Zmiany w centrum Lublina: Poszerzą Sowińskiego i Poniatowskiego. Nie będzie tunelu

Artur Jurkowski
Nie będzie tunelu pod Al. Racławickimi. W zamian magistrat chce poszerzyć jezdnie ulic Poniatowskiego i Sowińskiego. Spotkanie z mieszkańcami w sprawie zmian odbędzie się 19 marca w ratuszu.
Nie będzie tunelu pod Al. Racławickimi. W zamian magistrat chce poszerzyć jezdnie ulic Poniatowskiego i Sowińskiego. Spotkanie z mieszkańcami w sprawie zmian odbędzie się 19 marca w ratuszu. Jacek Babicz
Koniec marzeń o tunelu pod Al. Racławickimi i wiadukcie nad ul. Głęboką. Korki na trasie LSM - Czechów ma zmniejszyć poszerzenie ulic Sowińskiego i Poniatowskiego.

Poszerzenie - do czterech pasów ruchu - ulic Sowińskiego i Poniatowskiego, nowy asfalt na całych Al. Racławickich, bus-pasy na ul. Lipowej - szykuje się rewolucja w jeździe po Lublinie. Ratusz ma już gotowe dwa warianty koncepcji zmian i pyta mieszkańców, co o nich myślą. Na uwagi czekamy do niedzieli. Można je przesyłać drogą elektroniczną na adres: dialog@lublin.eu - poinformował w poniedziałek Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

Przebudowa ulic ma ułatwić przejazd między LSM a Czechowem. Chodzi o to, by zlikwidować "wąskie gardło", jakim są teraz dla kierowców ul. Poniatowskiego oraz Sowińskiego. Tworzą się tam olbrzymie korki.

Pierwotnie problem miały rozwiązać tunel pod Al. Racławickimi oraz estakada nad ul. Głęboką, która połączyłaby ul. Sowińskiego z ul. Filaretów. Ale na te inwestycje ratusz nie ma pieniędzy. Dlatego proponuje "plan B" usprawnienia ruchu.

- Zamiast tunelu pod Al. Racławickimi przygotowujemy poszerzenie ul. Poniatowskiego i Sowińskiego - zapowiedział Karol Kieliszek.

Tunel odszedł do lamusa

Bus-pasy na Al. Racławickich i Lipowej, cztery pasy ruchu na ulicach Sowińskiego i Poniatowskiego, przebudowa fragmentu ul. Głębokiej - takie zmiany planuje ratusz w rejonie miasteczka akademickiego. Cel? Likwidacja, a co najmniej zmniejszenie, korków w przejeździe między południowymi a północnymi dzielnicami Lublina.

Ratusz przygotował dwie koncepcje zmian. Oba warianty mają wspólną część dotyczącą rozwiązań dla kierowców i pasażerów komunikacji zbiorowej. Różnią się tylko pomysłem na drogi dla rowerzystów.

- Pierwsza koncepcja zakłada budowę ścieżek rowerowych, druga - mówi o pasach dla cyklistów na wydzielonej części jezdni. Drogi dla rowerów są planowane wzdłuż Al. Racławickich, ul. Sowińskiego oraz Poniatowskiego - wskazywał Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

Zmiany na jezdniach to rezultat rezygnacji z budowy tunelu pod Al. Racławickimi. Ulice Sowińskiego i Poniatowskiego mają być poszerzone. Będą miały po cztery pasy ruchu. Z Sowińskiego dalej nie będzie można skręcić w lewo w Al. Racławickie. Ma się pojawić sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu tej ulicy z ul. Radziszewskiego. Wybudowana będzie też trakcja trolejbusowa.
Z ul. Głębokiej, jadący od strony LSM, będą mieli dwa pasy do skrętu w lewo w ul. Sowińskiego i jeden do jazdy na wprost w kierunku ul. Narutowicza.

Na całych Al. Racławickich ułożony będzie nowy asfalt. Będą tam też wyznaczone bus-pasy. - Na skrajnie prawych pasach ruchu. Pozostałe pojazdy będą miały do dyspozycji po jednym pasie w każdą stronę - dodał Kieliszek.

Bus-pasy pojawią się też na ul. Lipowej. Wykonany zostanie na niej również dodatkowy prawoskręt do wjazdu w ul. Obrońców Pokoju. Projektanci zaplanowali na Lipowej tylko trzy przejścia dla pieszych: przy Krakowskim Przedmieściu, Okopowej i Narutowicza. Pozostałe dwa: przy galerii Plaza Lublin oraz ul. Sztajna miałyby zniknąć, bo w myśl przepisów o ruchu drogowym są za blisko. - Nie chcemy likwidować tych przejść. Poprosiliśmy ministerstwo o zgodę na odstępstwo od tych wytycznych - podkreśla Kieliszek.

Ratusz wstępnie zakłada, że roboty będą wykonane w przyszłym roku. Nie wiadomo, ile będą kosztować. Pierwotnie sama przebudowa Al. Racławickich była szacowana na ok. 10 mln zł.

Tunel pod Racławickimi

516 m długości, 20 m szerokości i dwie jezdnie oddzielone ścianą - tak miał wyglądać tunel pod al. Racławickimi. Obiekt miał zaczynać się w rejonie skrzyżowania ul. Poniatowskiego i Popiełuszki. Kierowcy mieli wyjechać na ul. Sowińskiego, w okolicach rektoratu UMCS.

Budowa tunelu była jednym z najważniejszych projektów drogowych za czasów rządów Andrzeja Pruszkowskiego (PiS). Projekt tunelu był gotowy w 2005 r. Kosztował 2,4 mln zł.

Początkowo koszt inwestycji był szacowny na 120 mln zł. Roboty miały ruszyć w 2006 lub 2007 r.

W 2006 r. budowa obiektu była sztandarowym hasłem, z którym do wyborów szedł kandydat PO na prezydenta Lublina Adam Wasilewski.

Inwestycja jednak szybko została odłożona na półkę. Powód? Koszty. Ratusz oszacował nakłady na realizację na poziomie 300 mln zł.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 106

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Jakóbczak

5...Negatywne skutki wprowadzenia zakazu lewoskrętu z Al. Racławickich w ul. Łopacińskiego, będą większe niż uzyskane stąd korzyści, gdyż będzie to utrudniało relacje z rejonu Pl. Litewskiego do miasteczka UMCS i będzie to przyczyną znaczącego zwiększenia w porównaniu z obecną - frekwencji dla lewoskrętów z Al. Racławickich w ul. Sowińskiego i dalej w ul. Radziszewskiego. Ul. Łopacińskiego powinna być jednokierunkowa pozwalająca na przejazd od Al. Racławickich w kierunku ul. Radziszewskiego, natomiast dla kierunku odwrotnego powinno zostać utworzone połączenie z Racławickimi wschodniego odcinka ul. Radziszewskiego w bezpośrednim sąsiedztwie przyszłego wielopoziomowego parkingu CSK po jego zachodniej stronie. Raczej wszyscy są zgodni, że jednopoziomowe skrzyżowania z rondem pozwalają na uzyskanie większego usprawnienia ruchu niż takie skrzyżowanie jak obecnie jest proponowane na przecięciu Al. Racławickich z ul Sowińskiego. Jednak oczywiste jest, że w tym punkcie nie byłoby zasadne utworzenie takiego ronda. Natomiast dzięki zlikwidowaniu bezpośredniego połączenia ul. Langiewicza z ul. Sowińskiego i utworzeniu trzech pasów na odcinku od tego punktu do osi ul. Radziszewskiego oraz tylko dwóch pasów dla kierunku przeciwnego ale z dodatkową w/w zatoką przystankową, występujące tam warunki pozwalają na utworzenie takiego ronda na przecięciu ul. Sowińskiego z ul. Radziszewskiego z jednoczesnym poszerzeniem wlotu ul. Radziszewskiego do trzech pasów, obniżeniem poziomu tego wlotu bez konieczności ingerowania w rzędne przebiegającej tam magistrali ciepłowniczej o średnicy 600 mm (w obudowie tradycyjnej o szerokości ok 3,5 m) i uzyskania przez to tego ronda w płaszczyźnie poziomej. Ponadto dzięki temu ul. Sowińskiego na odcinku od ul. |Radziszewskiego do ul. Langiewicza uległaby korzystnemu obniżeniu, które jednak nie wymagałoby znacząco niekorzystnego powiększenia nachylenia odcinka od ul. Langiewicza do ul. Weteranów oraz oraz nie spowodowałaby znacząco niekorzystnego nachylenia wylotu do ul. Radziszewskiego. Natomiast pomimo tego, że w przypadku przecięcia ul. Poniatowskiego z ul Popiełuszki utworzenie takiego ronda stałoby się przyczyną pogorszenia warunków przesiadek między przecinającymi się tam w przyszłości linii autobusowych - przez wydłużenie drogi przejścia między przystankami, to jednak z powodu znacznie większego znaczenia ul. Popiełuszki i ul. Długosza w porównaniu z ul. Radziszewskiego, utworzenie takiego ronda na przecięciu ul. Poniatowskiego z ul. Popiełuszki również jest zasadne.

6. Obecne kłopoty wynikające z ograniczonych możliwości wprowadzenia buspasów w czteropasowych Al. Racławickich powinny być przestrogą dla autorów propozycji tylko czterech pasów ruchu na przyszłym moście w osi ul. Muzycznej. Tak jak opisałem to w w/w wystąpieniu z 16. 08 2012 r., dla arterii tej powinny zostać przewidziane dwie jezdnie z dwoma mostami, z których każdy powinien posiadać po trzy pasy ruchu. Dwupoziomowe przecięcie Al. Racławickich z ul. Sowińskiego, kiedyś zapewne zostanie wykonane i dokonają tego jeżeli nie nasze wnuki to z pewnością ich następcy. Przed realizacją takiego obiektu poszerzenie Al. Racławickich do sześciu pasów jest możliwe przy każdej nadarzającej się okazji, ale most w osi ul. Muzycznej zapewne będzie wykonany znacznie wcześniej i w tym przypadku jego poszerzenie z czterech pasów do sześciu pasów już byłoby tak kosztowne, że raczej pogodzono by się ze znacznie większymi niż obecnie w Al. Racławickich utrudnieniami z tego wynikającymi i zrezygnowano by z takiego poszerzania.
Z poważaniem
Antoni Jakóbczak

A
Antoni Jakóbczak

3.Trudno jest obalić bardzo często podnoszony przez internautów zarzut, że tworząc buspasy na Al. Racławickich władze Lublina są „dobrym wójkiem cudzym kosztem” i spodziewają się że kosztem samochodów indywidualnych dzięki takim buspasom uzyskają znaczącą poprawę dla komunikacji zbiorowej. Ryzykują jednak przez to wprowadzenie także ogólnych utrudnień, które jednak bardzo prawdopodobnie rykoszetem uderzą także w tę komunikację zbiorową. Takie ryzyko możliwe jest jednak do podjęcia, gdyż w przypadku niepowodzenia bardzo łatwo jest z tego się wycofać i zlikwidować takie buspasy. Natomiast prawie pewny jest niedobór drożności nawet sześciopasowej ul. Sowińskiego na odcinku od ul. Głębokiej do ul. Radziszewskiego - i niestety tylko czteropasowej na odcinku od ul. Radziszewskiego do Al. Racławickich nawet z trzypasowym wlotem. Dlatego pomimo znacznie mniejszej frekwencji miejskich autobusów na ul. Sowińskiego niż na Al. Racławickich i prawie równorzędnych kosztach sześciu pasów na dolnym odcinku, co wykazano wyżej w punkcie 1, jest oczywiste, że utworzenie dwóch jezdni po trzy pasy ruchu na odcinku od ul. Głębokiej do ul. Radziszewskiego i wprowadzenie tam dzięki temu buspasów jest jak najbardziej zasadne.

4.Dla uzyskania jak największej atrakcyjności dla komunikacji zbiorowej w miastach powinny być wykorzystywane wszelkie możliwe środki, zwłaszcza takie, których koszty nie są nadmiernie duże. W urzędowych propozycjach zamieszczonych w internecie nie zostały przewidziane zatoki przystankowe usytuowane jak najbliżej skrzyżowania Al. Racławickich z ul. Sowińskiego i ul. Poniatowskiego dla uzyskania jak najbardziej wygodnych przesiadek między liniami w Al. Racławickich oraz poprowadzonymi „po prostej” prawie pewnymi przyszłymi liniami w ul. Sowińskiego i w ul. Poniatowskiego, które zapewne będą utworzone. Przystanki w rejonie ul. Radziszewskiego nie dają możliwości przesiadek, ale w sposób pośredni też takim połączeniom powinny być podporządkowane i z tego powodu nie powinny one być od siebie oddalone tak jak to jest obecnie, tak aby ewentualne utrudnienia, które niespodziewanie mogą pojawić się dla przesiadek na Al Racławickich, czyli np. przy wykorzystywaniu wyjazdu z rejonu ul. Radziszewskiego w kierunku północnym nie przekreślały możliwości krótkiego przejścia na jak najbliżej położony przystanek w kierunku przeciwnym i skorzystania z przesiadek w rejonie ul. Głębokiej. Dlatego też oba te przystanki powinny być zlokalizowane jak najbliżej ul. Radziszewskiego na wylocie ze skrzyżowania (za skrzyżowaniem), czyli obecny przystanek znajdujący się między ul. Langiewicza i ul. Radziszewskiego powinien znajdować się tuż przy Chatce Żaka, natomiast w przeciwnym kierunku powinien znajdować się między budynkiem Sowińskiego 8 i budynkiem biblioteki. Ponadto zadziwiające jest to, że pomimo tego powszechnego zrozumienia dla powiększania atrakcyjności komunikacji zbiorowej nie czyni się tego przez utworzenie idealnego wręcz punktu przesiadkowego w ul. Głębokiej na odcinku między ul. Ul. Filaretów i ul. Sowińskiego – tak jak opisałem to w wystąpieniach do Prezydenta Lublina z dnia 02. 11. 2010 r oraz 15. 11. 2010 r., do którego dołączony szkic tego rozwiązania zamieszczony jest na mojej stronie internetowej www.jakobczak.pollub.pl. Pomimo znaczących kosztów poniesionych tam później na wymianę słupów trakcji trolejbusowej i poszerzenia wlotu z ul. Filaretów, koszty realizacji tych propozycji nie uległy zmianie i propozycje te są ciągle aktualne. Ponadto zrealizowanie tego rozwiązania pozwala na uzyskaniae nieprzerwanej ciągłości buspasów od ronda przy ul. Zana przez ul. Filaretów, ul. Głęboką, Sowińskiego do Al. Racławickich, przy czym żaden z użytkowników samochodów indywidualnych nie mógłby już postawić zarzutu że ten ciąg buspasów został utworzony kosztem ograniczania pasów dla samochodów indywidualnych. Ponadto utworzenie takiego ciągu buspasów mogłoby stanowić propagandową rekompensatę dla rezygnacji z utworzenia buspasów w ul. Lipowej

A
Antoni Jakóbczak

Dr inż. Antoni Jakóbczak Lublin, dnia 1 marca 2014 r.
www.jakobczak.pollub.pl
antjak@o2.pl

Do organizatorów internetowego
prezentowania argumentacji dotyczącej
możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego
dialog@lublin.eu.

W internecie stosunkowo często wyrażane są poglądy, że opinie internautów dotyczące rozważanych przez władze Lublina możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego i kilku zmian na Al. Racławickich i innych przyległych ulicach są przysłowiową „musztardą po obiedzie” i gdyby nawet w czasie tych konsultacji pojawiły się jakieś genialne - dotąd nieznane propozycje, to również i one nie zostaną wykorzystane. Mimo to jednak konieczne jest archiwizowanie takich propozycji i opinii po to aby autorzy rozwiązań, które zostaną przyjęte do realizacji, nie mogli w przyszłości usprawiedliwiać się że wcześniej nikt nie dostrzegał tego jak bardzo błędne były te ich rozwiązania:

1. Propozycja tak bardzo skromnego zwiększenia drożności ul. Sowińskiego tylko przez poszerzenie jej do czterech pasów i niewielkie poszerzenie jej skrzyżowań jest sprzeczna z powszechnie dostrzeganą od kilkudziesięciu lat celowością budowy dwupoziomowego przekroczenia Al. Racławickich i ul. Głębokiej. Jeżeli ktoś twierdzi, że to proponowane tak niewielkie poszerzenie przyniesie dostateczne ograniczenie dotychczasowych korków, to oznacza że poprzednie wizje tych dwupoziomowych skrzyżowań wielokrotnie przewyższały nie tylko najbliższe ale także perspektywiczne potrzeby a rozważania jak najszybszej budowy tych dwupoziomowych skrzyżowań były tylko propagandowym chwytem przedwyborczym. Możliwe byłoby przyznanie słuszności argumentacji, że obecne źródła finansowania pozwalają tylko na tak skromne poszerzenie, gdyby nie to że dla uzyskania dodatkowej zachodniej jezdni z trzema pasami ruchu na odcinku od ul. Radziszewskiego do ul. Głębokiej wykorzystane byłyby te komplety nowych krawężników i podbudowa jezdni, które w urzędowej wersji zabudowane zostaną w starą wschodnią jezdnię przebudowaną do czterech pasów. Więc z powodu tak ograniczonych możliwości finansowania zamiast takiej przebudowy starej jezdni wskazane jest pozostawić ją bez zmian i wymalować na niej tylko trzy pasy ruchu, natomiast zamiast przebudowywania dwukierunkowej czteropasowej jezdni wykonać nową zachodnią jezdnię o szerokości tylko trzech pasów.

2. W nawiązaniu do wspomnianej wyżej drastycznie różnej drożności trasy z w/w dwoma skrzyżowaniami dwupoziomowymi i drożności trasy obecnie urzędowo proponowanej, zadziwiające jest także to, że pomimo powszechnie uznanej nie tylko w przepisach ale także korzystnej mentalnie przyswojonej – słuszności unikania rozdrobnienia i tzw „wjazdów bramowych” pozostawiono bezpośrednie połączenie ul. Langiewicza z ul. Sowińskiego zamiast wprowadzenia ul. Langiewicza do ul. Sowińskiego w osi ul. Radziszewskiego, dzięki czemu nie tylko uniknięto by tego połączenia „parabramowego” ale także z powodu zakazu skrętu w lewo wyjeżdżający z rejonu ul. Langiewicza w kierunku Czechowa nie byliby zmuszani do niepotrzebnego zagęszczania ruchu na środkowym odcinku ul. Radziszewskiego i w ul. Łopacińskiego oraz koniecznego tam lewoskrętu w Al. Racławickie. Dla uzyskania takiego rozwiązania nie powinno być przecież trudności a przy tej okazji możliwe byłoby powiększenie ilości miejsc parkingowych w pobliżu domu studenckiego „B” oraz przy wieżowcu o adresie Langiewicza 5.

A
Antoni Jakóbczak

Dr inż. Antoni Jakóbczak Lublin, dnia 1 marca 2014 r.
www.jakobczak.pollub.pl
antjak@o2.pl

Do organizatorów internetowego
prezentowania argumentacji dotyczącej
możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego
dialog@lublin.eu.

W internecie stosunkowo często wyrażane są poglądy, że opinie internautów dotyczące rozważanych przez władze Lublina możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego i kilku zmian na Al. Racławickich i innych przyległych ulicach są przysłowiową „musztardą po obiedzie” i gdyby nawet w czasie tych konsultacji pojawiły się jakieś genialne - dotąd nieznane propozycje, to również i one nie zostaną wykorzystane. Mimo to jednak konieczne jest archiwizowanie takich propozycji i opinii po to aby autorzy rozwiązań, które zostaną przyjęte do realizacji, nie mogli w przyszłości usprawiedliwiać się że wcześniej nikt nie dostrzegał tego jak bardzo błędne były te ich rozwiązania:

1. Propozycja tak bardzo skromnego zwiększenia drożności ul. Sowińskiego tylko przez poszerzenie jej do czterech pasów i niewielkie poszerzenie jej skrzyżowań jest sprzeczna z powszechnie dostrzeganą od kilkudziesięciu lat celowością budowy dwupoziomowego przekroczenia Al. Racławickich i ul. Głębokiej. Jeżeli ktoś twierdzi, że to proponowane tak niewielkie poszerzenie przyniesie dostateczne ograniczenie dotychczasowych korków, to oznacza że poprzednie wizje tych dwupoziomowych skrzyżowań wielokrotnie przewyższały nie tylko najbliższe ale także perspektywiczne potrzeby a rozważania jak najszybszej budowy tych dwupoziomowych skrzyżowań były tylko propagandowym chwytem przedwyborczym. Możliwe byłoby przyznanie słuszności argumentacji, że obecne źródła finansowania pozwalają tylko na tak skromne poszerzenie, gdyby nie to że dla uzyskania dodatkowej zachodniej jezdni z trzema pasami ruchu na odcinku od ul. Radziszewskiego do ul. Głębokiej wykorzystane byłyby te komplety nowych krawężników i podbudowa jezdni, które w urzędowej wersji zabudowane zostaną w starą wschodnią jezdnię przebudowaną do czterech pasów. Więc z powodu tak ograniczonych możliwości finansowania zamiast takiej przebudowy starej jezdni wskazane jest pozostawić ją bez zmian i wymalować na niej tylko trzy pasy ruchu, natomiast zamiast przebudowywania dwukierunkowej czteropasowej jezdni wykonać nową zachodnią jezdnię o szerokości tylko trzech pasów. ................CDN

A
Antoni Jakóbczak

Dr inż. Antoni Jakóbczak Lublin, dnia 1 marca 2014 r.
www.jakobczak.pollub.pl
antjak@o2.pl

Do organizatorów internetowego
prezentowania argumentacji dotyczącej
możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego
dialog@lublin.eu.

W internecie stosunkowo często wyrażane są poglądy, że opinie internautów dotyczące rozważanych przez władze Lublina możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego i kilku zmian na Al. Racławickich i innych przyległych ulicach są przysłowiową „musztardą po obiedzie” i gdyby nawet w czasie tych konsultacji pojawiły się jakieś genialne - dotąd nieznane propozycje, to również i one nie zostaną wykorzystane. Mimo to jednak konieczne jest archiwizowanie takich propozycji i opinii po to aby autorzy rozwiązań, które zostaną przyjęte do realizacji, nie mogli w przyszłości usprawiedliwiać się że wcześniej nikt nie dostrzegał tego jak bardzo błędne były te ich rozwiązania:

1. Propozycja tak bardzo skromnego zwiększenia drożności ul. Sowińskiego tylko przez poszerzenie jej do czterech pasów i niewielkie poszerzenie jej skrzyżowań jest sprzeczna z powszechnie dostrzeganą od kilkudziesięciu lat celowością budowy dwupoziomowego przekroczenia Al. Racławickich i ul. Głębokiej. Jeżeli ktoś twierdzi, że to proponowane tak niewielkie poszerzenie przyniesie dostateczne ograniczenie dotychczasowych korków, to oznacza że poprzednie wizje tych dwupoziomowych skrzyżowań wielokrotnie przewyższały nie tylko najbliższe ale także perspektywiczne potrzeby a rozważania jak najszybszej budowy tych dwupoziomowych skrzyżowań były tylko propagandowym chwytem przedwyborczym. Możliwe byłoby przyznanie słuszności argumentacji, że obecne źródła finansowania pozwalają tylko na tak skromne poszerzenie, gdyby nie to że dla uzyskania dodatkowej zachodniej jezdni z trzema pasami ruchu na odcinku od ul. Radziszewskiego do ul. Głębokiej wykorzystane byłyby te komplety nowych krawężników i podbudowa jezdni, które w urzędowej wersji zabudowane zostaną w starą wschodnią jezdnię przebudowaną do czterech pasów. Więc z powodu tak ograniczonych możliwości finansowania zamiast takiej przebudowy starej jezdni wskazane jest pozostawić ją bez zmian i wymalować na niej tylko trzy pasy ruchu, natomiast zamiast przebudowywania dwukierunkowej czteropasowej jezdni wykonać nową zachodnią jezdnię o szerokości tylko trzech pasów.

2. W nawiązaniu do wspomnianej wyżej drastycznie różnej drożności trasy z w/w dwoma skrzyżowaniami dwupoziomowymi i drożności trasy obecnie urzędowo proponowanej, zadziwiające jest także to, że pomimo powszechnie uznanej nie tylko w przepisach ale także korzystnej mentalnie przyswojonej – słuszności unikania rozdrobnienia i tzw „wjazdów bramowych” pozostawiono bezpośrednie połączenie ul. Langiewicza z ul. Sowińskiego zamiast wprowadzenia ul. Langiewicza do ul. Sowińskiego w osi ul. Radziszewskiego, dzięki czemu nie tylko uniknięto by tego połączenia „parabramowego” ale także z powodu zakazu skrętu w lewo wyjeżdżający z rejonu ul. Langiewicza w kierunku Czechowa nie byliby zmuszani do niepotrzebnego zagęszczania ruchu na środkowym odcinku ul. Radziszewskiego i w ul. Łopacińskiego oraz koniecznego tam lewoskrętu w Al. Racławickie. Dla uzyskania takiego rozwiązania nie powinno być przecież trudności a przy tej okazji możliwe byłoby powiększenie ilości miejsc parkingowych w pobliżu domu studenckiego „B” oraz przy wieżowcu o adresie Langiewicza 5. ............ CDN

A
Antoni Jakóbczak

Dr inż. Antoni Jakóbczak Lublin, dnia 1 marca 2014 r.
www.jakobczak.pollub.pl
antjak@o2.pl

Do organizatorów internetowego
prezentowania argumentacji dotyczącej
możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego
dialog@lublin.eu.

W internecie stosunkowo często wyrażane są poglądy, że opinie internautów dotyczące rozważanych przez władze Lublina możliwości poszerzenia ul. Sowińskiego i kilku zmian na Al. Racławickich i innych przyległych ulicach są przysłowiową „musztardą po obiedzie” i gdyby nawet w czasie tych konsultacji pojawiły się jakieś genialne - dotąd nieznane propozycje, to również i one nie zostaną wykorzystane. Mimo to jednak konieczne jest archiwizowanie takich propozycji i opinii po to aby autorzy rozwiązań, które zostaną przyjęte do realizacji, nie mogli w przyszłości usprawiedliwiać się że wcześniej nikt nie dostrzegał tego jak bardzo błędne były te ich rozwiązania:

1. Propozycja tak bardzo skromnego zwiększenia drożności ul. Sowińskiego tylko przez poszerzenie jej do czterech pasów i niewielkie poszerzenie jej skrzyżowań jest sprzeczna z powszechnie dostrzeganą od kilkudziesięciu lat celowością budowy dwupoziomowego przekroczenia Al. Racławickich i ul. Głębokiej. Jeżeli ktoś twierdzi, że to proponowane tak niewielkie poszerzenie przyniesie dostateczne ograniczenie dotychczasowych korków, to oznacza że poprzednie wizje tych dwupoziomowych skrzyżowań wielokrotnie przewyższały nie tylko najbliższe ale także perspektywiczne potrzeby a rozważania jak najszybszej budowy tych dwupoziomowych skrzyżowań były tylko propagandowym chwytem przedwyborczym. Możliwe byłoby przyznanie słuszności argumentacji, że obecne źródła finansowania pozwalają tylko na tak skromne poszerzenie, gdyby nie to że dla uzyskania dodatkowej zachodniej jezdni z trzema pasami ruchu na odcinku od ul. Radziszewskiego do ul. Głębokiej wykorzystane byłyby te komplety nowych krawężników i podbudowa jezdni, które w urzędowej wersji zabudowane zostaną w starą wschodnią jezdnię przebudowaną do czterech pasów. Więc z powodu tak ograniczonych możliwości finansowania zamiast takiej przebudowy starej jezdni wskazane jest pozostawić ją bez zmian i wymalować na niej tylko trzy pasy ruchu, natomiast zamiast przebudowywania dwukierunkowej czteropasowej jezdni wykonać nową zachodnią jezdnię o szerokości tylko trzech pasów.

2. W nawiązaniu do wspomnianej wyżej drastycznie różnej drożności trasy z w/w dwoma skrzyżowaniami dwupoziomowymi i drożności trasy obecnie urzędowo proponowanej, zadziwiające jest także to, że pomimo powszechnie uznanej nie tylko w przepisach ale także korzystnej mentalnie przyswojonej – słuszności unikania rozdrobnienia i tzw „wjazdów bramowych” pozostawiono bezpośrednie połączenie ul. Langiewicza z ul. Sowińskiego zamiast wprowadzenia ul. Langiewicza do ul. Sowińskiego w osi ul. Radziszewskiego, dzięki czemu nie tylko uniknięto by tego połączenia „parabramowego” ale także z powodu zakazu skrętu w lewo wyjeżdżający z rejonu ul. Langiewicza w kierunku Czechowa nie byliby zmuszani do niepotrzebnego zagęszczania ruchu na środkowym odcinku ul. Radziszewskiego i w ul. Łopacińskiego oraz koniecznego tam lewoskrętu w Al. Racławickie. Dla uzyskania takiego rozwiązania nie powinno być przecież trudności a przy tej okazji możliwe byłoby powiększenie ilości miejsc parkingowych w pobliżu domu studenckiego „B” oraz przy wieżowcu o adresie Langiewicza 5.

A
Antoni Jakóbczak

Chyba każdy powie, że jestem za tunelem i estakadą. Różnimy się tylko w szczegółach i w etapowaniu dojścia do właściwych rozwiązań. Po pierwsze: wyleczmy się z tunelu i przyznajmy rację dla propozycji krótkiego płytkiego i zwartego ale znacznie szerszego wiaduktu dla Al. Racławickich nad ul. Sowińskiego. Dla uzasadnienia tego konieczna jest jednak znacznie szersza dyskusja niż te zamieszczane tutaj krótkie wypowiedzi. Wbrew pozorom problemy te nie sprowadzają się tylko do braku źródeł finansowania. Na początek zapraszam do zapoznania się na mojej stronie internetowej www.jakobczak.pollub.pl z argumentacją wykazującą podstawowe błędy środowiska urbanistów na przykładzie tych błędów, które jeszcze ciągle popełniane są w Warszawie - tekst z 10 grudnia 2012 r. Ponadto tak jak uzasadniłem to w tekstach z 14. 03 2011 r. i w 2. 11. 2010 r. - na odcinku od ul. głębokiej do ul. Radziszewskiego konieczne jest utworzenie sześciu pasów ruchu a nie tylko czterech.

