Z historii Lublina: Jak wyglądało miasto po bombardowaniu 9...

    Z historii Lublina: Jak wyglądało miasto po bombardowaniu 9 września (ZDJĘCIA)

    Witold Michalak

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Z historii Lublina: Jak wyglądało miasto po bombardowaniu 9 września (ZDJĘCIA)
    1/7
    przejdź do galerii

    ©materiał: Archiwum Państwowe w Lublinie

    "Za Bramą Krakowską widzę strażaków usiłujących walczyć z pożarami. Płonie cała dzielnica staromiejska. Potworny żar i gryzący dym zmusza mnie doopuszczenia rynku" - tak Władysław Markowski opisywał skutki niemieckiego nalotu z 9 września 1939 r.
    Dzisiaj o godz. 12, w rocznicę tego ataku, na dziedzińcu Archiwum Państwowego nastąpi otwarcie wystawy Lublin po bombardowaniu 9 IX 1939 w fotografii Ludwika Hartwiga. W wydarzeniu tym wezmą także udział Piotr Dymmel i Tomasz Rodziewicz, autorzy niedawno wydanej książki, poświęconej hitlerowskiemu nalotowi.

    Na wystawie będziemy mogli zobaczyć ok. 40 zdjęć, które zaraz po bombardowaniu wykonał Ludwik Hartwig.
    - Dodatkowo na wystawie zaprezentujemy cytaty z niepublikowanych dotąd pamiętników Remigiusza Moszyńskiego oraz wspomnień Władysława Markowskiego pt: "Lubelski wrzesień" - mówi dr Piotr Dymmel, dyrektor Archiwum Państwowego w Lublinie.

    Ponadto, zwiedzający będą mogli zobaczyć obszerną mapę miasta, na której umieszczono wszystkie obiekty, w które 9 września trafiły hitlerowskie bomby.

    Lublin 9 września był miastem, przez które płynęła fala uciekinierów z innych części Polski: przedstawiciele władz, urzędów oraz tysiące cywili. Czy z tego powodu Niemcy zdecydowali się zaatakować miasto? Kategorycznej odpowiedzi nie poznamy nigdy. Wiemy jednak, że tego dnia hitlerowcy przypuścili na miasto najbardziej krwawy atak bombowy. Tylko w samych koszarach przy al. Kraśnickiej zginęło około stu żołnierzy. Lista ofiar była dużo dłuższa. Bomby spadły w głównej mierze na centrum miasta. Pod gruzami magistratu zginęły 42 osoby, wśród nich był prezydent Torunia, Leon Raszeja. W zakładzie fryzjerskim, mieszczącym się w kamienicy stojącej na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ul. Kościuszki, zginął poeta Józef Czechowicz. Bomby trafiały także w inne części miasta. Poważnie uszkodzona została katedra. Ogromnych zniszczeń doznało Stare Miasto.

    Po tym nalocie Bolesław Liszkowski, prezydent Lublina, podjął decyzję o ewakuacji wyższych urzędników i części służb, którzy ruszyli w stronę granicy z Rumunią.

    Kurier Lubelski na Twitterze i Google+

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo