Burza wokół głosowania na UMCS. Rektor unieważni wybory elektorów?

Patrycja Pakuła
Patrycja Pakuła
Wybory rektora UMCS zaplanowano na 22 kwietnia
Wybory rektora UMCS zaplanowano na 22 kwietnia archiwum
Głosowanie przez nieuprawnione osoby, brak informacji o zebraniu wyborczym – takich nieprawidłowości dopatrzył się Samorząd Studentów Wydziału Ekonomicznego UMCS podczas wyborów elektorów studenckich. Oficjalne pismo w tej sprawie trafiło na biurko rektora. Studenci apelują w nim o unieważnienie wyborów.

Cała sprawa dotyczy posiedzenia Parlamentu Studentów UMCS, które obyło się w połowie marca. W trakcie żacy mieli wybrać swoich przedstawicieli, którzy zasilą 200-osobową listę elektorów decydujących o wyborze nowego rektora największej uczelni w regionie.

- Osoby obecne na posiedzeniu, a tym samym biorące udział w głosowaniu (…), nie powinny brać w nim udziału – czytamy w oficjalnym piśmie, które złożyła Agnieszka Gryglicka, przewodnicząca Samorządu Studentów Wydziału Ekonomicznego UMCS. Wynika z niego, że nieuprawnione osoby nie przedstawiły żadnych dokumentów o wydelegowaniu na posiedzenie. Nieprawidłowości ma być więcej. Studenci twierdzą, że informacja o dacie i miejscu posiedzenia nie została podana do wiadomości publicznej.

- Wnioskujemy o unieważnienie wyborów elektorów studenckich – konkluduje przewodnicząca.

Nie są to pierwsze zastrzeżenia związane z wyborem elektorów. Na początku marca zgłaszali je członkowie komisji uczelnianej na Wydziale Humanistycznym. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że do rektora UMCS wpłynęły również wnioski o unieważnienie wyborów elektorów od studentów z Wydziału Nauk o Ziemi oraz Wydziału Chemii.

Co na to rektor? Czy zdecyduje się unieważnić wybory? – Decyzje w tej sprawie będą podejmowane prawdopodobnie we wtorek – mówi Aneta Adamska, rzeczniczka UMCS.

Unieważnienie byłoby sporym zwrotem, ponieważ uczelnia kilka dni temu ogłosiła już oficjalną listę elektorów (200 osób), którzy w zaplanowanych na 22 kwietnia wyborach mają wskazać nowego rektora.

Elektorzy zostali wybrani przez swoich kolegów w głosowaniach. Podzielono ich na cztery grupy: pracowników z tytułem naukowym (111 osób), nauczycieli akademickich (36 osób), pracowników nie będących nauczycielami (13 osób) i studentów oraz doktorantów (40 osób).

Na liście kandydatów na rektora UMCS są obecnie dwa nazwiska – prof. Roberta Litwińskiego z Wydziału Humanistycznego oraz prof. Radosława Dobrowolskiego z Instytutu Nauk o Ziemi i Środowisku.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bezstronny obserwator

Szanowni Państwo, chciałbym zwrócić uwagę na jedną kwestię. UMCS ma 11 wydziałów w Lublinie, plus jeden w Puławach, czyli razem 12. Jeśli rzeczywiście jest takie wielkie poruszenie w sprawie tych wyborów studenckich, to dlaczego protesty złożyły tylko 3 wydziały z 12? Z tego co doczytałem, to w ich parlamencie są przedstawiciele studentów z każdego wydziału. Więc jeśli rzeczywiście było coś niezgodnego z przepisami, to nie mówię tu o wszystkich wydziałach, ale chociaż większość z nich powinna zareagować. Nie wiem z jakich wydziałów są osoby, które zarządzają parlamentem studentów, na stronie umcs są podane tylko ich dane i kontakt, ale osoby te jeśli widziały, że jest coś nie tak, to czemu nie zareagowały. Uważam, że Rektor badając całą sprawę powinien na to zwrócić uwagę i zacząć dochodzenie właśnie od tych osób. Inna kwestia, którą trzeba by było przeanalizować, to czemu inne wydziały się nie włączyły do protestów. Jeśli według jednych było coś niezgodne z przepisami, a według innych było to rektor powinien też z nimi porozmawiać, bo może wewnątrz parlamentu jest jakiś spór, który doprowadził do medialnego szumu wokół tych wyborów. Pozostawiam to każdemu do przemyślenia.