j
jacek

Takie kolejne koncepcje zmian w komunikacji w tym rejonie tworzą ludzie,którzy tam nie jeżdżą inaczej nie przyszło by im do głowy coś tak głupiego.Natężenie ruchu jest za duże a będzie jeszcze większe i poszerzenie jezdni nic nie zmieni. Ruch jest tamowany przez światła.Tam bywa bardzo często tak,że światło masz zielone a jechać nie można bo za skrzyżowaniem nie ma miejsca dla pojazdów.I tu pytam co zmieni dodatkowy pas ruchu? Przejazd usprawni się tylko i wyłącznie przez likwidację kolizyjnych skrzyżowań.Jestem za tunelem i estakadą.
Może trzeba zmniejszyć nakłady przez skrócenie jednego i drugiego/tunelu i estakady/ale to jedyne i docelowe rozwiązanie.Jestem przekonany,że jeżeli nie zostaniemy przy pierwotnej koncepcji to problem szybko wróci a pieniądze wydane na proponowany projekt znowu zostaną wyrzucone w błoto.Mam jakieś takie dziwne wrażenie,że za mocno lubimy prowizorki.

m
miki

te 60% zawiera dzieci jeżdżące dookoła piaskownic. Sądzę, że jeżdżących na rowerach jest poniżej 5% i dla takiej garstki wywala się gigantyczną kasę na ścieżki rowerowe. Opamiętajcie się urzędasy do cholery!!!! Przykład - niech ktoś z Ratusza (ze wskazaniem na Pana Kieliszka) ruszy swą dupę i uda się na ul Krochmalną, gdzie wytyczono ścieżkę rowerową na jezdni. I niech ten ktoś policzy ilu rowerzystów przejeżdża, a ile w tym czasie samochodów i autobusów. I niech porówna - oszacuje te liczby. I teraz niech to odniesie do tego samego pomysłu na Racławickich. Mam nadzieję że każdy z Was - urzędasów ma skończoną przynajmniej podstawówkę, potrafi dodawać i dzielić. I opublikujcie te dane tu w Kurierze. Dopiero potem Panie Kieliszek z całą resztą mędrców macie prawo przedstawiać te dwa warianty przebudowy ulic ale z trzecim - bez ścieżek rowerowych!!!

G
Gość

Ty również powinieneś się dorzucić do zwrotu kasy wydanej już na plany i dokumentację związaną z budową tunelu pod Racławickimi.

Jeżeli dla ciebie taniej jest za same tylko projekty, a nie ich realizację, to pasujesz jak nic do koncepcji aktualnej ekipy ratusza, na której NIK nie zostawił suchej nitki za miejskie drogownictwo.

Tak w ogóle co zmieni obwodnica, jak aktualnie 99% ruchu tą trasą to przejazdy pomiędzy dwiema największymi a naszym mieście sypialniami?

Myślę, że najbardziej byś się ucieszył trasą przejazdu z Czechowa na Czuby przez... Kraków.

G
Gość

Faktycznie, nocą i o świcie ja również korków tam nie widzę.

Myślę, że śmiało powinieneś się dorzucić do zwrotu kasy wydanej na przygotowanie planów i dokumentacji budowy tunelu - będzie jak znalazł na rewitalizację stadionu Lublinianki albo budowę ulicy Sławin.

p
pusty kieliszek

dobry pomysł żeby zabrać po jednym pasie na racławickich. ciężko mi jest sobie wyobrazić jakim geniuszem trzeba być żeby wpaść na taki pomysł. jak tak dalej pójdzie to bardziej komfortowe będzie włożenie ręki pod kosiarkę niż poruszanie się po lubelskich drogach. ciemnota i ciemnogród panuje w urzędach.

G
Gość

Ruch powinien być ograniczony ale wyobraźnia nie.

Wybierz się najpierw tam o czym piszesz i może niekoniecznie rowerem, bo jak wiadomo ten środek lokomocji ma zakaz wjazdu do zdecydowanej większości tunelów.

Gdybyś się wybrał tam o czym piszesz to zauważ, że ograniczony w centrach dużych miast ruch jest możliwy właśnie dlatego, że odbywa się pod ziemią...

r
rowerzysta

Tak dla rowerów. Centra wszystkich dużych miast europejskich mają ograniczony ruch. W tak pięknej części Lublina tunel nie jest potrzebny, tylko zaburzy przestrzeń, lepiej pomyśleć o zieleni, a nie tonach betonu

P
Paweł

Czy naprawdę żaden urzędnik nie dostrzega tego, co zauważa większość mieszkańców - jak bardzo jest poroniony pomysł tych bus pasów? Bus pas jak najbardziej ale nie kosztem jednego pasa ruchu! Doszłoby logicznie do podwojenia ilość samochodów na tym jednym pasie.
Druga sprawa to wspomniany remont ul. Poniatowskiego - z wąskiej, dziurawej uliczki zrobiono gładką, nową ale wciąż wąską i nieprzepustową ulicę! Do tego będzie teraz poprawiana. Skandal!
Wydaje mi się, że najwyższy czas okazać sprzeciw przeciwko temu bałaganowi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3