37:27 (15:13)

Azoty: Bogdanow, Koszowy – Łangowski 6, Dawydzik 5, Szyba 4, Jarosiewicz 4, Seroka 3, Podsiadło 3, Przybylski 3, Rogulski 3, Gumiński 2, Kowalczyk 1, Moryń 1, Skwierawski 1, Grzelak 1, Kapsrzak. Kary: 8 min. Trener: Michał Skórski

MKS: Zakręta, C. Liljestrand, Krekora – Kamyszek 7, Szpera 6, K. Pilitowski 5, Klopsteg 3, M. Pilitowski 3, Misiejuk 1, Drej 1, Gąsiorek 1, Galewski, Krystki. Kary: 8 min. Trener: Patrik Liljestrand

Sędziowali: Michał Fabryczny (Mysłowice) i Jakub Rawicki (Katowice)
Widzów: 700

Początek należał do gospodarzy, bo chociaż zespół z Kalisza wychodził na prowadzenie 1:0 i 2:1, to puławianie od stanu 3:2 odskoczyli na 6:2, a trener MKS Patrick Liljestrand poprosił o przerwę. W pierwszym fragmencie meczu w ataku Azotów bezbłędny był Dawid Dawydzik, który zdobył trzy pierwsze bramki.

Po kwadransie gry miejscowy prowadzili 11:6 i nic nie zapowiadało nadchodzących problemów. Szybko jednak gracze Azotów zatracili skuteczność w ataku, co w tym sezonie często im się przytrafia. Po bramce Dawydzika na kolejne trafienie puławian czekaliśmy aż siedem minut, gdy bramkarza gości w końcu pokonał Paweł Podsiadło.

Rzutową niemoc podopiecznych trenera Michał Skórskiego wykorzystał zespół z Kalisza, zdobywając cztery bramki z rzędu. W 22. minucie Azoty prowadziły już tylko 11:10.

Pod koniec pierwszej połowy goście mieli szansę na doprowadzenie do wyrównania, ale w bramce puławian świetnie zachował się Vadim Bogdanow, a tuż przed końcową syreną bramkę po szybki ataku zdobył Podsiadło. Po 30 minutach gospodarze wygrywali zatem 15:13.

Początek meczu toczył się w szybkim tempie. Podobnie rozpoczęła się druga połowa. Na zegarze nie minęło pięć minut, a obie drużyny rzuciły w sumie dziewięć bramek. MKS zbliżył się na jedno trafienie (18:19), a dodatkowo karę dwóch minut otrzymał Tomasz Kasprzak. Gospodarze bardzo dobrze poradzili sobie w osłabieniu, ponieważ nie tylko ne stracili w tym okresie bramki, a nawet sami zdobyli ich dwie i po trafieniu Piotra Jarosiewicza wyszli na prowadzenie 21:18. Za chwilę trzecią bramkę z rzędu dla Azotów zdobył Michał Szyba i szkoleniowiec MKS po raz drugi poprosił o czas.

W 42. minucie gospodarze ponownie uzyskali pięć bramek przewagi (25:20), a po udanej interwencji Bogdanowa prowadzenie podwyższył jeszcze Dawydzik (rzucając piątą bramkę w tym spotkaniu). Goście od kilku minut mieli olbrzymie problemy ze sforsowaniem puławskiej defensywy, a sędziowie przy ich ataku pozycyjnym często odgwizdywali grę pasywną. Zawodnicy MKS przez siedem minut nie potrafili trafić do bramki Azotów, a Bogdanow nie dał się pokonać nawet z linii rzutów karnych.

Gospodarze rozstrzelali się na dobre i ich przewaga rosła w szybkim tempie. W 51. min., po golu Piotra Jarosiewicza, puławianie byli już lepsi o 11 trafień (33:22).

Puchar Świata w skokach narciarskich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3