G
Gość
2 kwietnia, 10:27, Gość:

O kandydacie L. świadczy dobór przyszłych prorektorów. Dziekan Wydziału Chemii, która od dawna z nauką ma niewiele wspólnego, a Wydział w ciągu ostatnich lat sprawadziła na dno (kolesiostwo, kumoterstwo, rodzinne układy, nadgodziny dla miernych ale wiernych, i co z jednej strony śmieszne ale z drugiej przerażające dopisywanie nieboszczyków do publikacji) ma być prorektorem do spraw badań. Jak tu ktoś wspomniał, zrobią sobie z UMCS prywatny folwark z którego te pijawy wyssą wszystko ... Smutek i żal jak Pan L. zostanie wybrany. Wystarczy przejść po wydziale chemii i zobaczyć jak to wszystko wygląda. Obdrapane ściany, podarte krzesła, rozpadające się stoły, mizerny nabór na studia, wszystkie zaproponowane nowe kierunki studiów bez minimalnej liczby studentów ... Tak będzie wyglądał cały Uniwersytet po wyborze Pana L. na rektora. Może jeszcze elektorzy się opamiętają i postawią dobro Uniwersytetu ponad obiecane im przez pana L. stanowiska.

2 kwietnia, 12:23, Gość:

1. Skąd można się dowiedzieć, że ta Pani jest kandydatką Pana L. na prorektora? Czy to jest już potwierdzone, czy to tylko pogłoski? Poproszę link do informacji, jeśli jest to już gdzieś ogłoszone.

2. Co do stanu Wydziału Chemii chyba logicznie powinniśmy obwiniać obecnego Rektora, a nie kandydata z innego wydziału? Czy on w ogóle miał jakikolwiek wpływ na to, jak ten wydział wygląda? Jednakże większy wpływ od niego na to mógłby mieć drugi kandydat, który piastuje obecnie stanowisko prorektora.

Ad 1. Takich wiadomości nie ogłosza się oficjalnie. L. musiałby być samobójcą gdyby to oficjanie ogłosił. Ogłoszone zostało w zaufanych kręgach.

Ad 2. Przy założeniu, że dziekan Wydziału Chemii będzie prorektorem, to taki jak Wydział będzie cały Uniwersytet.

G
Gość
2 kwietnia, 10:27, Gość:

O kandydacie L. świadczy dobór przyszłych prorektorów. Dziekan Wydziału Chemii, która od dawna z nauką ma niewiele wspólnego, a Wydział w ciągu ostatnich lat sprawadziła na dno (kolesiostwo, kumoterstwo, rodzinne układy, nadgodziny dla miernych ale wiernych, i co z jednej strony śmieszne ale z drugiej przerażające dopisywanie nieboszczyków do publikacji) ma być prorektorem do spraw badań. Jak tu ktoś wspomniał, zrobią sobie z UMCS prywatny folwark z którego te pijawy wyssą wszystko ... Smutek i żal jak Pan L. zostanie wybrany. Wystarczy przejść po wydziale chemii i zobaczyć jak to wszystko wygląda. Obdrapane ściany, podarte krzesła, rozpadające się stoły, mizerny nabór na studia, wszystkie zaproponowane nowe kierunki studiów bez minimalnej liczby studentów ... Tak będzie wyglądał cały Uniwersytet po wyborze Pana L. na rektora. Może jeszcze elektorzy się opamiętają i postawią dobro Uniwersytetu ponad obiecane im przez pana L. stanowiska.

1. Skąd można się dowiedzieć, że ta Pani jest kandydatką Pana L. na prorektora? Czy to jest już potwierdzone, czy to tylko pogłoski? Poproszę link do informacji, jeśli jest to już gdzieś ogłoszone.

2. Co do stanu Wydziału Chemii chyba logicznie powinniśmy obwiniać obecnego Rektora, a nie kandydata z innego wydziału? Czy on w ogóle miał jakikolwiek wpływ na to, jak ten wydział wygląda? Jednakże większy wpływ od niego na to mógłby mieć drugi kandydat, który piastuje obecnie stanowisko prorektora.

G
Gość

O kandydacie L. świadczy dobór przyszłych prorektorów. Dziekan Wydziału Chemii, która od dawna z nauką ma niewiele wspólnego, a Wydział w ciągu ostatnich lat sprawadziła na dno (kolesiostwo, kumoterstwo, rodzinne układy, nadgodziny dla miernych ale wiernych, i co z jednej strony śmieszne ale z drugiej przerażające dopisywanie nieboszczyków do publikacji) ma być prorektorem do spraw badań. Jak tu ktoś wspomniał, zrobią sobie z UMCS prywatny folwark z którego te pijawy wyssą wszystko ... Smutek i żal jak Pan L. zostanie wybrany. Wystarczy przejść po wydziale chemii i zobaczyć jak to wszystko wygląda. Obdrapane ściany, podarte krzesła, rozpadające się stoły, mizerny nabór na studia, wszystkie zaproponowane nowe kierunki studiów bez minimalnej liczby studentów ... Tak będzie wyglądał cały Uniwersytet po wyborze Pana L. na rektora. Może jeszcze elektorzy się opamiętają i postawią dobro Uniwersytetu ponad obiecane im przez pana L. stanowiska.

Z
Zibi
31 marca, 20:00, Gość:

Myślę, że minister Gowin też bardzo chętnie zainteresowałby się sytuacją na UMCS-ie.

Spokojnie! na wszystko przyjdzie czas - na pewno nie oddamy aferzystom Uczelni. Jest ona zbyt ważna dla nas-pracowników, miasta i regionu.

G
Gość
31 marca, 22:05, Gość:

Pan rektor powinien dac działać organom uczelnianym odpowiedzialnym za organizację wyborów a samemu przestać się w to mieszać bo to zaczyna źle wyglądać. Bo przecież nie ma interesu żeby wygral inny kandydat niż wskazuje na to prognoza. Po to iles tam osób pracuje w komisjach żeby te sprawy rozstrzygac. Rozstrzygnięto ze wszystko bylo lege artis. No to o co chodzi?

Kurier powinien zakonczyc możliwość dodawania komentarzy bo robi sie srednio milo, a jesli to prawda co tutaj jest napisane to mamy skandal.

Jednego profesora ktory dodal tu ze 20 komentarzy informuję że nie oszuka stylu swojego pisania i pseudo argumentów przed prostym zidentyfikowaniem.

Proszę wszystkich o trzymanie poziomu.

czy dodawanie komentarzy nieprzychylnych Robertowi L., jest już karalne? a poza tym o jakim poziomie może pisać zwolennik elektora i jednocześnie kandydata, który sobie sam wyznaczył komisję wyborczą, hę? jego poziom jest poniżej wszelkiego poziomu!

G
Gość
31 marca, 10:31, Gość:

czy dobrze rozumiem ze najpierw zatwierdzono tych elektorow (skoro sa na stronie) a teraz chce sie podwazyc ich wybor? czyzby cos poszlo nie po mysli rektora? to juz drugie uniewaznienie

Problem w tym, że grupa cwaniaków średniego pokolenia zorganizowała się pod wodzą RL, by po prostu uczelnię przejąć i wyssać jak pająk swoją ofiarę, a co będzie potem, nieważne - oni się nachapią. Stąd ten początek kampanii jeszcze w listopadzie, niesłychane afery związane z forsowaniem prawem kaduka swoich elektorów, wśród któych - kuriozum - znalazł się sam kandydat...itp Wstdy i obciach na cały kraj!!!

G
Gość
1 kwietnia, 10:04, Gość:

Chyba komuś ciężko było przyjąć te komentarze, bo nagle z 50 ich liczba zmniejszyła się do 10. Aż tak ciężko jest przyjąć wszystko na klatę?

No tak Robert L. i jewo kamanda, mają dlugie ręce....

G
Gość

Chyba komuś ciężko było przyjąć te komentarze, bo nagle z 50 ich liczba zmniejszyła się do 10. Aż tak ciężko jest przyjąć wszystko na klatę?

G
Gość

Pan rektor powinien dac działać organom uczelnianym odpowiedzialnym za organizację wyborów a samemu przestać się w to mieszać bo to zaczyna źle wyglądać. Bo przecież nie ma interesu żeby wygral inny kandydat niż wskazuje na to prognoza. Po to iles tam osób pracuje w komisjach żeby te sprawy rozstrzygac. Rozstrzygnięto ze wszystko bylo lege artis. No to o co chodzi?

Kurier powinien zakonczyc możliwość dodawania komentarzy bo robi sie srednio milo, a jesli to prawda co tutaj jest napisane to mamy skandal.

Jednego profesora ktory dodal tu ze 20 komentarzy informuję że nie oszuka stylu swojego pisania i pseudo argumentów przed prostym zidentyfikowaniem.

Proszę wszystkich o trzymanie poziomu.

G
Gość

A to jeszcze więcej samorządów wydziałowych jest wciągniętych w to całe zamieszanie? Elektorzy są w jakiejś organizacji sportowej? To jakiś problem jest, że należą do organizacji sportowej? Gdzież niżej był komentarz, że ta studentka z ekonomicznego, Pani Gryglicka uważa, że jeśli te osoby nie są znane, to nie powinny być elektorami. To już czegoś tutaj nie rozumiem. Jedno kłóci się z drugim. Jeśli udzielają się w sporcie, to powinni być znani.

G
Gość

Myślę, że minister Gowin też bardzo chętnie zainteresowałby się sytuacją na UMCS-ie.

P
Parlamentarzystka UMCS

PS. A głosowały osoby wyłącznie do tego upoważnione, tym bardziej upoważnione na piśmie.

A
Adam Z.

Szanowni Państwo, wybory elektroniczne są już czymś normalnym w XXI wieku. Tym w przypadku UMCS to nie będzie nic trudnego, ponieważ osób uprawnionych do głosowania ma być 200, a nie kilka tysięcy albo milionów

s
studentka

wybory elektorów studenckich były przeprowadzone, jak jeszcze studenci byli, a co do kwestii czy wybory będą elektronicznie czy normalnie, to taką decyzję podejmuje Rektor

Dodaj ogłoszenie